Kiedy pod koniec lata cukinia obradza tak, że trudno nadążyć z jej jedzeniem, keczup jest jednym z najlepszych sposobów na wykorzystanie większej ilości warzyw. Możesz zrobić od razu kilka słoików, a później wyciągać je do frytek, zapiekanek, kanapek czy domowej pizzy. Jest tylko jeden problem. Cukinia sama w sobie jest bardzo delikatna i potrzebuje wyrazistych towarzyszy w garnku. Ja sama długo ograniczałam się tylko do czosnku, soli i cukru, ale w końcu znalazłam prawdziwie genialny dodatek. Już 3 sztuki zmieniły wszystko.
WIDEO…
Co dodać do keczupu z cukinii, aby podkręcić jego smak?
Goździki najczęściej wyciągamy z szafki przy okazji świątecznych wypieków, więc wrzucenie ich do keczupu może początkowo wydawać się dziwnym pomysłem. W praktyce goździki bardzo dobrze pasują do słodko-kwaśnych sosów i w cukiniowym keczupie robią genialną robotę. Ich smak jest mocny, korzenny, lekko słodkawy i odrobinę pikantny, ale trzeba tylko zachować umiar. W keczupie nie chodzi przecież o to, żeby po pierwszej łyżeczce od razu rozpoznać goździki. Wręcz przeciwnie. Dobrze użyte powinny zostać gdzieś w tle. Podbijają smak cebuli, cukinii i pomidorów, dobrze łączą się z octem oraz cukrem i sprawiają, że całość nabiera głębi.
Na spory gar cukiniowego keczupu wystarczą już 3 goździki. Najwygodniej dodać je wtedy, gdy cukinia z cebulą już zmiękną, a do garnka trafią pomidory lub koncentrat oraz pozostałe przyprawy. Pozwól goździkom gotować się w sosie przez mniej więcej 20-30 minut. Co jakiś czas mieszaj całość i próbuj, a jeśli korzenny aromat staje się już wyraźny, wyłów przyprawę wcześniej.
Jest też prosty sposób, żeby później nie szukać trzech małych goździków w gęstej warzywnej masie. Wbij je w kawałek cebuli, który wrzucisz do garnka. Po gotowaniu wyjmiesz wszystko za jednym razem. Możesz również umieścić przyprawy w małym woreczku przeznaczonym do gotowania. Absolutnie nie miksuj całych goździków razem z keczupem, bo mogą sprawić, że ich smak stanie się zbyt intensywny. Pilnuj też proporcji wszystkich składników, a wtedy keczup z cukinii z pewnością wyjdzie cudownie pyszny i gęsty.

Wyrazisty keczup z cukinii - przepis krok po kroku
Składniki:
- 2 kg cukinii,
- 500 g cebuli,
- 400 g koncentratu pomidorowego,
- 200 g cukru,
- 150 ml octu jabłkowego,
- 2 płaskie łyżki soli,
- 3 goździki,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- 2 liście laurowe,
- 4 ząbki czosnku,
- 1 łyżeczka mielonej papryki słodkiej,
- spora szczypta pieprzu mielonego.
Sposób przygotowania:
- Cukinię umyj, obierz i zetrzyj miąższ na tarce o dużych oczkach. Cebulę obierz i drobno posiekaj albo również zetrzyj.
- Przełóż cukinię oraz cebulę do dużej miski, dodaj sól i dokładnie wymieszaj. Odstaw na 2-3 godziny, żeby warzywa puściły sok. Następnie odlej zgromadzony płyn.
- Przełóż warzywa do szerokiego garnka z grubym dnem. Gotuj na małym ogniu przez około 30 minut, regularnie mieszając. Cukinia i cebula powinny być bardzo miękkie i zacząć się rozpadać.
- Dodaj koncentrat pomidorowy, cukier, przeciśnięty przez praskę czosnek, słodką paprykę oraz pieprz. Wrzuć dokładnie 3 całe goździki, ziele angielskie i liście laurowe. Wlej ocet jabłkowy i dokładnie wymieszaj.
- Gotuj wszystko bez przykrycia na niewielkim ogniu przez kolejne 30 minut. Mieszaj często, szczególnie przy dnie, ponieważ po dodaniu koncentratu i cukru masa będzie znacznie łatwiej przywierała.
- Następnie wyłów wszystkie 3 goździki, oba liście laurowe oraz 3 ziarna ziela angielskiego. Zrób to koniecznie przed miksowaniem. Zawartość garnka zmiksuj blenderem na możliwie gładką masę.
- Ponownie postaw garnek na niewielkim ogniu. Gotuj keczup bez przykrycia jeszcze około 20-30 minut, aż osiągnie odpowiadającą ci gęstość. Pod koniec mieszaj bardzo często. Im mniej wody pozostaje w sosie, tym łatwiej go przypalić.
- Gotowy keczup przelej do czystych słoików, zakręć szczelnie i pasteryzuj przez około 15 minut.
Czytaj także:
- Turecka lazania z cukinii Strzelczyka nie ma sobie równych. Kremowa serowa baza wprost zachwyca
- Przerośnięte cukinie z działki zamieniam w mięciutkie kopytka. Wystarczą 2 składniki, ale liczą się proporcje
- Urodzaj cukinii przerabiam jesienią na słodko-kwaśny sos. Zimą otwieram słoik i mam pyszną bazę do obiadu



























