Przez lata próbowałam różnych sposobów na poprawienie konsystencji jajecznicy i szukałam idealnego. Dodawałam mleko, śmietanę, większą porcję masła. Każdy z tych składników rzeczywiście zmienia jajecznicę, ale niekoniecznie w taki sposób, jakiego oczekuję. Mleko nieco ją rozrzedza, śmietana sprawia, że jest bardziej kremowa i cięższa, a dodatkowe masło daje aksamitne wykończenie, ale i więcej tłustości. Jeśli zależy ci, żeby to danie było bardziej lekkie i puszyste, warto pójść w zupełnie inną stronę i dolać do rozmąconych jajek odrobinkę czegoś, co w większości domów zawsze jest pod ręką.
WIDEO…
Dlaczego jajecznica wychodzi sucha i gumowata?
Zanim jednak przejdę do rozwiązania, najpierw zajmę się przyczyną problemu suchej jak wiór jajecznicy. Najczęstszym winowajcą nie jest brak mleka, śmietany czy innych dodatków, tylko zbyt wysoka temperatura. Zwróć uwagę na to, co dzieje się po wlaniu jajek na patelnię. Jeśli masa natychmiast mocno syczy, a jej spód błyskawicznie tworzy zwartą warstwę, zmniejsz ogień. Jajecznica powinna ścinać się spokojnie. Dzięki temu masz czas na przesuwanie łopatką miękkich fragmentów i kontrolowanie konsystencji.
Drugim błędem jest oczekiwanie, aż na patelni nie pozostanie ani odrobina wilgoci. Wiele osób właśnie wtedy uznaje jajecznicę za gotową. Niestety po przełożeniu na talerz jest już zwykle za późno. Jajka dalej pozostają gorące i jeszcze przez moment się ścinają. Dlatego z patelni powinny zejść odrobinę wcześniej, niż podpowiada ci intuicja.
Nie bez znaczenia jest także sposób mieszania. Bardzo energiczne, nieustanne rozbijanie masy daje drobniutką jajecznicę. Jeśli lubisz większe, puszyste kawałki, przesuwaj łopatkę wolniej. Zgarniaj ścięte jajko do środka i pozwalaj płynnej części rozpływać się po wolnym miejscu na patelni.
Jak zrobić puszystą i lekką jajecznicę?
Moim ukochanym sposobem jest dodatek wody gazowanej. Dlaczego akurat woda taki nietypowy dla jajecznicy składnik? Sama woda pomaga nieco rozluźnić masę jajeczną, a znajdujące się w napoju pęcherzyki dodatkowo sprzyjają uzyskaniu lekkiej konsystencji. Podczas podgrzewania część wody zamienia się też w parę, więc w praktyce otrzymujesz jajecznicę mniej zwartą i delikatniejszą niż wtedy, gdy wlejesz na patelnię same roztrzepane jajka.
Oczywiście nie potrzeba jej dużo, bo na porcję z 2-3 jajek wystarczy mniej więcej 1 łyżka mocno gazowanej wody. To naprawdę niewielka ilość, dlatego nie musisz obawiać się wodnistej jajecznicy ani zmiany jej smaku. Wodę dodaj do surowych jajek jeszcze przed wlaniem ich na patelnię. Wbij jajka do miseczki, wlej łyżkę wody gazowanej i krótko roztrzep wszystko widelcem. Nie musisz ubijać jajek przez kilka minut. Wystarczy, że białka i żółtka się połączą, a na powierzchni pojawi się trochę drobnych pęcherzyków.
Tak przygotowaną jajeczną masę wylej na rozgrzaną patelnię z odrobiną masła i smaż na niewielkiej mocy palnika, powoli mieszając, aż całość zacznie się ścinać. Najważniejszy moment przychodzi pod koniec. Zdejmij jajecznicę z patelni, zanim będzie wyglądała na całkowicie gotową. Powinna być jeszcze lekko błyszcząca i wilgotna. Gorąca patelnia oraz same jajka mają zgromadzone sporo ciepła, więc masa będzie ścinała się jeszcze przez chwilę po wyłączeniu palnika.
Czytaj także:
- Jajka sadzone robię po amerykańsku. Białko szybko się ścina, a żółtko zawsze zostaje płynne
- Idealnie puszystą i kremową jajecznicę robię sposobem. Dorzucam na patelnię 2 łyżki czegoś ekstra
- Jajka przechowuję tylko w ten sposób i nigdy mi się nie psują. Wszyscy znajomi już zgapili ten patent



























