Gdy myślałam o figach, zwykle miałam przed oczami suszone krążki, które dorzucałam do owsianki, granoli czy deserów, ale jakiś czas temu wpadłam w sklepie na świeże owoce i postanowiłam ich spróbować. Zachęciły mnie nie tylko wyglądem, ale i świetną ceną, bo akurat były w promocji i za jedną sztukę zapłaciłam niewiele ponad złotówkę. Stwierdziłam więc, że biorę je w ciemno, a sposobu na ich wykorzystanie poszukam dopiero w domu. Po powrocie z zakupów od razu zaczęłam przeglądać inspiracje, a najlepszą okazała się ta najprostsza. Okazało się, że wystarczą 3 dodatki, aby w zaledwie 15 minut świeże figi zamieniły się w przysmak jak z drogiej restauracji. 

WIDEO

player placeholder

Co zrobić ze świeżymi figami?

Przeglądając przepisy ze świeżymi figami trafiłam między innymi na przeróżne sałatki, tarty czy grzanki, ale moje serce skradł prościutki patent na figi zapiekane z serem pleśniowym, miodem i orzechami włoskimi. Już sam opis składników uruchomił moje ślinianki do pracy, a że akurat miałam wszystkie potrzebne produkty pod ręką, nie czekałam długo, tylko od razu rozgrzałam piekarnik. Jeśli chodzi o ser, to można tutaj użyć zarówno camemberta czy brie, jak i sera z niebieską pleśnią. Ja jestem fanką tego pierwszego, dlatego użyłam właśnie jego, ale jeśli wolisz, możesz dodać do fig ser kozi czy nawet fetę, a też świetnie się tu sprawdzą.

Ważne jest tylko to, by wszystko dobrze napakować do środka owoców, dlatego najpierw trzeba odciąć z umytej figi spiczastą końcówkę i delikatnie naciąć owoc od góry. W ten sposób powstanie miejsce na napakowanie do środka małych kawałeczków wyrazistego sera.

Zobacz także:

Potem całość wystarczy już tylko polać po wierzchu miodem i posypać pokruszonymi orzechami. Ja wybrałam te włoskie, bo taką inspirację znalazłam w sieci, ale doskonale sprawdzą się tutaj także orzechy laskowe, migdały, a nawet pistacje. 

Tak przygotowane faszerowane figi pozostaje wyłożyć na blachę z papierem do pieczenia, a całą resztę zrobi już za nas piekarnik rozgrzany do 180 stopni C. Po ok. 15 minutach pieczenia elegancka przystawka na gorąco jest gotowa i trzeba ją tylko ostrożnie przełożyć na talerzyki. 

Inne pomysły na świeże figi

A jeśli połączenie z pleśniowym serem, miodem i orzechami nie jest twoją bajką, świeże figi możesz wykorzystać na kilka innych pysznych sposobów. Cudownie sprawdzą się w różnego rodzaju deserach, bo nie tylko pysznie smakują, ale też wyglądają na ciastach czy tortach jak małe dzieła sztuki. Ja najbardziej lubię je w duecie z kremowym serkiem mascarpone i wspomnianym miodem, ale wszelkie chwyty są tu dozwolone. 

Kolejną pyszną inspiracją mogą być rozmaite sałatki, na przykład na bazie rukoli, roszponki czy liści młodego szpinaku. Do tego wystarczy dorzucić pokrojone w ćwiartki figi, szynkę parmeńską lub kostki fety i coś chrupiącego dla kontrastu. Ja wybieram zwykle pestki słonecznika bądź dyni, ale koniecznie prażę je wcześniej na suchej patelni. Dzięki krótkiej obróbce nabierają głębokiego smaku i aromatu oraz piękniejszego koloru. Na koniec zostaje już tylko jakiś dressing, a najlepiej sprawdzi się tutaj klasyczny winegret na bazie oliwy z oliwek oraz soku z cytryny bądź octu. 


Czytaj także: