Jesienią pigwa aż prosi się o zamknięcie w słoikach. Surowa jest twarda, cierpka i dla wielu osób niezbyt przyjemna do jedzenia, ale po obróbce pokazuje zupełnie inne oblicze. Nabiera głębokiego aromatu, łagodnieje i świetnie łączy się z cukrem, więc wprost idealnie nadaje się na konfitury. Łatwo jednak przesadzić w jedną albo drugą stronę - zbyt krótkie gotowanie zostawia twarde owoce i rzadki syrop, a długie, intensywne smażenie może sprawić, że kawałki zaczną się rozpadać. Dobrze jest więc przygotować ją po gruzińsku, a wtedy zachowa wszystkie swoje walory.
WIDEO…
Jak zrobić pigwę do słoików po gruzińsku?
W gruzińskim sposobie przygotowania pigwy nie chodzi o wolne gotowanie, tylko szybkie, ale 3-krotne podgrzewanie. Cały proces dzielisz na etapy i za każdym razem podgrzewasz owoce w syropie dosłownie przez kilkanaście minut, a później zdejmujesz garnek z ognia i pozostawiasz wszystko do całkowitego wystudzenia. Dopiero wtedy rozpoczynasz następne smażenie.
Bardzo przypomina to metodę, którą wiele osób pamięta z domowego przygotowywania śliwkowych powideł. Tam również nie chodziło o gwałtowne odparowanie całej wody w ciągu jednego popołudnia. Garnek trafiał na kuchnię, śliwki się smażyły, a później odpoczywały. Następnego dnia proces można było powtórzyć. Z pigwą robisz podobnie, choć efekt jest inny, ponieważ zależy ci na zachowaniu kawałków owoców.
To ważna różnica, bo pigwa po gruzińsku nie powinna zamienić się w mus. Ładnie wygląda wtedy, gdy w gęstym syropie nadal widać kawałki owoców. Z każdym kolejnym smażeniem stają się one bardziej miękkie i nasycone słodyczą. Zmienia się również ich kolor. Jasny początkowo miąższ stopniowo nabiera cieplejszego, złotego, bursztynowego, a czasem nawet lekko czerwonego odcienia. Przerwy między smażeniem nie są więc stratą czasu, a istotą tej metody.
Jak przygotować pigwę, żeby kawałki nie rozpadły się podczas smażenia?
Zacznij od wyboru dobrych owoców. Do tej metody najlepiej nadaje się dojrzała, aromatyczna, ale wciąż jędrna pigwa. Bardzo miękkie, mocno poobijane owoce nie są najlepszym wyborem, jeśli zależy ci na ładnych kawałkach w słoiku.
Pigwę wyszoruj pod wodą, a jeżeli na skórce znajduje się charakterystyczny meszek, zetrzyj go podczas mycia. Potem owoce przekrój. To jeden z bardziej pracochłonnych etapów, ponieważ pigwa potrafi być naprawdę twarda. Usuń gniazda nasienne i twarde fragmenty znajdujące się wokół nich. Następnie pokrój miąższ na kawałki podobnej wielkości - plastry, łódeczki albo większą kostkę. Najważniejsze, żeby nie mieszać bardzo cienkich kawałków z grubymi, bo te pierwsze zdążą się rozpaść, zanim te drugie odpowiednio zmiękną.
Do przygotowanej pigwy dodaj cukier. Nie warto ograniczać go zbyt mocno, jeśli zależy ci na klasycznej, gęstej konfiturze. Ja stosuję proporcję 1:1, ponieważ w tym przepisie cukier nie tylko odpowiada za słodycz, ale pomaga również stworzyć syrop, w którym owoce będą się powoli smażyły.
Podczas smażenia obchodź się z pigwą delikatnie. Zamiast ciągle mieszać drewnianą łyżką, możesz od czasu do czasu poruszyć garnkiem. Jeśli musisz zamieszać, rób to spokojnie, przesuwając kawałki od dna ku górze. Po drugim i trzecim podgrzewaniu będą już miękkie, dlatego właśnie wtedy najłatwiej je połamać.
Pigwa po gruzińsku - przepis krok po kroku
Składniki:
- 2 kg owoców pigwy,
- 2 kg cukru,
- odrobina wody.
Sposób przygotowania:
- Owoce pigwy dokładnie wyszoruj, aby pozbyć się charakterystycznego meszku na ich powierzchni. Następnie przekrój je, usuń gniazda nasienne i pokrój miąższ na mniejsze kawałki.
- Tak przygotowaną pigwę przełóż do dużego garnka, zasyp cukrem i zostaw na kilka dobrych godzin, a najlepiej na całą noc.
- Po tym czasie ustaw garnek na palniku i gotuj pigwę w syropie przez 15 minut. Po tym czasie odstaw całość do wystudzenia.
- Następnego dnia ponownie podgrzewaj pigwę przez 15 minut i odstaw do wystudzenia. Trzeciego dnia zrób dokładnie to samo.
- Gorące przetwory przełóż do czystych, suchych słoiczków i szczelnie je zakręć. Tak przygotowaną pigwę po gruzińsku odstaw do całkowitego wystudzenia i dopiero wtedy przenoś do piwnicy czy spiżarni.
Czytaj także:
- Ewa Wachowicz robi z pigwowca nietypowe przetwory. Pyszne cudeńko tym razem nie do herbaty
- Syrop z pigwowca już mi się znudził. Teraz robię z niego genialną galaretkę bez grama żelatyny
- Dżem z pigwowca i jabłek szykuję w ilościach hurtowych. Jesienne cudo do naleśników, ideał do szarlotki