Jesienią, kiedy koszyki zapełniają się dorodnymi prawdziwkami, od razu myślę o przygotowaniu kilku słoików na zimę. Tradycyjne grzyby w occie z cebulą, gorczycą i liściem laurowym są pyszne, ale czasami mam ochotę na coś bardziej wyrazistego. Wtedy sięgam po papryczkę chili. Ten niewielki dodatek sprawia, że grzybki zyskują przyjemnie pikantny smak, a ich naturalny aromat wciąż pozostaje na pierwszym planie.

WIDEO…

player placeholder

Co ciekawe, takie prawdziwki smakują również osobom, które zwykle unikają bardzo ostrych potraw. Wszystko zależy od ilości papryczki i sposobu jej przygotowania. Dobrze dobrane proporcje pozwalają uzyskać zalewę, która nie pali w język, ale delikatnie podkręca smak grzybów. Moja babcia na początku była sceptyczna, ale w tym roku sama poprosiła mnie o słoiczek.

Co dodać do zalewy do marynowanych grzybów, żeby miały pikantny smak?

Sekretem tych marynowanych prawdziwków jest czerwona papryczka chili, którą dodaje się bezpośrednio do słoików. Nie trzeba przygotowywać zupełnie nowej zalewy ani rezygnować z przypraw dobrze znanych z tradycyjnych przetworów. Wystarczy nieco zmienić zestaw dodatków, żeby uzyskać grzyby o znacznie ciekawszym smaku.

Zobacz także:

Chili doskonale łączy się z kwaśną zalewą octową. Ocet odpowiada za charakterystyczną kwaskowatość, cukier łagodzi jej ostrość, a papryczka wprowadza pikantną nutę. Do tego dochodzą gorczyca, liście laurowe i ziele angielskie, które nadają marynacie dobrze znany, korzenny aromat. Dzięki temu grzybki nie tracą swojego tradycyjnego charakteru, a jednocześnie smakują inaczej niż zwykłe prawdziwki w occie.

W przepisie na prawdziwki marynowane z chili do każdego słoiczka trafia połówka czerwonej papryczki. To jednak proporcja, którą warto dopasować do własnych upodobań. Poszczególne odmiany chili różnią się ostrością, dlatego nawet niewielki kawałek potrafi mocno wpłynąć na smak marynaty. Jeśli robisz takie przetwory pierwszy raz, zacznij od mniejszej ilości papryczki. Możesz dodać kilka plasterków zamiast całej połówki.

Duże znaczenie ma także to, czy pozostawisz w chili nasiona i jasne błonki znajdujące się wewnątrz papryczki. To właśnie wewnętrzne błonki są szczególnie bogate w substancję odpowiadającą za ostrość. Jeśli zależy ci na łagodniejszych grzybach, usuń je przed pokrojeniem papryczki. Jeżeli natomiast lubisz mocniejsze smaki, możesz wykorzystać chili razem z jej wnętrzem.

Pamiętaj też, że ostrość grzybów może zmieniać się podczas marynowania. Chili stopniowo oddaje swój smak zalewie, dlatego prawdziwki spróbowane niedługo po przygotowaniu mogą być łagodniejsze od tych, które spędziły w słoiku kilka tygodni. Warto wziąć to pod uwagę, zwłaszcza gdy przygotowujesz większą porcję przetworów.

Do marynowania wybieraj papryczki jędrne, świeże i pozbawione uszkodzeń. Najwygodniej pokroić je w cienkie plasterki, ponieważ łatwo rozłożyć je pomiędzy grzybami. Możesz także przeciąć papryczkę wzdłuż i włożyć do słoika większy kawałek. Pierwsza metoda pozwala lepiej rozprowadzić dodatek, natomiast druga ułatwia jego późniejsze wyjęcie.

Nie przesadzaj z dodatkowymi ostrymi przyprawami. Jeśli wykorzystujesz świeże chili, nie ma potrzeby dosypywania do zalewy pieprzu cayenne ani suszonych płatków ostrej papryki. Zbyt duża ilość pikantnych składników może całkowicie przykryć delikatny, leśny smak prawdziwków.

Warto również zachować cebulę, która pojawia się w tradycyjnej marynacie. Jej delikatna słodycz bardzo dobrze równoważy ostrość chili. Po kilku tygodniach w zalewie sama cebula staje się smacznym dodatkiem do kanapek i mięs.

Jak zrobić grzybki marynowane z chili? Przepis krok po kroku

Składniki:

  • 3 kg świeżych prawdziwków lub innych grzybów

Do każdego słoiczka:

  • 1 plaster cebuli,
  • 1/2 czerwonej papryczki chili,
  • 1 łyżeczka gorczycy,
  • 2 ziarna ziela angielskiego,
  • 2 liście laurowe

Na zalewę:

  • 4 szklanki wody,
  • 1 szklanka octu spirytusowego 10%,
  • 4 łyżki cukru,
  • 2 łyżki soli

Sposób przygotowania:

Przygotuj szklankę o pojemności 250 ml. Z podanej ilości zalewy otrzymasz około 1,25 litra płynu. Jeśli okaże się, że masz więcej słoików lub grzyby są luźno ułożone, przygotuj dodatkową porcję marynaty, zachowując te same proporcje.

  1. Zacznij od przebrania prawdziwków. Wybieraj wyłącznie zdrowe, jędrne okazy, bez śladów pleśni i oznak psucia się. Każdy grzyb dokładnie obejrzyj, szczególnie od spodu kapelusza i przy trzonie. Odetnij zabrudzone końcówki, a resztę oczyść z ziemi, igliwia oraz liści. Następnie szybko przepłucz grzyby pod zimną, bieżącą wodą. Nie mocz ich przez kilka godzin, ponieważ mogą niepotrzebnie nasiąknąć wodą.
  2. Małe prawdziwki możesz zostawić w całości. Większe pokrój na połówki lub ćwiartki. Staraj się, żeby kawałki miały zbliżoną wielkość. Dzięki temu równomiernie się obgotują, a później będą wygodne do wyjmowania ze słoika.
  3. Przełóż grzyby do dużego garnka, zalej wodą i dodaj łyżkę soli. Doprowadź do wrzenia i obgotowuj przez około 10 minut. Następnie odcedź prawdziwki na durszlaku i opłucz zimną wodą. Pozwól im dobrze odcieknąć.
  4. Teraz przygotuj słoiki. Dokładnie je umyj i wyparz, sprawdzając wcześniej, czy szkło nie ma wyszczerbień ani pęknięć. Zakrętki powinny być czyste, nieuszkodzone i pozbawione rdzy. Najlepiej używać nowych zakrętek przeznaczonych do przetworów.
  5. Na dnie każdego słoiczka ułóż plaster cebuli, pokrojoną papryczkę chili, gorczycę, ziele angielskie i liście laurowe. Następnie włóż obgotowane prawdziwki. Układaj je dość ciasno, ale nie wciskaj na siłę, żeby nie połamać kapeluszy.
  6. W osobnym garnku połącz wodę, ocet, cukier oraz sól. Mieszaj i zagotuj całość, aż sól i cukier się rozpuszczą. Gorącą marynatą zalej grzyby, tak aby były całkowicie przykryte płynem. Pozostaw około 1-2 cm wolnej przestrzeni pod zakrętką, o ile pozwalają na to zalecenia dotyczące używanych słoików.
  7. Wytrzyj brzegi słoików do czysta i dokładnie zakręć. Słoiki pasteryzuj przez 15-20 minut od zagotowania wody.

Z 3 kg prawdziwków otrzymałam około 7 słoiczków o pojemności 330 ml.


Czytaj także: