Ten dżem robię co roku, bo trudno znaleźć drugi taki rarytas, który równie dobrze pasuje do śniadania i wypieków. Ma przyjemnie kwaśny smak, wyraźny owocowy zapach i gęstą konsystencję, która nie spływa z naleśników. W szarlotce tworzy aromatyczną warstwę między jabłkami, a na kromce świeżego pieczywa smakuje prosto i po domowemu. Gdy jesienią zastawiam pół kuchni słoikami, mąż żartuje że szykuję go w ilościach hurtowych - zimą zawsze okazuje się, że mój wysiłek naprawdę się opłacił.

WIDEO

player placeholder

Dlaczego łączę pigwowiec z jabłkami?

Sam pigwowiec jest bardzo aromatyczny, ale jego miąższ bywa dosyć twardy i ma zdecydowanie kwaśny smak. Jabłka wnoszą do dżemu naturalną słodycz, sok oraz miękkość, dzięki której całość szybciej gęstnieje. Nie trzeba dodawać żadnych sztucznych zagęstników. Wystarczy spokojne gotowanie, podczas którego owoce rozpadają się i łączą w jednolitą, pachnącą masę.

Najlepiej wybieram jabłka, które po ugotowaniu łatwo miękną, ale nie są zupełnie pozbawione subtelnej kwaskowatości. Dobrze sprawdzą się antonówki, szara reneta, ligol. Ilość cukru warto dopasować do owoców. Pigwowiec potrafi być bardzo cierpki, dlatego czasem potrzeba go bliżej kilograma, a przy słodszych jabłkach wystarczy 700 g.

Zobacz także:

Przepis na dżem z pigwowca i jabłek

Składniki:

  • 1 kg jabłek
  • 500 g pigwowca
  • 200 ml wody
  • 700 g do 1 kg cukru

Sposób przygotowania:

  1. Jabłka obierz, przekrój na ćwiartki lub ósemki i dokładnie usuń gniazda nasienne. Pokrój je na mniejsze kawałki, aby równomiernie się ugotowały.
  2. Pigwowiec dokładnie umyj. Owoce przekrój, wyjmij pestki, a miąższ pokrój możliwie drobno. Jest twardy, dlatego użyj ostrego noża i stabilnej deski.
  3. Do szerokiego garnka wlej wodę, dodaj pigwowiec i wsyp cukier. Zagotuj, a następnie gotuj przez około 10 minut na małym ogniu. Mieszaj od czasu do czasu, aby cukier dobrze się rozpuścił, a owoce nie przywarły do dna.
  4. Gdy pigwowiec trochę zmięknie, dodaj przygotowane jabłka. Gotuj całość przez około 20 minut, mieszając drewnianą łyżką. Owoce powinny wyraźnie się rozpaść, a dżem zgęstnieć.
  5. Jeśli wolisz zupełnie gładką konsystencję, pod koniec gotowania rozgnieć owoce tłuczkiem do ziemniaków lub krótko zmiksuj blenderem. Dżem z drobnymi kawałkami jabłek także smakuje świetnie, zwłaszcza w szarlotce.
  6. Wrzący dżem przełóż do czystych, wyparzonych i osuszonych słoików. Od razu mocno je zakręć i ustaw wieczkiem do dołu na kilka minut.

Jaki powinien być gotowy dżem?

Dżem z pigwowca i jabłek po ugotowaniu ma bursztynowy kolor, a jego zapach jest znacznie mocniejszy niż w przypadku samych jabłek. Nie powinien być rzadki jak kompot ani przesadnie zwarty. Po nabraniu łyżką ma powoli opadać, tworząc gęstą, owocową smugę. Po wystudzeniu dodatkowo zgęstnieje, dlatego nie warto gotować go zbyt długo.

Najprostszy test robię na zimnym talerzyku. Nakładam na niego odrobinę dżemu i odczekuję chwilę. Jeśli masa nie rozpływa się szeroko, można napełniać słoiki. Gdy nadal wydaje się zbyt płynna, gotuję ją jeszcze kilka minut bez przykrycia. W tym czasie trzeba częściej mieszać, bo słodki dżem łatwo przywiera do dna garnka.

Dżem do naleśników i szarlotki

Do naleśników nakładam go lekko ciepły. Można połączyć go z twarogiem, serkiem waniliowym albo cienko posmarować nim naleśnik i zwinąć w rulon. Kwaśna nuta pigwowca przełamuje słodycz dodatków, dlatego całość nie robi się ciężka.

W szarlotce ten dżem warto rozprowadzić cienką warstwą na spodzie z kruchego ciasta, a dopiero potem ułożyć jabłka. Nie dominuje nad nadzieniem, lecz wzmacnia jego aromat i dodaje mu wyraźniejszego charakteru. Właśnie dlatego dżem z pigwowca i jabłek szykuję w większej liczbie słoików. Jeden znika przy naleśnikach, a kolejne czekają na jesienne ciasta i zimowe śniadania.


Czytaj także: