Przy cieście drożdżowym łatwo nabrać przekonania, że wszystko zależy od ciepła. Podgrzewasz mleko, pilnujesz temperatury składników, zamykasz okno i szukasz miejsca bez przeciągów. Topione ciasto drożdżowe robi się zupełnie inaczej. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak pomyłka w starym przepisie, a jednak ta metoda od dawna pojawia się w domowych recepturach na rogaliki, drożdżówki, zawijane ciasta i słodkie wypieki.

WIDEO

player placeholder

Topione ciasto drożdżowe -  co to jest?

Nazwa tej metody właściwie mówi wszystko. Topione drożdżowe to ciasto, które po wyrobieniu zanurzasz w wodzie i pozostawiasz tam do momentu, aż wypłynie. Pierwszy raz może być trudno zaufać tej metodzie, bo przecież ciasto drożdżowe kojarzy się z czymś, co trzeba chronić przed chłodem i wilgocią. Tymczasem po zanurzeniu w wodzie drożdże znajdujące się w cieście nadal pracują i w jego wnętrzu stopniowo pojawiają się pęcherzyki gazu. Struktura staje się coraz bardziej napowietrzona, a cała kula z czasem robi się na tyle lekka, że zaczyna unosić się ku powierzchni. Właśnie dlatego topione ciasto jest wyjątkowo lekkie, miękkie i delikatne

Nie przypisuj jednak całej zasługi samej wodzie. Na puszystość pracuje kilka rzeczy naraz. Bardzo ważne jest prawidłowe wyrobienie masy. Jeśli połączysz składniki byle jak i od razu wrzucisz ciężką, nierówną bryłę do wody, kąpiel nie naprawi błędów. Topienie jest sposobem prowadzenia ciasta, a nie sztuczką ratującą źle przygotowaną masę, dlatego zerknij na kilka wskazówek poniżej i dopiero potem bierz się za wyrabianie. 

Zobacz także:
ciasto drożdżowe
Fot. Getty Images, Natalia Rusanova

Jak zrobić topione ciasto drożdżowe krok po kroku?

Zacznij dokładnie tak, jak przy większości wypieków drożdżowych, czyli od dobrych składników. Przygotuj mąkę pszenną, drożdże, jajka lub żółtka, tłuszcz oraz pozostałe dodatki przewidziane w twoim przepisie. Jeżeli używasz świeżych drożdży i receptura wymaga rozczynu, przygotuj go wcześniej. Drożdże powinny wyraźnie ruszyć, zanim połączysz je z resztą składników.

Ciasto wyrabiaj cierpliwie. Na początku może kleić się do palców, szczególnie gdy jest dość bogate w masło i jajka. Nie dosypuj od razu dużej ilości mąki. To jeden z najczęstszych powodów, dla których domowe drożdżówki wychodzą później ciężkie. Daj mące czas na połączenie się z płynem i wyrabiaj dalej. Gotowe ciasto powinno być gładkie, sprężyste i na tyle zwarte, żeby można było uformować z niego kulę.

Teraz przygotuj dużą, głęboką miskę albo garnek. To ważne, ponieważ musisz zostawić ciastu sporo miejsca, aby mogło zwiększyć swoją objętość. Wlej do naczynia chłodną wodę i uformuj ciasto w możliwie zwartą kulę. Niektórzy zawijają ją wcześniej w czystą gazę lub cienką ściereczkę, zwłaszcza gdy korzystają ze starego przepisu przekazywanego w rodzinie. Inne receptury przewidują zanurzenie ciasta bezpośrednio w wodzie. Obie wersje można spotkać w domowych kuchniach, dlatego najlepiej trzymaj się sposobu podanego w konkretnej recepturze.

Po włożeniu do wody ciasto powinno znaleźć się pod powierzchnią. Początkowo zwykle opada, ale właśnie tak ma być. Zostaw je w spokoju i nie obracaj bez potrzeby. Czekaj, aż wypłynie. W zależności od przepisu i warunków może to potrwać od kilkunastu minut do znacznie dłużej. Wypłynięcie jest ważniejsze niż czas podany na zegarku.

Kiedy kula znajdzie się na powierzchni, wyjmij ją ostrożnie. Jeżeli była owinięta, rozwiń materiał. Jeżeli leżała bezpośrednio w wodzie, połóż ją na czystej ściereczce lub ręczniku kuchennym i delikatnie osusz. Potem krótko zagnieć ciasto zgodnie z przepisem. Następnie możesz rozwałkować je na rogaliki, zrobić ślimaczki, zawinąć z makiem, serem albo powidłami.


Czytaj także: