Knedle ze śliwkami kojarzą się z prostym, domowym obiadem, ale przygotowanie dobrego ciasta ziemniaczanego wymaga wyczucia. Szczególnie łatwo przesadzić z mąką. Gdy masa klei się do dłoni, odruchowo dosypujemy kolejną porcję, a potem jeszcze jedną. W efekcie knedle wprawdzie łatwo się lepią, ale po ugotowaniu tracą przyjemną miękkość.
WIDEO…
Siostra Anastazja robi knedle bez mąki pszennej
W wielu domowych przepisach podstawą ciasta na knedle są ugotowane ziemniaki i mąka pszenna, czasami uzupełniona niewielką ilością ziemniaczanej. Siostra Anastazja stosuje inne proporcje. Na 1 kg ugotowanych ziemniaków wykorzystuje 320 g mąki ziemniaczanej i całkowicie pomija pszenną.
Do masy dodaje jeszcze 2 jajka, płaską łyżeczkę soli oraz 2-3 łyżeczki masła lub oleju. Składników jest więc niewiele. Mąka ziemniaczana wiąże masę, a podczas gotowania zawarta w niej skrobia pęcznieje. Dzięki temu knedle mogą zachować kształt, a jednocześnie pozostać miękkie.
Brak mąki pszennej ma jeszcze jedną zaletę. Ciasta nie trzeba długo wyrabiać. Wystarczy połączyć składniki do uzyskania jednolitej masy i od razu zabrać się za lepienie.
Nie próbuj przy tym za wszelką cenę uzyskać suchego ciasta, które w ogóle nie przykleja się do dłoni. Masa ziemniaczana ma być delikatna. Nie dosypuj bez potrzeby kolejnych garści mąki ziemniaczanej, ponieważ jej nadmiar również może sprawić, że gotowe knedle staną się zbyt zwarte.
Jak zrobić knedle ze śliwkami sposobem siostry Anastazji?
Zacznij od ziemniaków. Obierz je i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Następnie dokładnie odcedź i pozostaw do wystygnięcia. Przeciśnij przez praskę albo zmiel. Masa powinna być gładka, bez większych kawałków ziemniaków.
Dodaj mąkę ziemniaczaną, jajka, sól oraz wybrany tłuszcz. Dokładnie połącz składniki. Śliwki umyj, osusz, przekrój i usuń pestki. Jeśli są niewielkie, możesz wykorzystać większe kawałki, natomiast duże owoce lepiej podzielić.
Weź porcję ciasta i rozpłaszcz ją na dłoni. Na środku połóż śliwkę, a następnie złącz brzegi i uformuj kulkę. Dokładnie zaklej miejsce łączenia, ponieważ przez pozostawioną szczelinę podczas gotowania może dostać się woda.
Knedle wkładaj partiami do gorącej wody. Według przepisu wystarczy im około 2-3 minut gotowania. Nie przepełniaj garnka i nie dopuszczaj do bardzo gwałtownego wrzenia. Mocno bulgocząca woda może uszkodzić delikatne ciasto.
Co zrobić, żeby knedle nie rozpadały się w garnku?
Sama mąka ziemniaczana to nie wszystko. Duże znaczenie ma przygotowanie ziemniaków. Po ugotowaniu dokładnie je odcedź i pozwól im odparować. Im bardziej wodnista będzie ziemniaczana masa, tym trudniej uzyskać ciasto, które dobrze się lepi.
Najlepiej wybieraj ziemniaki mączyste, przeznaczone między innymi na kluski i puree. Jeśli na opakowaniu podany jest typ kulinarny, szukaj typu C lub BC. Po ugotowaniu takie ziemniaki łatwo się rozpadają i dobrze przechodzą przez praskę. Nie rozdrabniaj ich natomiast blenderem, ponieważ mogą zmienić się w kleistą, ciągnącą masę.
Zwróć uwagę również na śliwki. Najwygodniejsze będą dojrzałe, ale wciąż jędrne węgierki. Bardzo miękkie owoce szybko puszczają sok, przez co zamknięcie ich w cieście staje się trudniejsze. Po umyciu dokładnie je osusz.
Nie wrzucaj też wszystkich knedli do garnka jednocześnie. Gotuj je partiami, żeby miały miejsce i nie obijały się o siebie. Jeśli przygotowujesz je tym sposobem pierwszy raz, możesz najpierw ugotować jedną sztukę na próbę. Sprawdzisz w ten sposób, czy ciasto dobrze trzyma kształt.
Gotowe knedle podawaj od razu. Pasuje do nich roztopione masło z bułką tartą albo po prostu masło, cukier i odrobina cynamonu. Najważniejszy patent pozostaje jednak w samym cieście: zamiast mąki pszennej siostra Anastazja używa wyłącznie ziemniaczanej.
Czytaj także:
- Moje placki ziemniaczane chrupią jak chipsy dzięki 1 prostej sztuczce. Nauczyłam się jej od mamy
- Konfiturę z owoców czarnego bzu robię błyskawicznie. 4 naturalne składniki, a smak nie do podrobienia
- Ekspresowe ciasto śliwkowe robię jak spryciula. Nawet nie rozgrzewam piekarnika i nie szykuję blachy


























