Jabłka na szarlotkę powinny być miękkie, aromatyczne i gęste. Problem zaczyna się wtedy, gdy podczas prażenia puszczają dużo soku. Zamiast dosypywać kisiel, kaszę mannę czy mąkę ziemniaczaną, możesz wykorzystać część owocu, która zwykle od razu trafia do kosza. Dzięki temu naprawdę nic się zmarnuje, a każdą część jabłka wykorzystasz na maksa. To się nazywa „zero waste”!

WIDEO

player placeholder

Dlaczego warto prażyć jabłka razem z gniazdami nasiennymi i skórkami?

W ogryzkach oraz częściach jabłka znajdujących się tuż przy skórce jest sporo pektyn. To właśnie one pomagają owocowej masie zgęstnieć podczas podgrzewania. Dlatego ogryzki i skórki, które zazwyczaj wyrzucasz podczas przygotowywania szarlotki, mogą jeszcze wykonać w kuchni całkiem pożyteczną pracę.

Nie oznacza to jednak, że masz pokroić je i wymieszać z nadzieniem. Ogryzki i skórki powinny trafić do garnka tylko na czas prażenia, potem trzeba je wyjąć. Najwygodniej umieścić je w kawałku czystej gazy, muślinowym woreczku albo sitku przeznaczonym do gotowania przypraw. Dzięki temu nie będziesz później szukać twardych fragmentów między miękkimi jabłkami.

Zobacz także:

Nie rozgniataj ani nie miel pestek znajdujących się w ogryzkach. Po prostu pozostaw ogryzki lub gniazda nasienne w całości i usuń je po zakończeniu prażenia.

Takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę. Nie zmieniasz smaku jabłek obcym dodatkiem. Kisiel może wnieść dodatkową słodycz i aromat, kasza manna zmienia strukturę nadzienia, a mąka ziemniaczana przy zbyt dużej ilości daje charakterystyczną, kleistą konsystencję. Tutaj zagęszczenie pochodzi z samych owoców.

Jak prażyć jabłka ze skórkami i gniazdami nasiennymi do szarlotki?

Najpierw umyj jabłka. Obierz je, jeśli takie nadzienie lubisz najbardziej, a następnie usuń gniazda nasienne i nie wyrzucaj ich. Włóż je wraz ze skórkami do woreczka z gazy i zawiąż, żeby podczas prażenia nic się z niego nie wydostało.

Jabłka pokrój w niewielką kostkę albo cienkie plasterki. Możesz również część zetrzeć na tarce, a część pokroić. Dzięki temu otrzymasz gęstą masę, w której nadal pozostaną wyraźne kawałki owoców.

Przełóż jabłka do szerokiego garnka lub na dużą patelnię. Dodaj przygotowany woreczek z ogryzkami. Jeśli owoce są bardzo suche, wlej 1-2 łyżki wody, żeby nie przywarły na samym początku. Przy soczystych jabłkach dodatkowy płyn zwykle nie jest potrzebny.

Praż owoce na średnim ogniu, regularnie mieszając. Po kilku minutach zaczną puszczać sok i mięknąć. Nie przykrywaj garnka, jeśli zależy ci na gęstym nadzieniu. Bez pokrywki nadmiar wody może swobodnie odparować.

Czas zależy od odmiany oraz wielkości kawałków. Najczęściej wystarcza około 15-25 minut. Pod koniec masa powinna być wyraźnie gęstsza, ale nie zupełnie sucha. Pamiętaj, że po wystudzeniu jeszcze trochę stężeje.

Na samym końcu wyjmij woreczek ze skórkami i gniazdami nasiennymi. Dopiero wtedy dopraw jabłka cukrem, cynamonem albo niewielką ilością soku z cytryny.

Jakie jabłka najlepiej nadają się do prażenia?

Do szarlotki najlepiej wybierać odmiany, które mają wyraźną kwasowość i nie zamieniają się błyskawicznie w wodnisty mus. Świetnym wyborem jest szara reneta, ale dobrze sprawdzi się również antonówka. Możesz też połączyć kwaśne jabłka ze słodszą odmianą.

Mieszanie odmian jest bardzo praktyczne. Jedne jabłka podczas prażenia szybciej się rozpadają i tworzą gęstą bazę, inne dłużej zachowują kawałki. Dzięki temu nadzienie ma ciekawszą konsystencję bez dodawania zagęstników.

Nie przesadzaj natomiast z cukrem na początku prażenia. Najpierw pozwól jabłkom zmięknąć i spróbuj ich. Czasami owoce są na tyle słodkie, że wystarczy naprawdę niewielka ilość cukru. Do szarlotki wręcz przydaje się lekka kwaskowość, która równoważy słodkie ciasto i kruszonkę.

Jeśli masa nadal wydaje się zbyt rzadka, nie sięgaj od razu po mąkę czy kaszę. Zwiększ powierzchnię odparowywania: użyj szerokiej patelni i praż jabłka jeszcze przez kilka minut bez przykrycia.

Co zrobić, żeby jabłka nie rozmoczyły szarlotki?

Nawet dobrze zagęszczone jabłka mogą popsuć kruchy spód, jeśli przełożysz je do formy prosto z gorącej patelni. Po prażeniu całkowicie je wystudź. W tym czasie masa dodatkowo zgęstnieje i łatwiej będzie ocenić jej prawdziwą konsystencję.

Gotowe nadzienie powinno dać się nabrać łyżką bez pozostawiania kałuży soku w garnku. Nie musi jednak być bardzo suche. Szarlotka potrzebuje odrobiny wilgoci, inaczej po upieczeniu nadzienie może stać się zbite.

Jeżeli mimo wszystko jabłka są wyjątkowo soczyste, możesz zabezpieczyć kruchy spód cienką warstwą mielonych migdałów, bułki tartej albo pokruszonych herbatników. Nie używaj ich jednak do ratowania bardzo wodnistej masy. Najpierw dobrze odparuj owoce.


Czytaj także: