Ubijanie śmietany na pierwszy rzut oka wydaje się banalne, ale problem zaczyna się kiedy nasz ubity puszek zaczyna puszczać wodę i rozpływać się na cieście. Dekoracyjne rozetki tracą wtedy ostre krawędzie, a krem między blatami tortu robi się mniej stabilny. Możesz oczywiście sięgnąć po gotowe preparaty do usztywniania śmietany albo żelatynę, ale jest lepsza metoda. 

WIDEO

player placeholder

Co zrobić, żeby bita śmietana była naprawdę sztywna?

Aby bita śmietana była sztywna i stabilna przez długi czas, najlepiej zastosować metodę hartowania. Przypomina ona popularną technikę stosowaną przy przygotowywaniu zup, ponieważ chodzi o wcześniejsze przygotowanie części śmietanki, zanim połączy się ją z resztą. Tutaj robisz jednak gęstą bazę, studzisz ją, a później dodajesz podczas ubijania, a dzięki temu gotowa masa jest wyraźnie stabilniejsza.

Do wyczarowania takiego naturalnego zagęstnika odlej część śmietanki i przygotuj 1 łyżeczkę cukru pudru i 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej. To właśnie mąka ziemniaczana po podgrzaniu zmieni konsystencję części śmietanki i stworzy gęstą bazę. Trzeba jednak wiedzieć, jak zrobić to dobrze, dlatego najpierw zerknij poniżej na prostą instrukcję krok po kroku.

Zobacz także:
bita śmietana
Fot. AdobeStock, shustrilka

Jak zahartować śmietanę mąką ziemniaczaną?

Cały trik zaczyna się od rondelka. Z całego kubeczka śmietanki (400 ml) odlej 100 ml, a pozostałą część trzymaj w lodówce. Najpierw wsyp do małego rondelka cukier puder i mąkę ziemniaczaną. Dokładnie wymieszaj oba suche składniki, zanim dodasz płyn. Ten niepozorny krok zmniejsza ryzyko powstawania grudek. Jeżeli mąka ziemniaczana trafi od razu do płynu w jednym miejscu, może szybko się zbrylić.

Do wymieszanych składników wlej odlane wcześniej 100 ml śmietanki 30%. Wszystko dokładnie wymieszaj trzepaczką lub łyżką, tak aby na dnie rondelka nie zostały suche grudki mąki. Teraz ustaw rondelek na małym ogniu i podgrzewaj, ciągle mieszając. Nie odchodź w tym momencie od kuchenki, bo w niewielkiej ilości płynu zmiany zachodzą szybko, a śmietanka przy dnie może łatwo zacząć się przypalać.

Kiedy mieszanka zawrze i zgęstnieje, zdejmij rondelek z palnika. Teraz przychodzi bardzo ważny etap: studzenie. Nie dodawaj gorącej ani nawet mocno ciepłej masy do zimnej ubijanej śmietany. Podniesiesz jej temperaturę i możesz utrudnić sobie ubijanie. Odstaw rondelek i poczekaj, aż przygotowany zagęstnik osiągnie temperaturę pokojową.

W czasie studzenia masa może jeszcze bardziej zgęstnieć, ale to zupełnie normalne. Jeżeli na powierzchni zacznie tworzyć się warstwa przypominająca kożuch, przed wykorzystaniem bazy dokładnie ją rozmieszaj. Możesz też przykryć powierzchnię masy kawałkiem folii przeznaczonej do kontaktu z żywnością, tak aby dotykała zagęstnika, ograniczy to wysychanie wierzchu. 

Kiedy dodać przygotowany zagęstnik do bitej śmietany?

Kiedy baza z mąki ziemniaczanej całkowicie przestygnie, możesz przejść do ubijania. Wyjmij z lodówki odłożone wcześniej 300 ml mocno schłodzonej kremówki i przelej ją do zimnej, suchej miski. Zacznij miksowanie na niezbyt wysokich obrotach, a dopiero po chwili zwiększ prędkość. Początkowo kremówka będzie płynna i pełna dużych pęcherzyków powietrza, ale później zacznie robić się puszysta, a ślady pozostawiane przez mieszadła będą coraz wyraźniejsze. To moment, w którym warto zwiększyć uwagę.

Gdy śmietana jest już wyraźnie napowietrzona i zaczyna trzymać kształt, zacznij stopniowo dodawać przestudzoną bazę. Nie wrzucaj całej porcji w jedno miejsce. Dodawaj ją partiami i miksuj krótko, tylko do połączenia składników. Jeżeli baza po wystudzeniu jest bardzo gęsta, najpierw dokładnie wymieszaj ją łyżką lub małą trzepaczką. Dzięki temu łatwiej połączy się z kremówką. Duża, zbita grudka wrzucona do puszystej śmietany będzie wymagała dłuższego miksowania, a właśnie tego chcesz uniknąć.

Pod koniec zmniejsz obroty i sprawdzaj konsystencję co kilka sekund. Śmietana jest gotowa, kiedy po podniesieniu mieszadeł zachowuje wyraźny kształt, a bruzdy pozostawione przez mikser nie znikają natychmiast. Powinna być gładka, puszysta i zwarta. Możesz dodatkowo wstawić ją na koniec do lodówki, a wtedy będzie już z pewnością stabilna jak marzenie.


Czytaj także: