Ubijanie śmietany niby jest proste, a potrafi sprawiać problemy. Wiele zależy od samej śmietanki, a dokładniej jej temperatury i zawartości tłuszczu oraz tego, w jaki sposób i jak długo ją ubijasz. Jeśli jednak widzisz, że śmietanka zgęstniała, ale nie chce zrobić kolejnego kroku, nie musisz od razu dodawać fixu z torebki, żelatyny czy serka mascarpone. W takiej sytuacji sprawdza się składnik, który prawdopodobnie masz w kuchennej szafce. Ważne jest tylko, żeby użyć go naprawdę oszczędnie.
WIDEO…
Co zrobić, gdy bita śmietana nie chce się ubić?
Najpierw przyjrzyj się temu, co masz w misce, ponieważ ten patent sprawdzi się wtedy, gdy śmietanka nie jest zwarzona, tylko po prostu nie chce osiągnąć odpowiedniej sztywności. Może być już lekko napowietrzona i gęstsza niż na początku, ale nadal spływa z końcówek miksera i nie utrzymuje kształtu. W takim momencie możesz dodać do niej szczyptę kwasku cytrynowego. Gdy usłyszałam ten patent w rozmowie pracowników cukierni początkowo byłam zaskoczona, ale postanowiłam go przetestować i okazało się, że rzeczywiście działa.
Kluczem jest tu jednak umiar, dlatego nie wsypuj od razu całej łyżeczki ani nawet jej połowy, tylko zacznij od szczypty. W takich ilościach kwasek nie jest mocno wyczuwalny w smaku, a pomaga śmietance szybciej uzyskać zwartą konsystencję podczas dalszego ubijania. Po jego dodaniu uruchom ponownie mikser i obserwuj zawartość miski.
Jest jeszcze jedna ważna rzecz. Jeśli po długim miksowaniu zawartość miski zrobiła się grudkowata, zaczyna oddzielać się płyn albo pojawiają się drobinki tłuszczu, problem jest już inny. To znak, że śmietanka została przebita i zaczyna zmieniać się w masło. W takiej sytuacji dodawanie kwasku nie jest rozwiązaniem. Patent stosuj więc przede wszystkim wtedy, kiedy śmietanka pozostaje jednolita, lecz zwyczajnie nie chce zrobić się wystarczająco sztywna.

Jak ubić śmietanę na sztywno, żeby patent z kwaskiem nie był w ogóle potrzebny?
Najwięcej problemów z bitą śmietaną zaczyna się jeszcze przed uruchomieniem miksera. Podstawowa zasada jest bardzo prosta: śmietanka musi być dobrze schłodzona. Najlepiej trzymaj ją więc w lodówce przynajmniej przez kilka dobrych godzin. A jeśli w kuchni jest bardzo ciepło, możesz dodatkowo schłodzić miskę i końcówki miksera. Włóż je na kilkanaście minut do lodówki. Najlepiej sprawdza się tu oczywiście metalowa miska, ponieważ szybko łapie niską temperaturę.
Zwróć też uwagę na zawartość tłuszczu. W sklepach dostępna jest śmietanka kremówka 30 i 36%, ale zazwyczaj ta druga daje bardziej zwartą, bogatą masę i dobrze nadaje się do dekorowania deserów. Trzydziestoprocentowa również się ubija, ale może pozostać trochę delikatniejsza.
Kolejna ważna zasada dotyczy samej techniki ubijania. Nie zaczynaj od najwyższych obrotów miksera. Najpierw uruchom go na niższej lub średniej prędkości. Kiedy śmietanka zacznie zwiększać objętość i gęstnieć, możesz zwiększyć obroty. Dzięki temu łatwiej kontrolować cały proces i zauważyć moment, w którym masa jest już gotowa.
Cukier puder najlepiej dodawać, gdy śmietanka jest już częściowo ubita. Wsypuj go stopniowo, a nie od razu w dużej ilości. Cukier puder rozpuszcza się łatwiej niż zwykły cukier kryształ i nie pozostawia wyczuwalnych drobinek.
Czytaj także:
- Nie galaretka, nie mascarpone. Bitą śmietanę sztywną jak skała robię z dużo tańszym dodatkiem
- Bita śmietana w końcu nie spływa z ciast i tortów. Zaprzyjaźniony cukiernik podpowiedział mi prosty trik
- Bita śmietana będzie stała na baczność bez żadnych fixów. Wystarczy sprytny trik „na pół łyżeczki”



























