Jesienią orzechy włoskie pojawiają się w wielu domach kilogramami. Trafiają do ciast, sałatek czy domowej granoli, a często podjada się je także prosto z miski. Najgorsze jest jednak ich obieranie, to twarda skórka po rozłupaniu łamie się na drobne kawałeczki, przykleja do palców i rozprzestrzenia po całej kuchni. Po kilku orzechach zwykle ma się już tego serdecznie dość, ale jest pewien sposób na ułatwienie sobie życia. Wystarczy rozgrzany piekarnik i zwykła kuchenna ściereczka.
WIDEO…
Jak szybko obrać orzechy włoskie ze skórki. Pomoże piekarnik
Aby łatwiej rozłupać orzechy włoskie najpierw wrzuć je do piekarnika na 15 minut. To takie niby nic, które robi ogromną różnicę, ponieważ po krótkim podpieczeniu i ostygnięciu skorupka robi się znacznie bardziej wysuszona i krucha, dzięki czemu łatwiej odchodzi. Wystarczy lekko ją podważyć czubkiem nożyka lub stuknąć raz czy dwa tłuczkiem do mięsa. Orzeszek od razu pięknie się rozłupie, bez strzelania małymi drobinkami ostrej skorupki po całej kuchni.
Jak zrobić to krok po kroku? Po prostu rozgrzej piekarnik do 200°C, a w międzyczasie dużą blachę wyłóż papierem do pieczenia i wysyp na nią orzechy. Staraj się rozłożyć je w jednej warstwie i nie usypuj wysokiej sterty, bo część orzechów będzie mocno nagrzana, a inne pozostaną prawie zimne. Teraz wstaw blachę do nagrzanego piekarnika na około 15 minut, ale w tym czasie nie oddalaj się zbyt mocno. Warto zajrzeć do środka już w połowie tego czasu, szczególnie jeśli orzechy są drobne albo piekarnik mocno grzeje. W trakcie pieczenia możesz też poruszyć blachą albo przemieszać orzechy drewnianą łyżką, a dzięki temu ogrzeją się równomierniej.
Jak rozłupywać orzechy włoskie, żeby nie zrobić bałaganu?
Metoda z piekarnikiem działa świetnie, ale nie rozwiązuje problemu strzelających kawałków twardej skorupki, a to właśnie na tym etapie najłatwiej narobić bałaganu w całej kuchni. Dobrze jest więc użyć zwykłej bawełnianej ściereczki jako osłonki i rozbijać orzeszki właśnie przez taką szmatkę. Materiał zatrzyma większość drobnych fragmentów i nie trzeba będzie potem zamiatać calutkiej kuchni.
Zawiń więc podpieczone orzechy włoskie w czystą ściereczkę i uderzaj lekko i punktowo. Przy bardzo twardych sztukach najlepiej celować w okolice charakterystycznego łączenia dwóch części skorupy. To naturalnie słabsze miejsce niż grube boczne ścianki. Możesz też obrócić orzech o pół obrotu i uderzyć drugi raz z przeciwnej strony. Dwa lekkie uderzenia są zazwyczaj lepsze niż jedno bardzo mocne. W ten sposób zmniejszasz ryzyko zmiażdżenia środka.
Po skończonej pracy po prostu rozwiń ściereczkę i przebierz jadalne części od łupinek. Zajmie to co prawda chwilkę, ale oszczędzi ci późniejszego sprzątania kuchni, więc finalnie i tak wyjdziesz z czasem na plus.
Czytaj także:
- Orzechy włoskie obieram w 15 minut, bez specjalnych sprzętów. W gratisie pozbywam się też gorzkiej skórki
- Najlepszy jabłecznik z kruszonką piekła moja babcia. Znalazłam jej stary zeszyt z zakładką na tym przepisie
- Bita śmietana już nie spływa i trzyma się deserów jak rzep. Pomogły 3 łyżki dodatku z puszki



























