Każdy, kto choć raz dekorował tort bitą śmietaną, zna ten problem. W misce krem wydaje się sztywny, więc nakładasz go na ciasto, robisz zgrabne rozetki i wkładasz deser do lodówki. Po kilku godzinach dekoracja nie wygląda już tak dobrze. Śmietana mięknie, rozpływa się na boki, a czasem zaczyna nawet oddzielać się od niej płyn. Możesz oczywiście sięgnąć po żelatynę albo gotowy stabilizator do śmietany, ale da się prościej i smaczniej. Wystarczą tylko odrobina popularnego produktu z puszki.

WIDEO

player placeholder

Jak zrobić sztywną bitą śmietanę? Dodaj 3 łyżki czegoś ekstra

Okazuje się, że cały sekret sztywnej bitej śmietany to odrobina gęstej części mleczka kokosowego z puszki. Nie chodzi o cały wymieszany napój wlewany do miski prosto z puszki, tylko tę zwartą, tłustą część, która gromadzi się zwykle na samej jej górze. Po schłodzeniu przypomina ona bardzo gęstą śmietanę i dodatkowo ma sporą zawartość tłuszczu, a to czyni ją idealną parą dla śmietanki kremówki. Dodatkowo mamy jeszcze bonus smakowy i zapachowy, bo dzięki takiemu dodatkowi bita śmietana nabiera znacznie więcej wyrazu. 

Pozostaje jeszcze tylko pytanie co z proporcjami, ale sprawa jest tu dość prosta. Wspomniane 3 łyżki to porcja mleczka kokosowego idealna na 250 ml śmietanki kremówki. Do tego warto jeszcze dorzucić 1-2 łyżki cukru pudru i gotowe - taki prosty zestaw pomoże uzyskać idealnie sztywną, stabilną i przepyszną bitą śmietanę. 

Zobacz także:

Co zrobić, żeby bita śmietana była sztywna? Pilnuj kilku zasad

Nawet najlepszy dodatek nie uratuje śmietanki, jeśli zaczniesz od złych warunków. Najważniejsza jest niska temperatura. Zarówno śmietankę kremówkę, jak i mleczko kokosowe należy porządnie schłodzić przed ubijaniem. A skoro już mowa o chłodzeniu, to bardzo dobrym patentem jest także wstawienie metalowej miski i końcówek miksera do lodówki. Dzięki takiemu zimnemu zestawowi bita śmietana z mleczkiem kokosowym z pewnością wyjdzie sztywna i stabilna jak marzenie. 

Drugim częstym błędem jest zbyt wczesne dodawanie wszystkich składników. W tym przypadku najpierw ubij samą kremówkę, a dopiero pod koniec sięgnij po gęste mleczko kokosowe i cukier puder. Masz wtedy większą kontrolę nad konsystencją. Cukier puder sprawdza się lepiej od zwykłego cukru kryształu, ponieważ szybko łączy się ze śmietaną i nie musisz długo miksować masy, czekając, aż kryształki się rozpuszczą. Dłuższe ubijanie nie oznacza bowiem lepszego rezultatu.

Na koniec jedna z najważniejszych zasad - przestań miksować, kiedy śmietana osiągnie właściwą konsystencję. Jeśli będziesz ubijać ją dalej "na wszelki wypadek", całość zacznie robić się ziarnista. Na ściankach miski mogą pojawić się grudki tłuszczu, a następnie oddzieli się płyn. To początek robienia masła, a nie sposób na jeszcze sztywniejszy krem.


Czytaj także: