Gołąbki same w sobie nie są szczególnie trudne, ale problemem często okazuje się kapusta. Duża główka ledwo mieści się w garnku, podczas gotowania trzeba ją obracać, a potem wyławiać gorące liście. Nietrudno przy tym poparzyć palce albo rozerwać to, co miało posłużyć za zgrabne opakowanie farszu. Co gorsza, efekt nie zawsze jest idealny, bo zewnętrzne liście potrafią zrobić się zbyt miękkie, podczas gdy te bliżej środka nadal są twarde i nie chcą się zwijać. Dlatego, kiedy nie mam ochoty stawiać największego garnka na kuchence, zmiękczam kapustę sprytniej.
WIDEO…
Jak parzyć kapustę na gołąbki prościej?
Aby łatwo zmiękczyć liście kapusty do zwijania, wystarczy skorzystać z mikrofalówki. Co prawda określenie „parzenie” jest tutaj trochę umowne, bo kapusta nie pływa we wrzątku tak jak przy tradycyjnej metodzie. Chodzi jednak dokładnie o ten sam efekt. Liście mają zmięknąć na tyle, żeby można było je łatwo oddzielić od główki i zawinąć w nie farsz bez pękania. Mikrofalówka radzi sobie z tym zaskakująco dobrze.
A jak to wygląda w praktyce? Najpierw przygotuj kapustę, czyli zdejmij z niej uszkodzone liście, a potem dokładnie umyj główkę. Następnie zajmij się głąbem. Możesz wyciąć go od razu ostrym nożem, prowadząc ostrze pod skosem dookoła twardego środka. Nie musisz usuwać go co do milimetra. Chodzi przede wszystkim o to, żeby liście po podgrzaniu łatwiej odchodziły od główki.
Kapustę włóż do dużego szklanego naczynia odpowiedniego do używania w mikrofalówce. Na jego dno wlej niewielką ilość wody, mniej więcej kilka łyżek. Nie trzeba zalewać główki. Podczas podgrzewania z kapusty również uwolni się wilgoć, a powstająca para pomoże zmiękczyć liście. Naczynie możesz przykryć pokrywką przeznaczoną do mikrofalówki, ale nie zamykaj go hermetycznie, bo para musi mieć możliwość ujścia. Jeśli nie masz odpowiedniej pokrywki, użyj osłony do mikrofalówki.

Ile czasu parzyć kapustę w mikrofalówce, żeby liście były miękkie?
Nie ma konkretnego czasu, który sprawdzi się przy każdej główce i każdej mikrofalówce. Lepiej podgrzewać kapustę etapami i na bieżąco zdejmować miękkie liście. Masz wtedy znacznie większą kontrolę nad ich konsystencją. W przypadku średniej główki zacznij od około 8-10 minut przy wysokiej mocy. Czas potraktuj orientacyjnie, bo mikrofalówki różnią się mocą, a kapusty wielkością i zwartością. Mała, młoda główka będzie gotowa znacznie szybciej niż duża, twarda kapusta przechowywana przez zimę.
Po pierwszym podgrzaniu bardzo ostrożnie wyjmij naczynie. Uważaj szczególnie przy zdejmowaniu pokrywki. Zebrana pod nią para jest bardzo gorąca. Daj kapuście chwilę odpocząć, a następnie sprawdź zewnętrzne liście i jeśli są wiotkie, zdejmij je pojedynczo i odłóż na talerz. Kiedy dojdziesz do warstwy, która znów stawia opór, włóż główkę ponownie do mikrofalówki na około 3-5 minut. Potem zdejmij kolejne miękkie liście. W razie potrzeby powtarzaj podgrzewanie. Właśnie ta metoda etapowa daje najlepszy efekt. Nie próbuj za wszelką cenę zmiękczyć całej kapusty podczas jednego bardzo długiego cyklu.
Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Kapusta po wyjęciu z mikrofalówki pozostaje przez pewien czas bardzo gorąca i nadal mięknie. Nie oceniaj więc liści w tej samej sekundzie, w której skończyło się podgrzewanie. Daj główce chwilę postać i przy okazji oszczędzisz sobie poparzonych palców. Jeżeli przygotowujesz niewielką porcję gołąbków, nie musisz nawet rozbierać całej główki. Zmiękcz tyle dużych liści, ile potrzebujesz, a pozostałą kapustę po ostudzeniu schowaj do lodówki. Środek możesz później poszatkować do zupy, łazanek, kapuśniaku albo surówki.
Czytaj także:
- Zamiast nudnego leczo robię z cukinii lepsze danie. Francja-elegancja za grosze
- Jajka sadzone robię po amerykańsku. Białko szybko się ścina, a żółtko zawsze zostaje płynne
- Paprykę do słoików na zimę robię „po grecku”. Żadna inna nie wychodzi tak jędrna i aromatyczna



























