Suszenie grzybów mocno kojarzy mi się z odwiedzinami u wujka i cioci. W sezonie w ich kuchni ciągle pojawiają się prawdziwki, podgrzybki i koźlarze. Część trafia do piekarnika, ale gdy tylko zaczyna się sezon grzewczy, najbardziej oblegany jest kaloryfer. Nie oznacza to jednak rozkładania grzybów bezpośrednio na żeberkach ani na gazecie. Wujek ma na to prostszy patent. Sięga po 1 tani kuchenny gadżet, który robi całą robotę, ponieważ pomiędzy kawałkami pozostają odstępy, a ciepłe powietrze może swobodnie przepływać dookoła grzybów.
WIDEO…
Jak suszyć grzyby na kaloryferze? Wykorzystaj 1 sprytny patent
Tradycyjne suszenie grzybów na kaloryferze kojarzy się z rozkładaniem ich na gazecie lub nawlekaniem na nitkę, ale mój wujek ma lepszy patent. Używa zwykłych patyczków do szaszłyków i właśnie na nich rozmieszcza plasterki leśnych skarbów. Wygląda to trochę jak przygotowywanie grzybowego szaszłyka, z tą różnicą, że pomiędzy poszczególnymi kawałkami trzeba zostawić wolne miejsce.
Ten patent sprawdza się świetnie, ale trzeba pamiętać o 1 zasadzie. Zachowaj około 1 cm odstępu pomiędzy kawałkami, aby ciepłe, suche powietrze mogło docierać z każdej strony. Jeśli plasterki będą do siebie przyklejone, miejsca styku będą schły znacznie wolniej.
Nie kładź jednak grzybów bezpośrednio na gorącym kaloryferze, bo chodzi o wykorzystanie unoszącego się ciepłego powietrza, a nie o przypiekanie plasterków od jednej strony. Co jakiś czas warto też obrócić patyczek, aby sprawdzać, jak zmienia się ich powierzchnia. Jeżeli zobaczysz, że od strony kaloryfera schną wyraźnie szybciej, przekręć patyczek.
Jak przygotować grzyby do suszenia na kaloryferze?
Zanim sięgniesz po patyczki, poświęć trochę czasu samym grzybom. To bardzo ważne, bo do suszenia wybieraj wyłącznie zdrowe, świeże okazy. Grzyb nadpsuty, mocno nasiąknięty wodą albo zaczynający się rozkładać nie stanie się lepszy tylko dlatego, że go wysuszysz. Najpierw więc dokładnie obejrzyj zbiory, czyli odetnij zabrudzoną końcówkę trzonu i sprawdź, czy w środku nie ma śladów żerowania owadów. Mocno zarobaczone kawałki najlepiej od razu odrzucić.
Grzyby przeznaczone do suszenia najlepiej czyścić na sucho, jeśli ich stan na to pozwala. Najlepiej użyj małego nożyka, miękkiej szczoteczki, pędzelka albo ręcznika papierowego i usuń piasek, igły, mech czy resztki ziemi.
Kolejna sprawa to krojenie. Małe grzyby możesz w niektórych przypadkach suszyć w większych kawałkach, ale przy patyczkach wygodniejsze są plastry o zbliżonej grubości. Ja staram się kroić je na około pół centymetra. Nie musisz mierzyć każdego kawałka linijką. Ważniejsze jest to, aby jeden plaster nie miał 2 mm, a następny 2 cm.
I jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć: grzyby zacznij suszyć możliwie szybko po zbiorze. Nie zostawiaj pełnego koszyka nawet na krótki czas w ciepłej kuchni. Świeże grzyby szybko tracą jakość, dlatego najlepiej oczyścić je i rozpocząć przetwarzanie tego samego dnia, jak najszybciej.
Co zrobić z grzybami po zdjęciu z patyczków?
To moment, w którym łatwo zepsuć wcześniejszą pracę. Gorących lub jeszcze ciepłych grzybów nie wsypuj od razu do słoika i nie zakręcaj. Najpierw zdejmij je z patyczków i pozostaw do całkowitego ostygnięcia w suchym miejscu. Dlaczego to takie ważne? Ciepły produkt zamknięty w chłodniejszym pojemniku może sprzyjać pojawieniu się wilgoci. A przy suszonych grzybach właśnie wilgoć jest tym, czego chcesz uniknąć podczas przechowywania.
Kiedy grzyby są już chłodne i masz pewność, że zostały dobrze wysuszone, przełóż je do czystego, całkowicie suchego i szczelnie zamykanego pojemnika. Bardzo wygodne są szklane słoiki. Pozwalają od razu zobaczyć, co dzieje się w środku, i łatwo kontrolować zapasy.
Pojemnik trzymaj w suchym, ciemnym miejscu, z dala od źródeł wilgoci. Szafka znajdująca się tuż nad kuchenką, gdzie codziennie unosi się para z garnków, nie będzie najlepszym wyborem. Lepiej sprawdzi się sucha szafka lub spiżarnia. Przez pierwsze dni po zamknięciu warto zaglądać do słoika. Jeśli zauważysz wilgoć na ściankach albo kawałki wyraźnie zmiękną, to znak, że nie zostały wystarczająco dosuszone. Dobrze wysuszone grzyby powinny pozostać suche również po zamknięciu.
Czytaj także:
- Babcia suszyła grzyby tylko w ten sposób. Po latach wróciłam do jej metody. Bez piekarnika i suszarki
- Ta przyprawa to czar PRL-u, ale Polacy znają i kochają ją do dziś. Skład może potężnie zaskoczyć
- Ten grzyb tylko udaje smakowitą kanię, ale ma paskudny smak. Sprawdź ten szczegół i zostaw go w lesie