Jeżeli pamiętasz kuchnię z czasów PRL-u to smak pieprzu ziołowego z pewnością nie jest ci obcy. Ta charakterystyczna przyprawa trafiała wówczas niemal do wszystkiego i chętnie wykorzystywano ją do kotletów, pieczeni, zup, sosów i sałatek. Była niedroga, łatwo dostępna i pozwalała w kilka chwil nadać potrawie wyrazisty aromat. Do dziś znajdziesz ją w niemal każdym sklepie, choć jej nazwa skrywa pewną niespodziankę. Gdy sprawdzisz skład, możesz się zdziwić, ponieważ tego, czego spodziewasz się najbardziej, może tam w ogóle nie być.

WIDEO…

player placeholder

Pieprz ziołowy - ukochana przyprawa z czasów PRL-u

Pieprz ziołowy może wydawać się bliskim krewnym pieprzu czarnego. W końcu właśnie na to wskazuje jego nazwa. W rzeczywistości jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej. Pieprz ziołowy jest mieszanką kilku przypraw i ziół, która często nie zawiera nawet grama pieprzu. Możesz w nim za to znaleźć między innymi gorczycę, kolendrę, kminek, majeranek i paprykę. W zależności od producenta pojawiają się też inne dodatki, na przykład cząber czy liść laurowy. Właśnie odpowiednie proporcje aromatycznych składników odpowiadają za charakterystyczny, mocny i lekko pikantny smak.

To także wyjaśnia, dlaczego pieprz ziołowy różnych marek może smakować zupełnie inaczej. Jeden będzie łagodniejszy i mocniej pachnący majerankiem, drugi może być bardziej pikantny, a w kolejnym wyraźniej wyczujesz kolendrę albo kminek. Jeśli masz swoją ulubioną mieszankę, różnica po zmianie producenta może być naprawdę zauważalna.

Zobacz także:

Dziś taki produkt może nie wydawać się niczym niezwykłym, bo sklepowe półki uginają się różnych od mieszanek przypraw. W czasach PRL-u sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. Dostęp do przypraw był znacznie bardziej ograniczony, a nim można było doprawić zarówno mielone, farsz na pierogi ruskie, gulasz, sos czy zupę. Nic więc dziwnego, że pieprz ziołowy stał się prawdziwym hitem domowych kuchni. Przetrwał też próbę czasu, bo mimo że obecnie bez trudu kupisz przyprawy z niemal każdego zakątka świata, nadal znajdziesz go w większości sklepów spożywczych.

pieprz ziołowy
Fot. AdobeStock, Tomasz Warszewski

Jak najlepiej wykorzystać pieprz ziołowy?

Ta charakterystyczna mieszanka bardzo dobrze łączy się z cebulą i czosnkiem, czyli składnikami będącymi podstawą wielu tradycyjnych polskich dań. Świetnie pasuje również do wieprzowiny i drobiu, więc jeśli zwykła pierś z kurczaka czy pieczona karkówka wydają ci się mdłe, wymieszaj odrobinę oleju z pieprzem ziołowym i czosnkiem, natrzyj mięso i odstaw przed smażeniem.

Ten smak i aromat dobrze sprawdzi się w grochówce, fasolowej, kapuśniaku czy zupie ziemniaczanej. Nie zapominaj też o warzywach. Pieprzem ziołowym możesz doprawić smażone albo pieczone ziemniaki, bigos czy warzywną zapiekankę. Świetnie pasuje również do sosów pomidorowych.

Możesz używać go także bez gotowania. Szczypta pieprzu ziołowego dodana do twarożku ze szczypiorkiem, pasty jajecznej albo jajek na twardo daje bardzo ciekawy efekt. Jeśli lubisz prostą sałatkę z pomidorów i cebuli, zamiast zwykłego pieprzu czarnego spróbuj któregoś dnia właśnie ziołowego. To jeden z najłatwiejszych sposobów, żeby przekonać się, jak mocno różnią się te dwie przyprawy.

W każdej z tych opcji nie przesadzaj jednak z ilością. Poszczególne mieszanki potrafią mocno różnić się intensywnością, dlatego najpierw użyj niewielkiej porcji i dopiero potem w razie potrzeby sypnij więcej.


Czytaj także: