Lepienie uszek to jedna z najbardziej czasochłonnych części przygotowań do Wigilii. Zwłaszcza gdy robisz ich kilkadziesiąt lub nawet ponad sto. Dlatego nie warto odkładać tej pracy na ostatnie dni przed Bożym Narodzeniem. Listopad to idealny moment, żeby przygotować większą porcję uszek z grzybami i schować je do zamrażarki. Trzeba jednak wiedzieć, jak to zrobić. Wrzucenie świeżo ulepionych pierożków prosto do woreczka to prosty sposób na kulinarną katastrofę.

WIDEO…

player placeholder

Czy można zrobić uszka w listopadzie i zamrozić je na święta?

Uszka z grzybami doskonale nadają się do mrożenia. Jeśli przygotujesz je w listopadzie, bez problemu doczekają Wigilii. Pod warunkiem że zamrozisz je świeże, odpowiednio zabezpieczysz i będziesz przechowywać w stałej temperaturze -18 stopni C lub niższej.

Najlepiej zamrażać uszka na surowo, zaraz po ulepieniu. Dzięki temu nie będą rozgotowane, a po wrzuceniu do wrzątku ich ciasto zachowa odpowiednią sprężystość. Możesz też zamrozić uszka krótko zblanszowane, ale ta metoda wymaga dokładnego osuszenia i wystudzenia. Surowe uszka są po prostu łatwiejsze do przygotowania na zapas.

Zobacz także:

Zwróć uwagę również na farsz. Grzyby z cebulą powinny być dobrze odparowane i całkowicie wystudzone przed lepieniem. Jeśli nadzienie będzie zbyt mokre, ciasto może rozmięknąć, a podczas gotowania zacząć pękać. Nie nakładaj też zbyt dużo farszu i dokładnie zlepiaj brzegi.

Nie bez znaczenia jest samo ciasto. Powinno być elastyczne, cienko rozwałkowane, ale nie tak delikatne, żeby rwało się podczas formowania. Jeśli przesadzisz z ilością mąki przy wyrabianiu, uszka mogą wyjść twarde. Z kolei zbyt wilgotne ciasto będzie się przyklejało do stolnicy i palców.

Po ulepieniu nie pakuj uszek od razu do zamrażarki. Pozostaw je na ok.15-30 minut na lekko oprószonej mąką stolnicy lub desce. W tym czasie ich powierzchnia nieco obeschnie. Nie trzymaj ich jednak zbyt długo na blacie, ponieważ przesuszone ciasto może pękać. Gdy przygotowujesz dużą partię, gotowe porcje najlepiej zamrażaj na bieżąco.

Jak mrozić uszka, żeby się nie sklejały?

Największym błędem podczas mrożenia uszek jest umieszczanie ich wszystkich w jednym woreczku, zanim zdążą stwardnieć. Świeże ciasto jest lekko wilgotne i lepkie. W zamrażarce uszka mogą połączyć się w jedną bryłę, której później nie da się rozdzielić bez uszkodzenia delikatnych brzegów.

Rozwiązaniem jest mrożenie dwuetapowe, czyli wstępne zamrażanie uszek pojedynczo, na płasko. Ta sprytna metoda sprawia, że każdy pierożek zachowuje swój kształt, a później możesz bez problemu wyciągnąć z opakowania dokładnie tyle sztuk, ile potrzebujesz.

Zrób to w kilku prostych krokach:

  1. Przygotuj tacę, deskę lub płaski talerz, który zmieści się w zamrażarce. Oprósz powierzchnię cienką warstwą mąki albo skrobi ziemniaczanej.
  2. Rozłóż surowe uszka w jednym rzędzie, pozostawiając między nimi niewielkie odstępy. Nie powinny się dotykać.
  3. Wstaw tacę do zamrażarki na ok. 1-3 godziny, w zależności od wielkości uszek i wydajności urządzenia.
  4. Kiedy uszka będą całkowicie twarde, przełóż je do woreczków strunowych lub szczelnych pojemników.
  5. Usuń z woreczków jak najwięcej powietrza, zamknij je i od razu włóż z powrotem do zamrażarki.

Na każdym woreczku zapisz datę przygotowania i rodzaj farszu. Szczelne opakowanie ograniczy wysychanie ciasta i powstawanie nieestetycznych, jasnych plam na jego powierzchni. Tak przygotowane uszka bez trudu przetrwają kilka tygodni, które zostały do świąt.

Jak gotować mrożone uszka, żeby smakowały jak świeże?

W Wigilię nie musisz wcześniej wyjmować uszek z zamrażarki. Co więcej, najlepiej w ogóle ich nie rozmrażać. Rozmrożone surowe ciasto staje się wilgotne, może się kleić i łatwiej uszkodzić podczas przekładania do garnka.

Zagotuj dużą ilość osolonej wody i wrzucaj do niej uszka bezpośrednio po wyjęciu z zamrażarki. Rób to partiami, żeby gwałtownie nie obniżyć temperatury wody i nie przepełnić garnka. Zaraz po wrzuceniu delikatnie zamieszaj, najlepiej drewnianą łyżką, aby uszka nie przywarły do dna.

Kiedy woda ponownie się zagotuje, zmniejsz moc palnika. Uszka powinny gotować się spokojnie, bez intensywnego bulgotania, które mogłoby uszkodzić cienkie ciasto.

Mrożone uszka potrzebują zwykle nieco więcej czasu niż świeże. Najczęściej wystarczą ok. 2-4 minuty od wypłynięcia na powierzchnię, ale dokładny czas zależy od grubości ciasta i wielkości uszek. Najlepiej wyjmij jedną sztukę, przekrój ją i sprawdź, czy ciasto jest miękkie, a farsz gorący.

Gotowe uszka wyławiaj łyżką cedzakową i delikatnie odsączaj. Jeśli nie podajesz ich od razu, ułóż je luźno na talerzu, zamiast wrzucać wszystkie do jednej miski. Dzięki temu nie będą się sklejały.

Gorący barszcz najlepiej nalej do talerzy tuż przed podaniem. Ugotowane uszka włóż do niego na samym końcu, żeby nie nasiąkały zbyt długo i nie straciły sprężystości. Dzięki temu nawet te przygotowane kilka tygodni wcześniej będą miały delikatne ciasto, wyrazisty grzybowy farsz i apetyczny wygląd.


Czytaj także: