Gotowanie buraków wydaje się jedną z najprostszych kuchennych czynności. Problem w tym, że czasem trudno uchwycić odpowiedni moment i warzywa wychodzą rozgotowane i całkowicie wypłukane ze swojego pięknego koloru. Zdarzyło mi się już wyciągać z garnka buraki tak miękkie, że przy krojeniu niemal rozpadały się pod nożem, ale odkąd zaczęłam zwracać uwagę na 1 rzecz, problem zniknął. Okazało się, że gotowanie to tylko początek.
WIDEO…
Jak dobrze ugotować buraki? Wypróbuj metodę 2:1
Gotuję buraczki od lat, ale całkiem niedawno dowiedziałam się, że cały sekret tkwi w hartowaniu, czyli szybkim schłodzeniu ugotowanych warzyw w lodowatej wodzie. Możesz wykorzystać do tego prostą metodę „2:1”. Zakłada ona, że na dwie części czasu gotowania przypada jedna część chłodzenia. W praktyce oznacza to 30 minut gotowania i 15 minut zanurzenia w bardzo zimnej wodzie.
Dlaczego warto wypróbować ten sposób? Gorące buraki nie przestają się ogrzewać w środku natychmiast po wyłączeniu palnika. Jeśli zostawisz je w garnku albo odłożysz na talerz, przez pewien czas nadal będą mięknąć pod wpływem nagromadzonego ciepła. Właśnie dlatego warzywa, które tuż po wyjęciu z wody mają dobrą konsystencję, mogą później okazać się zbyt miękkie.
Zanurzenie ich w lodowatej wodzie pozwala szybko obniżyć temperaturę i ograniczyć dalsze mięknięcie. Buraczki łatwiej zachowują wówczas jędrność, dzięki czemu podczas krojenia nie rozpadają się na kawałki. Jest to szczególnie ważne, jeśli zamierzasz przygotować z nich sałatkę, carpaccio albo buraczki w kostce do obiadu. Hartowanie pomaga również uniknąć niepotrzebnego przegrzewania warzyw, które może niekorzystnie wpływać na ich barwę.
Jak ugotować buraczki metodą 2:1?
Zacznij od wybrania buraków podobnej wielkości, a dzięki temu wszystkie ugotują się mniej więcej w tym samym czasie. Najlepiej sprawdzą się niewielkie, twarde okazy o gładkiej skórce. Dokładnie je wyszoruj, ale nie obieraj. Przełóż warzywa do garnka i zalej wodą tak, aby były całkowicie przykryte. Doprowadź do wrzenia, a następnie zmniejsz moc palnika. Woda powinna delikatnie bulgotać, zamiast gwałtownie kipieć.
W przypadku małych buraczków rozpocznij sprawdzanie miękkości po ok. 25-30 minutach. Wbij cienki patyczek lub nóż w najgrubsze miejsce. Powinien wejść w miąższ z lekkim oporem, jeśli zależy ci na jędrnych warzywach do krojenia. Nie wyjmuj jednak buraków z twardym, surowym środkiem.
Kiedy uznasz, że są gotowe, zastosuj hartowanie:
- Przygotuj dużą miskę z bardzo zimną wodą i kilkoma garściami kostek lodu.
- Wyjmij buraki z garnka łyżką cedzakową i od razu przełóż je do miski.
- Pozostaw je w wodzie na ok. 15 minut. Jeśli woda szybko się ogrzeje, dorzuć kolejne kostki lodu.
- Wyjmij buraczki, osusz i obierz ze skórki.
Przy prawidłowo ugotowanych burakach skórka powinna łatwo schodzić pod palcami. Możesz delikatnie pocierać ją dłonią lub ręcznikiem papierowym. Dzięki temu unikniesz wycinania grubych fragmentów miąższu nożem.
Jeśli gotujesz średnie lub duże buraki, nie skracaj czasu obróbki na siłę. Średnie okazy często wymagają ok. 45-50 minut, a duże jeszcze więcej. Hartowanie powinno nastąpić dopiero wtedy, gdy miąższ osiągnie odpowiednią miękkość.
Czytaj także:
- Gotowanie buraków to pestka, a my sami je sobie utrudniamy. 1 popularny błąd psuje smak i kolor
- Moja mama zawsze gotuje buraki „na opak” i ma rację. W ten sposób zachowują cały kolor i smak
- Kiszenie buraków to moja specjalność. Zakwas wychodzi pyszny i nie pleśnieje dzięki metodzie „na sakiewkę”