Klasyczne parzenie kapusty na gołąbki zna chyba każdy. Najpierw trzeba znaleźć garnek, w którym zmieści się cała główka, później zagotować sporą ilość wody, a następnie stopniowo zdejmować mięknące liście. Trzeba przy tym uważać na wrzątek, a po wszystkim zostaje jeszcze garnek do umycia i charakterystyczny zapach gotowanej kapusty w kuchni.

WIDEO…

player placeholder

Przez lata właśnie tak przygotowywałam liście, aż odkryłam prostszy sposób, szczególnie przydatny wtedy, gdy robisz jedną porcję gołąbków i nie chcesz urządzać w kuchni wielkiego gotowania. Chodzi o wykorzystanie mikrofalówki, ale z 1 sprytnym trikiem. 

Jak sparzyć kapustę na gołąbki w mikrofalówce? Zrób 1 dodatkową rzecz

Zacznij od wybrania główki, która bez problemu zmieści się w mikrofalówce. Najwygodniejsza będzie średniej wielkości kapusta, dość zwarta, ale nie ogromna. Usuń zewnętrzne liście, jeśli są uszkodzone, zwiędnięte albo zabrudzone. Następnie opłucz główkę i osusz ją. Teraz połóż kapustę głąbem do góry i wytnij głąb możliwie głęboko, uważając, żeby nie przeciąć liści na pół. To ważny etap. Twardy środek utrzymuje liście razem, dlatego po jego usunięciu znacznie łatwiej będzie je później oddzielać.

Zobacz także:

W powstałe zagłębienie wsyp sól, a następnie przełóż główkę do dużej miski lub naczynia przeznaczonego do używania w mikrofalówce. Naczynie powinno być na tyle duże, aby kapusta mieściła się w nim swobodnie. Przykryj miskę folią spożywczą przeznaczoną do używania w kuchence mikrofalowej. A jeśli nie masz odpowiedniej folii, użyj pasującej pokrywki.

Tak przygotowaną kapustę podgrzewaj około 15 minut. Potraktuj jednak ten czas jako wskazówkę, a nie sztywną zasadę, bo mikrofalówki różnią się mocą, a główki kapusty wielkością i twardością. Po podgrzaniu nie chwytaj od razu kapusty gołymi rękami. Naczynie, główka i przede wszystkim para zgromadzona pod przykryciem będą bardzo gorące. Zdejmuj folię lub pokrywkę od strony przeciwnej do twarzy i dłoni, żeby para nie buchnęła prosto na ciebie.

Na koniec usuń sól znajdującą się w zagłębieniu i sprawdź zewnętrzne liście. Powinny być miękkie, giętkie i łatwo odchodzić od główki. Zdejmuj je pojedynczo. Jeżeli po dotarciu do środka zauważysz, że kolejne liście są jeszcze zbyt sztywne, włóż główkę ponownie do naczynia i podgrzej ją przez kolejne 2-3 minuty.

Co zrobić, żeby liście kapusty nie pękały podczas zawijania gołąbków?

Samo oddzielenie liści to dopiero połowa sukcesu. Możesz idealnie zmiękczyć kapustę, a mimo to mieć problem z zawijaniem gołąbków. Najczęściej winny jest gruby nerw biegnący przez środek liścia. Nie wycinaj go całkowicie, bo zrobisz dziurę dokładnie w miejscu, które powinno utrzymywać farsz. Zamiast tego połóż liść wewnętrzną stroną do góry i delikatnie zetnij wystającą część nerwu. Chodzi tylko o wyrównanie jego grubości. Po takim zabiegu liść łatwiej się zgina i nie stawia oporu podczas zwijania. Ma to szczególne znaczenie przy zewnętrznych liściach. Są największe, więc świetnie nadają się na gołąbki, ale jednocześnie mają najgrubsze nerwy.

Podczas zdejmowania liści również nie używaj siły. Zacznij od miejsca po wyciętym głąbie i delikatnie oddzielaj nasadę liścia. Następnie zsuwaj go z główki. Jeśli liść wyraźnie trzyma się kapusty, nie ciągnij za jego cienką część. Łatwo wtedy zrobić długie pęknięcie. Lepiej podgrzać główkę jeszcze chwilę. Mniejsze liście ze środka także zachowaj. Część będzie wystarczająco duża na niewielkie gołąbki, a najmniejsze możesz wykorzystać do wyłożenia dna garnka lub naczynia do zapiekania. Dzięki temu nic się nie marnuje, a gołąbki nie leżą bezpośrednio na dnie.


Czytaj także: