Przygotowanie bitej śmietany wydaje się jedną z najprostszych czynności w kuchni, ale w praktyce zdarza się, że mimo ubijania, długo nie chce zgęstnieć, pozostaje miękka albo szybko traci kształt. W takiej sytuacji często zaczynamy kombinować z dodatkami. Sięgamy po żelatynę, fixy w saszetkach albo serek mascarpone. Te produkty rzeczywiście mogą usztywnić masę, ale przy zwykłej bitej śmietanie często nie są potrzebne. Zanim zaczniesz zmieniać jej skład, zwróć uwagę na temperaturę nie tylko samej śmietanki. To właśnie tutaj kryje się bardzo prosty cukierniczy patent.

WIDEO

player placeholder

Jak ubić śmietanę na sztywno? Sprytny cukierniczy trik

Jeśli zależy ci na sztywnej i puszystej bitej śmietanie, zacznij przygotowania jeszcze przed otwarciem kubeczka czy kartonika. Po prostu wstaw pustą miskę do lodówki na około 20-30 minut. Gdy bardzo się spieszysz, możesz też umieścić ją na kilka minut w zamrażarce. Nie chodzi jednak o to, by pokryła się szronem, ma być po prostu wyraźnie zimna.

Najwygodniejsza będzie miska metalowa, bo szybko się schładza i długo pozostaje zimna. Możesz użyć również szklanej miski, ale potrzebuje ona nieco więcej czasu na porządne schłodzenie. Plastikowe naczynie nie powinno być tutaj pierwszym wyborem, ponieważ wolniej reaguje na zmianę temperatury, a dodatkowo łatwiej pozostaje na nim cienka warstwa tłuszczu lub zapach poprzednich produktów.

Zobacz także:

A jeśli masz miejsce, włóż do lodówki także końcówki miksera. Nie jest to konieczne, ale może dodatkowo pomóc. To drobiazg, który bardzo ułatwia ubijanie, a znam go od zaprzyjaźnionego cukiernika. Kiedy sprzedał mi patent z miską i końcówkami miksera od razu wypróbowałam go w swojej kuchni i byłam zachwycona, bo bita śmietana w końcu nie spływała mi z ciast i deserów. 

Pamiętaj jednak, że chłodzona miska nie jest sposobem na uratowanie każdej śmietanki. Traktuj tę metodę jako sposób na stworzenie śmietance najlepszych warunków do ubijania, a nie magiczną sztuczkę naprawiającą wszystkie błędy i pamiętaj o kilku podstawowych zasadach ubijania. 

Ubijanie śmietanki - kilka złotych zasad 

Zacznij od wyboru odpowiedniego produktu. Do ubijania potrzebujesz śmietanki o zawartości przynajmniej 30 procent tłuszczu. Popularna kremówka 30 proc. nadaje się do tego bardzo dobrze, natomiast śmietanka 36 proc. zwykle daje jeszcze bardziej zwartą i stabilną masę. Śmietankę włóż do lodówki odpowiednio wcześniej. Najlepiej, jeśli będzie chłodziła się tam przez kilka godzin. Oczywiście w tym samym czasie możesz schłodzić także miskę. 

Wyjmij wszystko dopiero wtedy, gdy jesteś gotowy do pracy. Wlej zimną śmietankę do zimnej miski i od razu zacznij ją ubijać. Nie musisz od pierwszej sekundy włączać najwyższych obrotów. Zacznij spokojniej, a gdy masa zacznie gęstnieć, zwiększ prędkość. Obserwuj śmietanę, zamiast kurczowo trzymać się czasu podanego w przepisie. Jeden mikser ubije ją szybciej, drugi wolniej. Znaczenie ma też ilość śmietanki, jej zawartość tłuszczu, wielkość miski oraz temperatura produktów.

Cukier puder dodaj dopiero wtedy, gdy śmietanka zacznie już gęstnieć. Wsypuj go stopniowo, a dzięki temu łatwiej będzie ci kontrolować słodycz i konsystencję. Nie przesadzaj też z ilością. Dobra bita śmietana nie musi być bardzo słodka, szczególnie jeśli podajesz ją z bezą, słodkim ciastem lub owocowym sosem.

Najważniejszy moment przychodzi pod sam koniec. Gdy śmietana jest już niemal gotowa, zmniejsz obroty miksera albo dokończ ubijanie ręczną trzepaczką. Dzięki temu łatwiej zatrzymać się dokładnie wtedy, gdy uzyskasz odpowiednią konsystencję.


Czytaj także: