Norweska kuchnia kojarzy się głównie z rybami, ziemniakami i prostymi, sycącymi potrawami. Tymczasem kryje w sobie również ciekawe słodkości. Jedną z nich jest trollkrem, czyli dosłownie „krem trolla”. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ten różowy, puszysty deser, pomyślałam, że musi zawierać śmietanę albo mascarpone. Pudło! Jego podstawą są białka jajek oraz dżem z borówki brusznicy. Dżem bez problemu kupisz także w polskich sklepach, więc nie trzeba planować podróży do Norwegii, żeby spróbować tego przysmaku.
WIDEO…
Co to jest trollkrem i dlaczego warto go spróbować?
Trollkrem to tradycyjny norweski deser, który wyróżnia się niezwykle lekką, piankową konsystencją. Wbrew nazwie nie zawiera śmietany ani klasycznego kremu na bazie masła. Jego puszystość powstaje podczas długiego ubijania białek jajek razem z owocami lub owocowymi przetworami.
W oryginalnych norweskich wersjach wykorzystuje się przede wszystkim borówkę brusznicę, czyli niewielkie, czerwone owoce o charakterystycznym cierpko-kwaśnym smaku. W Skandynawii są bardzo popularne i trafiają zarówno do deserów, jak i dodatków do wytrawnych dań.
To właśnie borówka brusznica odpowiada za wyjątkowy smak trollkremu. Jej wyraźna kwaskowatość świetnie równoważy słodycz dżemu, dzięki czemu deser nie jest mdły. Odrobina wanilii łagodzi owocową cierpkość, a szczypta soli pomaga podkreślić wszystkie smaki.
Najbardziej zaskakująca jest jednak konsystencja. Podczas miksowania masa stopniowo jaśnieje, zwiększa objętość i zmienia się w gęstą, różową piankę. Gotowy krem przypomina delikatny mus, który dosłownie rozpływa się w ustach.
Nie potrzebujesz żelatyny, mąki ani żadnego zagęstnika. Wystarczy elektryczny mikser i odrobina cierpliwości. Po około 5-10 minutach ubijania składniki mogą zwiększyć swoją objętość nawet czterokrotnie, więc weź to pod uwagę, wybierając naczynie.
Dużą zaletą trollkremu jest również jego uniwersalność. Możesz podać go samodzielnie w pucharkach, ale sprawdzi się też jako dodatek do gofrów, naleśników, racuchów, placków na maślance czy prostych ciast. Zamiast ciężkiej masy otrzymasz lekki, owocowy krem, który nada zwykłemu deserowi zupełnie inny charakter.
Przepis na norweski trollkrem
Do przygotowania tego deseru potrzebujesz zaledwie czterech składników. Najważniejszy jest dżem z borówki brusznicy. Możesz kupić go w polskich sklepach albo przygotować samodzielnie, jeśli masz dostęp do świeżych owoców.
Składniki:
- 2 białka jaj
- 200 g dżemu z borówki brusznicy
- ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 1 szczypta soli
Sposób przygotowania:
- Przygotuj składniki i naczynia. Wybierz dużą, czystą i suchą miskę. Najlepiej sprawdzi się metalowa lub szklana. Upewnij się, że na jej ściankach nie ma śladów tłuszczu, ponieważ mogą utrudnić ubijanie białek. Przygotuj również mikser z końcówkami do ubijania.
- Oddziel białka od żółtek. Uważaj, żeby do miski nie dostała się nawet niewielka ilość żółtka. Żółtka zachowaj do innego przepisu.
- Do miski z białkami przełóż 200 g dżemu. Jeśli zawiera większe kawałki owoców, możesz wcześniej delikatnie rozgnieść je widelcem lub zmiksować. Ja bardzo dokładnie miksuję, dzięki czemu masa jest bardziej jednolita.
- Wlej ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego i wsyp szczyptę soli. Na tym etapie wszystkie cztery składniki powinny już znajdować się w jednej misce.
- Włącz mikser na średnie obroty i zacznij łączyć składniki. Po chwili zwiększ prędkość. Masa początkowo będzie dość płynna, ale stopniowo zacznie się napowietrzać i jaśnieć.
- Ubijaj do uzyskania puszystego kremu. Kontynuuj miksowanie przez około 5-10 minut. Obserwuj, jak masa zwiększa swoją objętość i nabiera jasnoróżowego koloru. Gotowy trollkrem powinien przypominać gęsty, lekki mus. W sprzyjających warunkach jego objętość może być około czterech razy większa niż na początku.
- Zatrzymaj mikser i nabierz niewielką porcję masy na łyżkę. Krem powinien być puszysty i zachowywać miękką, piankową strukturę. Jeśli nadal jest zbyt płynny, ubijaj go jeszcze przez chwilę.
- Przełóż do naczyń. Gotowy trollkrem rozdziel pomiędzy pucharki lub niewielkie miseczki. Możesz nałożyć go zwykłą łyżką albo użyć rękawa cukierniczego, żeby uzyskać bardziej dekoracyjny efekt.
- Udekoruj i podaj. Na wierzchu ułóż kilka listków świeżej mięty. Jeśli masz pod ręką świeżą borówkę brusznicę, możesz wykorzystać również kilka owoców do dekoracji. Podawaj deser od razu po przygotowaniu, kiedy jego konsystencja jest najbardziej puszysta.
Ważne: nie przechowuj trollkremu zbyt długo w lodówce, bo może stracić piankowy charakter. Gdy będzie musiał nieco poczekać, wymieszaj go przed podaniem trzepaczką,
Do czego podawać trollkrem i jak zrobić go z domowego dżemu?
Trollkrem można potraktować jako samodzielny deser, ale moim zdaniem najciekawiej wypada w połączeniu z innymi słodkościami. Szczególnie dobrze komponuje się z ciepłymi naleśnikami. Wystarczy usmażyć cienkie naleśniki, lekko je przestudzić, złożyć w trójkąty i nałożyć na wierzch porcję różowej pianki. Kwaskowaty smak borówki brusznicy przyjemnie przełamuje delikatne, lekko słodkie ciasto.
Równie dobrze sprawdza się przy plackach ziemniaczanych podawanych na słodko. Takie połączenie może wydawać się nietypowe, ale w Skandynawii owoce leśne często zestawia się z ziemniakami i wytrawnymi potrawami. Wypróbuj trollkrem również z plackami twarogowymi, racuchami albo goframi.
Jeśli chcesz przygotować bardziej elegancki deser, nałóż krem do wysokich szklanek i podaj z kruchymi ciasteczkami. Dobrym dodatkiem będą też świeże owoce, szczególnie maliny, truskawki lub borówki. Nie dodawaj jednak zbyt wielu słodkich składników, ponieważ dżem z borówki brusznicy sam wnosi do deseru sporo słodyczy.
Czytaj także:
- Najszybszy jabłecznik robię tylko z 3 składników. Bez zagniatania ciasta i wałkowania
- Chlebek bananowy w końcu wyszedł mi puszysty jak chmurka. To zasługa odrobiny taniego dodatku
- Idealnie kruche ciasto robię ekspresem i bez męczącego zagniatania. Znalazłam sprytny sposób w notatniku mamy