Pierogowe ciasto potrafi płatać figle i czasem po wyrobieniu wygląda dobrze, ale potem sprawia trudności podczas lepienia. Raz klei się do stolnicy i palców, a za drugi razem po rozwałkowaniu szybko wysycha, więc potem zlepione brzegi rozchodzą się w garnku. Jeszcze inne daje się świetnie formować, ale po ugotowaniu okazuje się twarde. Dlatego właśnie warto czasem zajrzeć do starych książek kucharskich, aby znaleźć w nich cenne porady. Dobrym przykładem jest sposób przygotowania ciasta opisany przez Marię Disslową w książce kucharskiej wydanej w 1931 roku. Autorka przy przepisie na słodkie pierogi z serem proponowała połączenie mąki nie tylko z wodą i solą. To właśnie takie ciasto warto wypróbować, gdy zależy ci na sprężystych pierogach, które łatwo zlepić i bezpiecznie ugotować.

WIDEO

player placeholder

Jak zrobić szczelne ciasto na pierogi starą metodą? 

W starym przepisie Marii Disslowej na 500 g mąki pszennej dodaje się oraz 1 całe jajko i 1 żółtko. Początkowo trochę zaskoczyły mnie te składniki, bo dla mnie od zawsze masę na pierogi robiło się wyłącznie z mąki, gorącej wody i soli. Postanowiłam jednak spróbować i efekt był tak dobry, że teraz szykuję ciasto na pierogi tylko w ten sposób. Dlaczego?

Po pierwsze, jest nieco bardziej zwarte i dobrze trzyma kształt. To bardzo przydatne podczas lepienia pierogów z wilgotnym farszem, na przykład z serem czy owocami. Łatwiej przenieść wycięty krążek, nałożyć nadzienie i dokładnie docisnąć brzegi bez obawy, że cienko rozwałkowany środek natychmiast się rozerwie. Jajko wpływa również na kolor i gotowe ciasto ma cieplejszą, lekko kremową barwę, szczególnie jeśli użyjesz żółtek o intensywnym kolorze. Po ugotowaniu pozostaje zwarte, dzięki czemu dobrze sprawdza się przy pierogach, które później chcesz odsmażyć na patelni.

Zobacz także:

To jednak nie jest koniec niespodzianek w starym przepisie, bo kolejnym charakterystycznym elementem tej receptury jest miękkie masło. Dziś do pierogowego ciasta częściej dodaje się olej albo w ogóle rezygnuje z tłuszczu, natomiast Maria Disslowa zalecała zagnieść mąkę razem z miękkim masłem. Taki dodatek ma sens, bo tłuszcz poprawia podatność ciasta i pomaga uzyskać przyjemniejszą konsystencję gotowego pieroga. Szczególnie dobrze widać to przy słodkich pierogach, z którymi związany był stary przepis. Delikatniejsze, maślane ciasto bardzo dobrze pasuje do twarogu, śliwek, jagód czy innych owoców.

lepienie pierogów
Fot. AdobeStock, Jacek Chabraszewski

Ciasto na pierogi według Marii Disslowej

Dodatek miękkiego masła oraz 1 całego jajka z ekstra żółtkiem jest świetnym pomysłem, ale tylko wtedy, gdy dopilnujesz dokładnych proporcji. Aby uzyskać ciasto pierogowe o perfekcyjnej konsystencji, skorzystaj więc z oryginalnych proporcji ze starej książki Marii Disslowej, które znajdziesz poniżej: 

  • ½ kg mąki,
  • 4 dkg masła,
  • 1 jajko,
  • 1 żółtko,
  • ½ szklanki wody lub mleka,
  • ½ łyżeczki soli.

Wszystko to należy zagnieść na stolnicy, a potem jak zwykle wycinać kółka i faszerować je ulubionym nadzieniem. Autorka proponuje do takiego ciasta farsz z białego sera, cukru, rodzynek i skórki pomarańczowej, ale do innych farszy też sprawdzi się ono znakomicie. Wychodzi idealnie szczelne i łatwo się z nim pracuje, więc można wrzucić do środka cokolwiek lubimy, a pierogi z pewnością wyjdą cudownie. 


Czytaj także: