Dla większości osób klasyczne placki ziemniaczane to tylko 4 składniki - tarte kartofle, jajko, trochę mąki i sól. Niektórzy dodają do tego jeszcze cebulkę lub ulubione zioła, ale jest jeszcze jeden, nieco zapomniany składnik. Na początku może wydawać się dziwny w tym zestawieniu, ale działa cuda. Moja babcia zawsze dorzucała go do ziemniaczanej masy kiedy chciała, żeby placki były grubsze i bardziej sycące. Po latach przypomniałam sobie jej patent i od tego czasu robię już moje placki tylko tak.

WIDEO

player placeholder

Babciny sposób na pulchne placki ziemniaczane

Przepis na placki ziemniaczane mojej babci przypomniałam sobie dopiero kilka lat temu i kompletnie odmienił on moje patrzenie na to danie. Wszystko dlatego, że seniorka dorzucała do masy ziemniaczanej drożdże. Początkowo może się to wydawać dość nietypowe, ale ten patent zdecydowanie ma sens. Już 10 g pokruszonych do miski drożdży kompletnie odmienia strukturę placków i nie chodzi tu o to, aby ziemniaczana masa wyrosła jak ciasto na pizzę czy bułki. Efekt jest znacznie delikatniejszy i po krótkim odpoczynku masa staje się luźniejsza i lekko napowietrzona, dzięki czemu podczas smażenia placki nie wychodzą ciężkie i zbite.

Największą różnicę widać po przekrojeniu gotowego placka. Klasyczny placek ziemniaczany jest stosunkowo cienki, a jego środek pozostaje dość zwarty. W wersji drożdżowej możesz jednak nakładać na patelnię nieco grubsze porcje. Dzięki temu wierzch szybko się rumieni, natomiast środek pozostaje miękki i pulchny, więc efekt przypomina trochę połączenie tradycyjnego placka ziemniaczanego z wytrawnym racuchem.

Zobacz także:

Jak zrobić drożdżowe placki ziemniaczane? 

Na dużą porcję przygotuj około 1 kg ziemniaków, 1 średnią cebulę, 1 jajko, 10 g świeżych drożdży, 100 ml letniego mleka oraz 4-5 łyżek mąki pszennej. Przydadzą się również sól, pieprz i olej do smażenia. Ilość mąki potraktuj orientacyjnie, ponieważ ziemniaki potrafią bardzo różnić się zawartością wody.

Pamiętaj także, że wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową, dlatego jajka wyjmij wcześniej z lodówki, a mleko lekko podgrzej, ale nie zagotowuj. 

Rozkrusz 10 g świeżych drożdży do letniego mleka, dodaj około pół łyżeczki cukru oraz łyżeczkę mąki. Wymieszaj i odstaw na mniej więcej 10 minut. W tym czasie obierz ziemniaki oraz cebulę i zetrzyj je na drobnych oczkach tarki. Jeżeli na dnie miski natychmiast pojawia się sporo płynu, nie wsypuj od razu dużej ilości mąki. Najpierw odlej część wody, ale nie wyciskaj ich jednak całkowicie. 

Płyn odlany z ziemniaków pozostaw na chwilę w naczyniu, a na jego dnie zbierze się naturalna skrobia ziemniaczana. Ostrożnie wylej wodę, a jasny osad z dna dodaj ponownie do ziemniaków. Pomaga on związać masę i dzięki temu możesz ograniczyć ilość mąki.

Do ziemniaków dodaj jajko, rozczyn drożdżowy oraz na początek 3 łyżki mąki. Dopraw solą i pieprzem, a następnie dokładnie wymieszaj. Masa powinna być gęsta, ale łatwa do nabierania łyżką. Nie próbuj zrobić z niej zwartego ciasta. Za duża ilość mąki jest jednym z najprostszych sposobów na ciężkie, gumowate placki. Przykryj miskę ściereczką i zostaw w ciepłym miejscu na ok. 20-30 minut.

Po tym czasie rozgrzej patelnię z warstwą oleju i nakładaj porcje masy łyżką. Drożdżowe placki ziemniaczane są grubsze, dlatego potrzebują czasu, żeby temperatura dotarła również do ich środka. Smaż je przez ok. 3-4 minuty z jednej strony, aż brzegi staną się wyraźnie rumiane, a wierzch zacznie się ścinać. Dopiero wtedy przewróć placek i dosmaż go na złocisty kolor.

Gotowe sztuki przekładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Nie układaj jednak wysokiej sterty świeżo zdjętych z patelni placków. Zamknięta między nimi para szybko zmiękcza chrupiącą powierzchnię. Jeśli robisz większą porcję, rozkładaj je pojedynczą warstwą albo trzymaj na kratce w lekko nagrzanym piekarniku.


Czytaj także: