Zajęcze gruszki to dawna ludowa nazwa głogu. Nazywano je również babimąką, ptasim chlebem czy diabligruszką. Dawniej owoce głogu stanowiły dodatkowe źródło pożywienia ludności wiejskiej. Z czasem, gdy cukier stał się łatwiej dostępny, zaczęto coraz chętniej wykorzystywać je również do przygotowywania słodkich przetworów.

WIDEO…

player placeholder

W Polsce jednym z najbardziej charakterystycznych przedstawicieli jest głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna), występujący jako krzew lub niewielkie drzewo. Możesz spotkać go między innymi na obrzeżach lasów, w zaroślach i wśród pól. Łatwo rozpoznasz go po ciernistych pędach, klapowanych liściach oraz owocach, które po dojrzeniu przybierają czerwony lub brązowoczerwony kolor.

Jeżeli zerwiesz dojrzały owoc i spróbujesz go na surowo, możesz jednak poczuć lekkie rozczarowanie. Jego smak jest łagodny, lekko cierpki i słodkawy, ale zupełnie inaczej sprawa wygląda po obróbce i wtedy nabiera on doskonałego aromatu oraz konsystencji. Głóg ma jeszcze jedną cechę szczególnie interesującą z punktu widzenia domowych przetworów - zawiera pektyny, czyli związki natrualnie zagęszczające przetwory . Właśnie dlatego niepozorne zajęcze gruszki warto wykorzystać, gdy jesienią przygotowujesz zapasy do spiżarni.

Zobacz także:
głóg
Fot. AdobeStock, Olga Kravchenko

Jak wykorzystać owoce głogu w kuchni?

Najprostszy sposób na wykorzystanie owoców głogu to przygotowanie przecieru. Owoce dokładnie przebierz i umyj, ugotuj z niewielką ilością wody do miękkości, a później przetrzyj je przez sito. To ważny etap, ponieważ pozwala oddzielić miękki miąższ od twardych nasion. Z głogu możesz zrobić też dżem, marmoladę, galaretkę, mus czy owocowy sos. Jeśli lubisz eksperymentować, spróbuj również przygotować wersję mniej słodką, przeznaczoną do mięs. Gęsty przecier z głogu możesz doprawić pieprzem, odrobiną octu jabłkowego i ziołami. W tej postaci będzie ciekawym dodatkiem między innymi do pieczonej wieprzowiny, kaczki czy dziczyzny.

Nie musisz przy tym przygotowywać przetworów wyłącznie z głogu. Jego smak możesz łatwo połączyć z bardziej znanymi owocami, a szczególnie dobrym kompanem głogu będą jabłka. Ich kwaskowatość i soczystość dobrze uzupełniają bardziej mączysty charakter zajęczych gruszek. Warto również połączyć głóg z gruszkami, śliwkami czy owocami dzikiej róży. Do takich mieszanek dobrze pasują typowo jesienne przyprawy – cynamon, goździki, imbir, a nawet niewielka ilość wanilii. Dzięki nim przygotujesz przetwory o zdecydowanie ciekawszym smaku niż zwykły dżem z jednego rodzaju owoców.

Co więcej, te owoce możesz także wysuszyć. W takiej postaci wykorzystasz je później jako składnik mieszanek do naparów. Pamiętaj jednak, że owoce przeznaczone do suszenia powinny być zdrowe i dojrzałe.

Przepis na dżem z głogu i jabłek

Składniki:

  • 1 kg dojrzałych owoców głogu,
  • 500 g jabłek,
  • 400 g cukru,
  • 300 ml wody,
  • 2 łyżki soku z cytryny.

Sposób przygotowania:

  1. Owoce głogu dokładnie przebierz. Usuń ogonki, listki oraz wszystkie uszkodzone owoce, a resztę dokładnie umyj.
  2. Przełóż głóg do garnka i wlej wodę. Gotuj na małym ogniu, aż owoce wyraźnie zmiękną.
  3. Ciepłe owoce dokładnie przetrzyj przez gęste sito. Dzięki temu oddzielisz miąższ od twardych nasion i pozostałych części owoców.
  4. Jabłka obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój miąższ na niewielkie kawałki.
  5. Wrzuć jabłka do garnka, podlej kilkoma łyżkami wody i duś pod przykryciem, aż zaczną się rozpadać.
  6. Dodaj przygotowany wcześniej przecier z głogu. Wsyp najpierw około 300 g cukru i dodaj sok z cytryny.
  7. Gotuj wszystko na niewielkim ogniu, regularnie mieszając. Gdy masa zgęstnieje, spróbuj jej i w razie potrzeby dodaj więcej cukru.
  8. Gorący dżem przełóż do czystych, wyparzonych słoików i zapasteryzuj.

Tak przygotowany dżem wykorzystasz nie tylko do kromki świeżego chleba. Możesz podawać go do naleśników, racuchów, owsianki czy kaszy manny. Sprawdzi się również jako warstwa domowego kruchego ciasta, dodatek do drożdżówek albo nadzienie do rogalików.


Czytaj także: