Gdy część grzybiarzy chowa koszyki do piwnicy, ja nadal wybieram się na poszukiwania. Późna jesień i łagodna zima to świetny czas na zbieranie gatunku, który wielu spacerowiczów mija zupełnie obojętnie. Dlaczego? Bo nie przypomina klasycznych grzybów z kapeluszem i trzonem. Na pierwszy rzut oka wygląda wręcz dziwacznie, ale gdy już go poznasz, z pewnością zaczniesz uważniej przyglądać się drzewom. Tym bardziej że nie musisz zapuszczać się daleko w głąb lasu.

WIDEO…

player placeholder

Te grzyby rosną nawet zimą. Szukaj ich na konkretnych drzewach

Mowa o uszaku bzowym (Auricularia auricula-judae), nazywanym również uchem Judasza, uchem bzowym lub judaszowym uchem. Jest to jadalny grzyb nadrzewny, który występuje pospolicie w Polsce. Jego nazwa nie jest przypadkowa. Owocniki wyglądają bowiem jak małe uszy przyczepione do drewna.

Jeśli chcesz go znaleźć, szukaj przede wszystkim bzu czarnego. Uszaki wyjątkowo upodobały sobie martwe i zamierające gałęzie oraz pnie tego krzewu. Spotkasz je również na innych drzewach liściastych, między innymi bukach, jesionach i klonach. Zajrzyj do wilgotnych zarośli, na skraje lasów, w okolice strumieni, a nawet do parków i ogrodów.

Zobacz także:

Największą zaletą uszaka jest to, że jego owocniki występują przez cały rok. Szczególnie warto wypatrywać ich późną jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy wilgoci jest pod dostatkiem. Listopad, grudzień, styczeń, a nawet luty mogą przynieść udane zbiory, zwłaszcza podczas odwilży i po opadach deszczu.

Nie musisz też długo szukać pojedynczych okazów. Uszaki często wyrastają gromadnie, jeden obok drugiego, pokrywając spore fragmenty gałęzi. Gdy trafisz na odpowiednie stanowisko, możesz zebrać ich naprawdę dużo.

Tak rozpoznasz uszaka bzowego

Uszak bzowy nie ma typowego kapelusza, blaszek ani wyraźnego trzonu. Jego owocnik przybiera kształt miseczki, muszli lub małżowiny usznej. Najczęściej osiąga od 3 do 10 cm średnicy. Ma kolor od czerwonobrązowego po ciemnobrunatny, czasem z fioletowym odcieniem.

Zwróć uwagę na jego powierzchnię. Od strony zewnętrznej jest delikatnie aksamitna, natomiast wewnątrz gładsza, często połyskująca i pofałdowana. W dotyku świeży uszak przypomina sprężystą galaretkę lub gumę.

Co ciekawe, grzyb ten znakomicie radzi sobie ze zmienną pogodą. Podczas suszy jego owocniki kurczą się, ciemnieją i twardnieją. Po deszczu ponownie chłoną wodę i odzyskują galaretowatą konsystencję. Potrafią także przetrwać mróz, a podczas odwilży znów stają się elastyczne.

Nie oznacza to jednak, że każdy znaleziony zimą okaz nadaje się do jedzenia. Zbieraj wyłącznie świeże, jędrne i zdrowe owocniki.  Pamiętaj również o podobnych gatunkach. Uszak skórnikowaty tworzy bardziej rozpostarte, strefowane owocniki, a niektóre grzyby z rodzaju kisielnica także mają galaretowatą konsystencję. Dlatego nie rozpoznawaj uszaka wyłącznie po kolorze. Sprawdź jego kształt, powierzchnię i drewno, na którym wyrasta.

Uszak bzowy przypomina grzyby mun

Być może znasz charakterystyczne, sprężyste grzyby mun z dań kuchni chińskiej. Uszak bzowy jest ich bliskim krewnym, a jego konsystencja sprawia, że świetnie sprawdza się w podobnych potrawach. W handlu pod nazwą mun spotkasz jednak również inne gatunki uszaków.

Nie oczekuj po nim intensywnego, leśnego aromatu, jaki mają borowiki. Uszak ma łagodny, niemal neutralny smak. Jego największą zaletą jest przyjemna, lekko chrupiąca struktura oraz zdolność wchłaniania smaków przypraw i sosów.

Po przyniesieniu grzybów do domu, dokładnie je oczyść, usuń twarde fragmenty nasady i starannie wypłucz. Nie jedz ich na surowo. Poddaj je dokładnej obróbce termicznej, na przykład ugotuj, a następnie pokrój w paski.

Dodaj je do zupy, sosu, potrawki z warzywami lub dań typu stir-fry, potraw z ryżem czy makaronem. Możesz też wykorzystać je do przygotowania potraw inspirowanych kuchnią azjatycką, z dodatkiem imbiru, czosnku i sosu sojowego.

Jeśli zbierzesz więcej, ususz zdrowe, oczyszczone owocniki. Dobrze wysuszone grzyby przechowuj w szczelnym pojemniku, w suchym miejscu. Przed ponownym wykorzystaniem namocz je w wodzie, a następnie ugotuj.

danie z uszakami
Fot. Getty/iStock, GI15702993
Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.

Czytaj także: