Nie każda smaczna ryba musi być dobrze znana i regularnie pojawiać się na polskich stołach. Niektóre gatunki wciąż pozostają w cieniu dorsza, mintaja czy łososia, choć pod wieloma względami mogą im dorównać. Jednym z najlepszych tego przykładów jest zębacz smugowy. Jego mięso jest delikatne, niemal pozbawione ości, a przy tym na tyle zwarte, że nie rozpada się podczas smażenia. Jeśli więc lubisz ryby, ale nie przepadasz za mozolnym wybieraniem ości i pilnowaniem rozpadających się filetów na patelni, koniecznie poznaj ten morski przysmak.
WIDEO…
Zębacz smugowy - co to za ryba?
Zębacz smugowy (Anarhichas lupus), nazywany również wilkiem morskim, to drapieżna ryba żyjąca w chłodnych wodach północnego Atlantyku. Jeśli zobaczysz go w całości, jego wygląd może cię zaskoczyć. Ma dużą głowę, wydłużone ciało pokryte ciemniejszymi smugami oraz wyjątkowo mocne szczęki uzbrojone w ostre zęby. Nie bez powodu zyskał swoją nazwę. Potrafi nimi rozgryzać twarde skorupy małży, jeżowców oraz innych morskich bezkręgowców, którymi się żywi. Nie warto jednak oceniać tej ryby po wyglądzie. Pod mało zachęcającą powierzchownością kryje się bowiem wyjątkowo smaczne mięso.
Zębacz smugowy ma jasne, zwarte i delikatne mięso o łagodnym, lekko słodkawym smaku, który można porównać do połączenia dorsza z halibutem. Od popularnego dorsza jest jednak bardziej sprężysty, co dodaje mu jeszcze więcej walorów. Nie ma też bardzo intensywnego, charakterystycznego rybnego posmaku, który nie wszystkim odpowiada.
Największą zaletą zębacza jest jednak jego struktura. Mięso nie rozdziela się tak łatwo na drobne płatki, dlatego podczas smażenia znacznie łatwiej utrzymać filet w jednym kawałku. To dobra wiadomość, jeśli zdarzyło ci się kiedyś przygotowywać dorsza, który rozpadł się podczas przewracania na patelni.
Co więcej, odpowiednio przygotowane filety mają bardzo niewiele ości. Nie oznacza to oczywiście, że są całkowicie ich pozbawione, dlatego przed przyrządzeniem i podaniem zawsze warto dokładnie sprawdzić mięso, szczególnie jeżeli ryba będzie przeznaczona dla dzieci lub osób starszych.
Jak i z czym podawać zębacza?
Na początek przygody z zębaczem najprościej będzie usmażyć filet z chrupiącą skórką i soczystym wnętrzem. Ten gatunek ma sprężyste, zwarte mięso, które dobrze zachowuje kształt podczas obróbki cieplnej, więc nie musisz obtaczać go w grubej panierce, żeby utrzymać kawałki w całości. Łatwo jednak można go przesuszyć, dlatego podczas smażenia warto przestrzegać kilku prostych zasad.
Przede wszystkim dokładnie osusz filety papierowym ręcznikiem. To bardzo ważne, ponieważ mokra ryba zamiast się rumienić, zacznie puszczać wodę i dusić się na patelni.
Następnie rozgrzej patelnię z niewielką ilością oleju rzepakowego. Gdy tłuszcz będzie gorący, połóż na nim porcje ryby i nie przesuwaj ich bez potrzeby. Dzięki temu na powierzchni utworzy się delikatnie rumiana skórka.
Filety zwykle potrzebują mniej więcej 4 minut smażenia z każdej strony na średnim ogniu. Dokładny czas zależy jednak od wielkości i grubości porcji. Ryba powinna być nieprzezroczysta w środku i łatwo rozdzielać się pod naciskiem widelca. Pod sam koniec smażenia dorzuć na patelnię kawałek masła, rozgnieciony ząbek czosnku i kilka gałązek natki pietruszki. Polewaj rybę aromatycznym tłuszczem przez kilkadziesiąt sekund.
A jeśli nie lubisz ryby z patelni, możesz wykorzystać zębacza do wielu innych popularnych dań:
- Pieczony z warzywami - dobrze komponuje się z marchewką, porem, cebulą oraz ziemniakami.
- W sosie koperkowym - delikatny smak mięsa znakomicie pasuje do sosu na bazie śmietanki, koperku i cytryny.
- Rybne szaszłyki - zwarte mięso można pokroić w większe kostki i nadziać na patyczki razem z warzywami.
- Zupa rybna - kawałki zębacza podczas delikatnego gotowania zachowują kształt i dobrze sprawdzają się w aromatycznym wywarze.
Czytaj także:
- Piotrosza pierwszy raz zjadłam u sąsiadki i dałam się oczarować. Ta ryba ma malutko ości i delikatne mięso
- Nie mąka i nie bułka tarta. Ta panierka do smażonej ryby dobrze przywiera, jest złocista, chrupiąca i bezglutenowa
- Ta ryba to ferrari wśród innych gatunków. Ma strukturę cielęciny i cudownie maślany smak