Ryby najczęściej wybierasz pewnie spośród dobrze znanych gatunków, takich jak dorsz, mintaj, łosoś czy pstrąg. Tymczasem w sklepach rybnych można znaleźć również mniej popularne gatunki ryb, które pod względem smaku wcale im nie ustępują. Jednym z nich jest piotrosz, nazywany także rybą św. Piotra. Choć jego wygląd może początkowo budzić zdziwienie, w środku kryje się prawdziwy rarytas. Ma jasne, delikatne mięso i stosunkowo niewiele drobnych ości. Sprawdź, co wyróżnia tę rybę i jak przygotować ją na obiad.

WIDEO…

player placeholder

Co to jest piotrosz? Ta niezwykła ryba ma pyszne, delikatne mięso

Piotrosz, znany także jako ryba św. Piotra, to morska ryba należąca do rodziny piotroszowatych. Jego naukowa nazwa to Zeus faber, a w anglojęzycznych krajach spotkasz go pod nazwą John Dory. Występuje między innymi w wodach Oceanu Atlantyckiego, Morza Śródziemnego i Morza Czarnego. Można go spotkać również w innych rejonach świata, między innymi u wybrzeży Australii i Nowej Zelandii.

Jeśli zobaczysz piotrosza w całości, z pewnością zwrócisz uwagę na jego nietypowy wygląd. Ma mocno spłaszczone z boków, wysokie ciało, dużą głowę, wysuwający się pysk i charakterystyczne, wydłużone promienie płetwy grzbietowej. Jego ubarwienie jest zwykle szarooliwkowe lub żółtawozłote, a po obu stronach ciała znajduje się ciemna, okrągła plama otoczona jaśniejszą obwódką.

Zobacz także:

Właśnie z tą plamą związana jest ciekawa legenda. Według jednej z opowieści św. Piotr miał wyjąć z pyska ryby monetę, a podczas trzymania jej w dłoni pozostawić na jej bokach ślady palców. Stąd wzięła się popularna nazwa ryby św. Piotra. To oczywiście legenda, ale łatwo ją zapamiętać, gdy zobaczysz charakterystyczne, okrągłe plamy na ciele piotrosza.

Największym atutem tej ryby jest jednak jej mięso. Jest białe, delikatne, a jednocześnie dość zwarte i sprężyste. Ma łagodny, lekko słodkawy smak, pozbawiony intensywnego rybiego posmaku. Dzięki temu może przypaść ci do gustu nawet wtedy, gdy nie przepadasz za mocno pachnącymi rybami morskimi.

Piotrosz ma również stosunkowo niewiele drobnych ości, co znacznie ułatwia jedzenie. Jego szkielet można dość łatwo oddzielić od mięsa, a starannie przygotowane filety są wygodne do porcjowania. Pamiętaj jednak, że nie oznacza to całkowitego braku ości. Przed podaniem zawsze sprawdź mięso, zwłaszcza jeśli obiad będzie jadło dziecko.

 

Jak przygotować piotrosza? Najlepiej smakuje z masłem, cytryną i ziołami

Delikatne mięso piotrosza nie potrzebuje wymyślnych dodatków. Jeśli przyrządzasz tę rybę po raz pierwszy, postaw na prostotę. Odrobina soli, świeżo mielony pieprz, masło i sok z cytryny wystarczą, żeby wydobyć jej naturalny smak.

Piotrosza możesz usmażyć na patelni, upiec w piekarniku, ugotować na parze albo delikatnie poddusić w sosie. Doskonale komponuje się z natką pietruszki, koperkiem, czosnkiem i tymiankiem. Jako dodatek wybierz gotowane ziemniaki, puree ziemniaczane, ryż lub warzywa przygotowane na parze.

Warto pamiętać o jednej zasadzie: piotrosza nie należy przygotowywać zbyt długo. Jego mięso zawiera niewiele tłuszczu, dlatego przy zbyt intensywnej obróbce łatwo staje się suche. Najlepiej zakończyć smażenie lub pieczenie, gdy jest już nieprzezroczyste i bez trudu rozdziela się na płatki. Dla pewności możesz sprawdzić termometrem, czy temperatura w najgrubszej części osiągnęła 63 stopni C.

Banalnie prosty przepis na piotrosza

Jeśli masz ochotę na prosty, ale nieco bardziej elegancki obiad, wypróbuj piotrosza smażonego na maśle z dodatkiem czosnku i cytryny.

Składniki na 2 porcje: 2 filety z piotrosza, po ok.150-180 g, 2 łyżki masła, 1 łyżka oliwy, 2 ząbki czosnku, pół cytryny, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, sól i świeżo mielony pieprz do smaku, opcjonalnie szczypta suszonego tymianku.

Umyj ręce, a filety osusz dokładnie ręcznikiem papierowym. Sprawdź, czy nie pozostały w nich ości, i ewentualnie usuń je pęsetą kuchenną. Oprósz rybę solą i świeżo mielonym pieprzem z obu stron. Jeśli lubisz ziołowe aromaty, dodaj odrobinę tymianku. Obierz czosnek i pokrój go w cienkie plasterki. Z cytryny wyciśnij sok.

Na patelni rozgrzej oliwę z jedną łyżką masła. Kiedy tłuszcz będzie gorący, połóż na nim filety. Jeśli mają skórę, zacznij smażenie od strony skóry. Smaż przez ok. 2-4 minuty z jednej strony, w zależności od grubości filetów. Następnie ostrożnie przewróć je łopatką i smaż jeszcze przez kilka minut, aż mięso będzie gotowe.

Przełóż rybę na talerz. Na tę samą patelnię dodaj pozostałą łyżkę masła i plasterki czosnku. Podgrzewaj krótko na niewielkim ogniu, uważając, żeby czosnek się nie przypalił. Dodaj sok z cytryny oraz posiekaną natkę pietruszki. Wymieszaj i polej gotowym sosem usmażone filety. Podawaj od razu, najlepiej z ziemniakami z wody i lekką surówką.

To warto wiedzieć o przygotowaniu piotrosza

Jeśli wolisz dania z piekarnika, możesz również ułożyć filety w naczyniu żaroodpornym, skropić oliwą, dodać plasterki cytryny i piec w temperaturze 180 stopni C przez ok. 12-18 minut, zależnie od grubości mięsa.

Nie wyrzucaj też głowy i szkieletu, jeśli kupujesz rybę w całości. Po usunięciu skrzeli możesz wykorzystać je do ugotowania aromatycznego bulionu rybnego. Wystarczy dodać marchewkę, pietruszkę, kawałek selera, cebulę, liść laurowy i kilka ziaren pieprzu. Taki wywar świetnie sprawdzi się jako baza delikatnej zupy rybnej lub sosu.

Piotrosz nie jest tak łatwo dostępny jak dorsz czy mintaj i zwykle kosztuje więcej, ale jego smak może wynagrodzić ci poszukiwania. Jeśli cenisz delikatne mięso, nie lubisz dużej ilości ości i chcesz spróbować czegoś innego niż popularne gatunki ryb, warto dać mu szansę. Najlepiej zacznij od prostego przepisu z masłem i cytryną, żeby przekonać się, jak smakuje bez nadmiaru przypraw. Być może po pierwszym obiedzie piotrosz na stałe dołączy do twoich ulubionych ryb.


Czytaj także: