Naleśniki z dżemem, twarogiem czy kremem czekoladowym znamy na pamięć. Są dobre, ale kiedy zaczynają się chłodniejsze dni, mam ochotę na coś bardziej jesiennego. Wtedy robię korzenny mus dyniowy. Jest gładki, słodki, mocno aromatyczny i świetnie daje się zawijać w cienkie naleśniki, ale tylko jeśli przygotujesz go w odpowiedni sposób. Do tego cynamon, imbir, odrobina gałki muszkatołowej i coś do posłodzenia, a z prostego warzywa robi się nadzienie, które spokojnie może konkurować z najlepszymi domowymi konfiturami.

WIDEO…

player placeholder

Jak zrobić mus dyniowy do naleśników?

Zacznij od wyboru dyni, do słodkich naleśników najlepiej sprawdzi się Hokkaido albo piżmowa. Hokkaido daje intensywny kolor i dość zwarty mus, a przy okazji nie trzeba jej obierać co dla mnie jest ogromnym plusem. Zresztą właśnie dzięki tej skórce zblendowane puree zyskuje potem znacznie intensywniejszy pomarańczowy kolor. Dynia piżmowa jest z kolei nieco delikatniejsza, ale również bardzo dobrze łączy się ze słodkimi, korzennymi dodatkami. W przypadku bardziej wodnistych odmian trzeba tylko dokładniej pilnować konsystencji.

Pamiętaj, że najlepszy mus uzyskasz z dyni pieczonej, a nie gotowanej. Pokrój więc dynię obierz (chyba że używasz Hokkaido) usuń pestki oraz włóknisty środek i rozłóż ją na blasze wyłożonej papierem. Piecz w temperaturze około 180 stopni do momentu, aż miąższ będzie zupełnie miękki. Zwykle zajmuje to około 30-40 minut, zależnie od wielkości kawałków. Widelec powinien wchodzić w dynię praktycznie bez oporu. Pieczenie dyni, a następnie zmiksowanie jej na purée to również jedna ze standardowych metod przygotowania gęstej pulpy dyniowej.

Zobacz także:

Upieczoną dynię lekko przestudź i dokładnie zblenduj na gładziutkie puree. Teraz bierz się za przyprawianie, a na początek na 400 g purée dyniowego dodaj 2 łyżki miodu, syropu klonowego albo brązowego cukru. Ilość dobierz do własnego smaku i słodyczy samej dyni. Wsyp też około 1 łyżeczki cynamonu, pół łyżeczki mielonego imbiru oraz po małej szczypcie gałki muszkatołowej i mielonych goździków. Taki korzenny zestaw wydobędzie z delikatnej dyni wszystko to, co najlepsze i sprawi, że trudno będzie się oderwać od gotowego musu. Koniecznie dodaj również szczyptę soli. Ten ostatni składnik łatwo pominąć, a właśnie niewielka ilość soli sprawia, że słodycz i przyprawy stają się bardziej wyraziste.

mus dyniowy
Fot. AdobeStock, Jacek Chabraszewski

Jak podać jesienne naleśniki z korzennym musem dyniowym?

Możesz oczywiście zjeść je od razu po zawinięciu, ale jesienią zdecydowanie wolę podsmażyć gotowe naleśniki na maśle. Wystarczą 2-3 minuty, aż lekko się zarumienią. W środku mus zrobi się ciepły, a zewnętrzna część naleśnika lekko chrupiąca. Jeżeli do masła dodasz odrobinę brązowego cukru, powierzchnia naleśników może się dodatkowo delikatnie skarmelizować. Pilnuj tylko patelni, bo cukier bardzo szybko zaczyna się przypalać.

Do dyniowego nadzienia świetnie pasują prażone orzechy włoskie albo pekany. Posiekaj je niezbyt drobno i posyp nimi gotowe naleśniki. Możesz również wsypać trochę orzechów bezpośrednio do musu, a wtedy w gładkim nadzieniu pojawi się przyjemnie chrupiący element. Orzechy włoskie i pekany są zresztą często łączone z dynią oraz korzennymi deserami.

Jeżeli lubisz kontrast temperatur, podaj gorące naleśniki z łyżką zimnego jogurtu greckiego, skyru albo kwaśnej śmietany. Taki lekko kwaśny dodatek dobrze równoważy słodycz dyni. Przy bardziej deserowej wersji możesz sięgnąć po mascarpone lub bitą śmietanę. 

Możesz też przygotować prosty sos. Na suchej patelni rozpuść 2-3 łyżki cukru, dodaj niewielki kawałek masła, a następnie trochę śmietanki. Otrzymasz karmelowy sos, którego naprawdę nie potrzeba dużo. Kilka cienkich strużek na talerzu wystarczy, bo główną rolę nadal powinna grać dynia.


Czytaj także: