Po zbiorze wczesnych ziemniaków, cebuli czy groszku na grządkach często zostaje sporo wolnego miejsca. Zamiast zostawiać je puste, warto wykorzystać je pod warzywa o krótkim okresie wegetacji. Ja wysiewam między innymi komatsunę, mało znane w Polsce warzywo liściowe z Japonii, które świetnie sprawdza się w uprawie w końcu lata.
WIDEO…
Komatsuna nie jest szpinakiem, choć często tak się ją nazywa. To warzywo z rodziny kapustowatych o łagodnym smaku
Komatsuna (Brassica rapa var. perviridis) należy do rodziny kapustowatych i jest blisko spokrewniona z pak choi, tatsoi oraz kapustą pekińską. Określenie „japoński szpinak” jest nazwą zwyczajową i odnosi się przede wszystkim do sposobu wykorzystania liści w kuchni. Botanicznie komatsuna nie ma jednak ze szpinakiem nic wspólnego.
Od wieków uprawia się ją w Japonii, gdzie jest jednym z podstawowych warzyw liściowych. Tworzy wydłużone, ciemnozielone liście z grubszymi ogonkami, które pozostają delikatne nawet po krótkiej obróbce cieplnej.
Do uprawy tej rośliny przekonałam się 2 lata temu, po pierwszym sierpniowym siewie nasion. Rośliny pięknie wzeszły i bardzo długo korzystałam z ich listków. Zwykle młode liście dodaję do sałatek, kanapek i koktajli. Większe świetnie nadają się do dań typu stir fry, zup oraz makaronów. W przeciwieństwie do klasycznego szpinaku komatsuna zachowuje przyjemną jędrność i nie rozpada się tak łatwo podczas gotowania.
Sierpień to jeden z najlepszych terminów siewu. Chłodniejsza pogoda sprzyja szybkiemu wzrostowi liści
Komatsuna najlepiej rośnie w umiarkowanych temperaturach. Wysokie letnie upały oraz bardzo długie dni mogą przyspieszać wytwarzanie pędów kwiatostanowych. Dlatego późnoletni siew jest często korzystniejszy niż wysiew w czerwcu czy lipcu.
Nasiona wysiewam bezpośrednio do gruntu na głębokość około 1 centymetra. Gleba powinna być żyzna, przepuszczalna i stale lekko wilgotna, więc codziennie podlewam obsianą grządkę. Warzywo dobrze rośnie zarówno na stanowisku słonecznym, jak i w lekkim półcieniu. Nasiona zwykle kiełkują po ok. 7 dniach.
Po wschodach warto przerwać siewki, aby rośliny miały odpowiednio dużo miejsca do wzrostu. Zbyt gęsty siew sprzyja drobnieniu liści i ogranicza przewiewność między roślinami.
Pierwsze młode liście zbieram już po około 30 dniach od siewu. Jeżeli zależy ci na większych roślinach, pozostaw je na grządce przez około 40-50 dni. Dokładny termin zbioru zależy od temperatury oraz wybranej odmiany.
Liście możesz ścinać stopniowo albo zebrać całą roślinę. Komatsuna dobrze znosi pierwsze jesienne chłody
Komatsuna daje dużą swobodę podczas zbiorów. Możesz systematycznie obrywać zewnętrzne liście, pozostawiając środek rozety do dalszego wzrostu. Dzięki temu jedna roślina dostarcza świeżej zieleniny przez kilka tygodni.
Drugim sposobem jest jednorazowe ścięcie całej rośliny tuż nad powierzchnią gleby. Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie wtedy, gdy planujesz wykorzystać większą ilość liści do przygotowania obiadu lub przetworów.
Dużą zaletą komatsuny jest dobra tolerancja chłodu. Rośliny wytrzymują lekkie przymrozki, dlatego jesienią często dość długo rosną i wytwarzają listki. W przypadku zapowiedzi silniejszych mrozów grządkę warto przykryć białą agrowłókniną, co pozwala wydłużyć okres zbiorów.
Podczas uprawy pamiętaj o regularnym podlewaniu w czasie suszy. Długotrwały niedobór wody może sprawić, że liście staną się twardsze i będą rosły wolniej. Warto również obserwować rośliny pod kątem pchełek ziemnych i gąsienic, które mogą uszkadzać liście podobnie jak u innych warzyw kapustowatych.
Czytaj także:
- Zrywam na łące i szykuję oprysk na mszyce. Szkodniki wynoszą się z roślin w podskokach
- Ogórki wyciągają z gleby składniki odżywcze jak odkurzacz. Tak odnowisz po nich ziemię pod kolejne uprawy
- Zrób tę 1 rzecz, a pomidory na krzaczkach dojrzeją 2 x szybciej. W życiu byś tego nie wymyśliła, a to działa



























