Ogórki należą do warzyw o wysokich wymaganiach pokarmowych. Do wyprodukowania dużej masy liści i licznych owoców potrzebują regularnego dostępu do wody oraz składników mineralnych, dlatego po zakończeniu uprawy warto zadbać o glebę, zanim posadzisz kolejne rośliny. Nie chodzi wyłącznie o uzupełnienie nawozów. Równie ważne jest przerwanie cyklu chorób i zachowanie prawidłowego zmianowania.
WIDEO…
Ogórki są roślinami o dużych wymaganiach pokarmowych. Sama ziemia po zbiorach nie zawsze wystarczy kolejnym warzywom
Ogórki zalicza się do roślin o dużych wymaganiach pokarmowych, szczególnie w odniesieniu do azotu i potasu. Do prawidłowego wzrostu potrzebują również odpowiedniej ilości fosforu, magnezu oraz wapnia. Z tego powodu zaleca się ich uprawę na glebach żyznych, bogatych w materię organiczną i regularnie nawożonych.
Po zakończeniu zbiorów nie warto zakładać, że wystarczy przekopać grządkę i od razu wysiać kolejne warzywa. Najbezpieczniej najpierw usunąć wszystkie resztki roślinne, zwłaszcza liście i pędy z objawami chorób. Pozostawienie porażonych resztek może zwiększać ryzyko utrzymywania się patogenów w ogrodzie. W przypadku zdrowych roślin resztki można przeznaczyć na kompost, natomiast materiał z oznakami silnych chorób lepiej usunąć zgodnie z lokalnymi zaleceniami dotyczącymi odpadów zielonych.
Dobrym kolejnym krokiem jest wzbogacenie gleby dojrzałym kompostem. Dostarcza on materii organicznej, poprawia strukturę podłoża oraz wspiera aktywność mikroorganizmów glebowych.
Nie sadź od razu kolejnych dyniowatych. Zmianowanie ogranicza choroby i problemy z plonowaniem
Najważniejszą zasadą po uprawie ogórków jest unikanie sadzenia w tym samym miejscu innych roślin z rodziny dyniowatych.
Powód jest prosty. Rośliny należące do tej samej rodziny są podatne na wiele wspólnych chorób i szkodników. Zmianowanie utrudnia ich rozwój oraz ogranicza nagromadzenie patogenów w glebie. W zaleceniach ogrodniczych często można wyczytać, aby zachować co najmniej trzyletnią, a najlepiej czteroletnią przerwę przed powrotem dyniowatych na to samo stanowisko.
Nie chodzi wyłącznie o choroby. Kolejne rośliny o podobnych wymaganiach pokarmowych jeszcze bardziej wyczerpują glebę. Dlatego po ogórkach lepiej wybierać gatunki należące do innych rodzin botanicznych, które mają odmienne potrzeby i nie podtrzymują tego samego cyklu patogenów.
Po ogórkach wysiej warzywa z innych rodzin. Te gatunki sprawdzają się najlepiej
To, co posiejesz po ogórkach, zależy przede wszystkim od terminu zakończenia zbiorów. Jeżeli grządka zwolni się latem, dobrym wyborem są rzodkiewka, rzepa, sałata lub szpinak, o ile pozwala na to termin siewu dla danego gatunku. Są to warzywa o krótszym okresie wegetacji, dzięki czemu zdążą wydać plon jeszcze przed nadejściem chłodów.
Jeżeli nie planujesz już zbiorów warzyw w tym sezonie, lepszym rozwiązaniem od pozostawienia pustej ziemi będzie wysiew międzyplonu. Rośliny okrywowe ograniczają wymywanie składników pokarmowych, chronią powierzchnię gleby przed erozją i zwiększają ilość materii organicznej po ich wymieszaniu z glebą. Szczególnie często polecane są mieszanki z udziałem roślin bobowatych, które dobrze wpisują się w zasady prawidłowego zmianowania.
Warto pamiętać, że nie istnieje jedna uniwersalna lista roślin idealnych po ogórkach. Dobór następnej uprawy powinien uwzględniać termin siewu, plan zmianowania całego warzywnika oraz aktualny stan gleby. To właśnie płodozmian i utrzymywanie wysokiej zawartości materii organicznej są najskuteczniejszym sposobem utrzymania zdrowej i żyznej ziemi pod kolejne warzywa.
W kolejnym sezonie wybierz te warzywa, a nie pożałujesz
W następnym roku po ogórkach najlepiej uprawiać warzywa, które nie należą do rodziny dyniowatych. Dobrym wyborem są marchew, pietruszka, buraki, cebula, czosnek, fasola i groch. Sprawdzą się również sałata, szpinak oraz inne warzywa liściowe, a po wcześniejszym wzbogaceniu gleby kompostem także kapusta, brokuł czy kalafior.
Unikaj natomiast sadzenia w tym miejscu cukinii, dyni, melonów i arbuzów. Specjaliści zalecają zachowanie co najmniej trzyletniej, a najlepiej czteroletniej przerwy w uprawie roślin z rodziny dyniowatych na tym samym stanowisku. Dzięki temu ograniczysz ryzyko chorób i lepiej wykorzystasz potencjał gleby.
Czytaj także:
- W upały podlewam ogród według 5 żelaznych zasad. Rośliny są zdrowe, bujne i kwitną na potęgę
- Ani olejek cytronelowy, ani goździkowy. Tylko ten naturalny zapach naprawdę odstrasza kleszcze
- Biorę latarkę i oglądam w nocy pomidory. Ta gąsienica to jakaś plaga w tym roku



























