Tawułka jest jedną z tych bylin, które potrafią długo rosnąć w jednym miejscu, ale po kilku latach zaczynają wyraźnie słabnąć. Kępa robi się szeroka, środek łysieje, a kwiatostanów jest mniej niż dawniej. Nie warto wtedy kupować nowych sadzonek, gdyż jest prosty sposób, żeby odmłodzić rabatę i odzyskać piękny efekt w cienistym zakątku ogrodu.
WIDEO…
Rozrośnięta tawułka sama pokazuje, że potrzebuje podziału. We wrześniu wykorzystaj jej siłę, zanim ziemia zrobi się zimna
Przygotuj szpadel, sekator albo ostry nóż, wiadro z wodą i trochę kompostu. Najważniejsze jest spokojne działanie, bo tawułka ma dość zwarte korzenie i nie lubi, gdy wyrywasz ją z ziemi za liście. Dobrze podzielona szybko się przyjmie, pod warunkiem że dasz jej wilgotne, próchniczne podłoże i nie pozwolisz przeschnąć po posadzeniu.
Najlepiej dzielić tawułkę, która rośnie w jednym miejscu przynajmniej kilka lat i wyraźnie rozeszła się na boki. Zwróć uwagę na środek kępy. Gdy widzisz tam suche resztki, słabe pędy albo mało liści, roślina daje ci znak, że brakuje jej miejsca i świeżej ziemi. Czasem tawułka nadal kwitnie, ale jej kwiaty są drobniejsze, a łodygi mniej sztywne. To także dobry moment, żeby ją odmłodzić.
Do pracy wybierz dzień chłodniejszy, najlepiej pochmurny i bez silnego wiatru. Ziemia powinna być lekko wilgotna. Gdy od dawna nie padało, podlej tawułkę dzień wcześniej. Nie rób tego jednak tuż po ulewie, bo ciężkie błoto oblepi korzenie i utrudni ci ocenę, które części są zdrowe.
Najpierw skróć zaschnięte kwiatostany i usuń żółte, uszkodzone liście. Wbij szpadel w ziemię szerzej, mniej więcej kilkanaście centymetrów od środka kępy. Obkop tawułkę dookoła, a później delikatnie podważ bryłę korzeniową z kilku stron. Nie ciągnij mocno za nadziemną część. Starsza roślina może trzymać się podłoża znacznie mocniej, niż się wydaje.
Każda część tawułki musi mieć własne korzenie. Nie rozdrabniaj kępy za mocno, bo osłabisz nowe sadzonki
Po wykopaniu połóż kępę na ziemi albo na kawałku folii i lekko otrzep nadmiar podłoża. Od razu zobaczysz, gdzie roślina ma naturalne miejsca podziału. Często wystarczy rozsunąć korzenie dłońmi, a kępa sama rozdzieli się na kilka części. Gdy jest bardzo zbita, użyj czystego sekatora, ostrego noża albo szpadla. Narzędzie musi być ostre, bo poszarpane korzenie trudniej się regenerują.
Nie dziel tawułki na maleńkie kawałki z jednym słabym pędem. Każda nowa sadzonka powinna mieć kilka zdrowych pąków lub pędów oraz porządny fragment korzeni. Najlepiej, gdy część rośliny mieści się wygodnie w dłoni, ale nie jest zbyt drobna. Takie sadzonki mają zapas siły, żeby jeszcze przed zimą odbudować uszkodzone korzonki i dobrze osadzić się w nowym miejscu.
Przy okazji dokładnie obejrzyj bryłę korzeniową. Usuń czarne, miękkie albo zgniłe fragmenty. Wytnij też korzenie całkiem suche i martwe. Zdrowe korzenie tawułki powinny być jędrne i jasne lub brązowawe, bez nieprzyjemnego zapachu.
Jeśli nie możesz od razu posadzić wszystkich części, nie odkładaj ich na słońce ani na suchy taras. Owiń korzenie wilgotną ziemią, przykryj je cieniem albo włóż na chwilę do wiadra. Ja staram się jednak przygotować stanowisko przed wykopaniem kępy. Dzięki temu roślina nie czeka długo z odsłoniętymi korzeniami, a cała praca idzie sprawniej.
Wilgotna i próchniczna ziemia pomoże tawułce ruszyć wiosną. Po posadzeniu pilnuj podlewania, ale nie zasypuj jej zbyt głęboko
Tawułka najładniej rośnie tam, gdzie ziemia nie wysycha na kamień. Lubi stanowiska półcieniste i cieniste, zwłaszcza pod drzewami, przy północnej ścianie domu albo w miejscu, gdzie słońce zagląda tylko rano. W głębokim cieniu też da sobie radę, ale może słabiej kwitnąć. Unikaj za to rabaty, która nagrzewa się przez cały dzień i szybko traci wilgoć. Na takim stanowisku nawet zdrowa tawułka będzie wyglądała na zmęczoną.
Przed sadzeniem wykop dołki trochę szersze niż system korzeniowy każdej części. Do ziemi dodaj dojrzały kompost albo dobrą ziemię liściową. Tawułka lubi podłoże próchniczne, żyzne i stale lekko wilgotne. Gdy masz w ogrodzie ciężką glinę, rozluźnij ją kompostem. Gdy ziemia jest bardzo piaszczysta, dodaj więcej materii organicznej, bo to ona pomoże zatrzymać wodę przy korzeniach.
Posadź każdą część na takiej głębokości, na jakiej rosła wcześniej. Miejsce, z którego wyrastają pędy, powinno znaleźć się tuż przy powierzchni ziemi. Nie zakopuj go głęboko, ponieważ podczas mokrej jesieni może zacząć gnić. Nie sadź też za wysoko, bo korzenie będą przesychać. Dosypuj ziemię małymi porcjami i delikatnie dociśnij ją dłońmi. Nie ubijaj rabaty butami, bo tawułka potrzebuje dostępu powietrza do korzeni.
Na koniec solidnie podlej wszystkie nowe sadzonki. Woda pomoże ziemi dokładnie otulić korzenie i zmniejszy ryzyko, że w podłożu zostaną puste przestrzenie. Przez kilka kolejnych tygodni zaglądaj do rabaty. Gdy jesień jest sucha, podlewaj umiarkowanie, ale regularnie. Nie zalewaj rośliny codziennie, bo nie potrzebuje stać w błocie. Ziemia ma być wilgotna, a nie mokra jak po długim deszczu.
Przed zimą rozłóż wokół tawułek cienką warstwę kompostu, rozdrobnionych liści albo drobnej kory. Taka ściółka zatrzyma wilgoć i osłoni korzenie przed nagłymi zmianami temperatury. Nie przykrywaj jednak grubo samego środka rośliny. Korona musi mieć trochę powietrza. Wiosną usuń suche resztki pędów, spulchnij lekko ziemię obok kępy i podsyp ją kompostem. Zobaczysz wtedy, że z jednej starej tawułki powstały nowe, zdrowe rośliny, które szybko ożywią rabatę.
Czytaj także:
- Jesienią sadzę krzewy metodą „na misę”. Dzięki temu lepiej sobie radzą i nie wymagają wiele troski
- Posadź ten krzew w odpowiednim miejscu, a nie pożałujesz. Każdej jesienią zadziwi cię „miedzianymi płomykami”
- Tak równomiernie wysiejesz poplon na grządce po pomidorach. Stary jak świat patent sprawdza się do dzisiaj



























