Wiele osób sadzi irysy bródkowe tak, jak inne byliny, czyli dokładnie przykrywa ich korzenie i kłącza ziemią. Sama kiedyś zrobiłam podobnie, bo wydawało mi się, że roślina będzie wtedy lepiej trzymała się w podłożu i nie przeschnie. Efekt był taki, że irysy wypuszczały liście, rozrastały się, ale kwiatów prawie nie było. Dzisiaj już wiem, że przy tych roślinach najważniejsze jest jedno, kłącze musi mieć światło, ciepło i powietrze.

WIDEO

player placeholder

Irys bródkowy potrafi rosnąć w jednym miejscu przez wiele lat, ale pod warunkiem, że od początku dasz mu właściwe warunki. Nie wystarczy słoneczne stanowisko i dobra ziemia. Trzeba jeszcze posadzić go inaczej niż piwonie, liliowce czy floksy. Górna część kłącza powinna lekko wystawać ponad powierzchnię ziemi. To drobiazg, który potrafi całkowicie odmienić wygląd rabaty wiosną.

Nie chowaj kłącza irysa pod ziemią. To właśnie słońce budzi je do kwitnienia?

Kłącze irysa bródkowego wygląda trochę jak gruby, jasnobrązowy korzeń leżący poziomo. W rzeczywistości to część rośliny, z której wyrastają liście, korzenie i nowe przyrosty. Nie sadź go głęboko. Ułóż kłącze prawie na powierzchni ziemi, a cienkie korzenie skieruj w dół i rozłóż na boki. Potem przysyp wyłącznie korzenie, natomiast górę kłącza zostaw widoczną lub bardzo delikatnie przykrytą cienką warstwą podłoża.

Zobacz także:

W pierwszej chwili możesz mieć wrażenie, że irys został posadzony niedbale. Kłącze będzie przecież wystawało z ziemi, a po deszczu może być wyraźnie widoczne. Nie poprawiaj tego na siłę i nie dosypuj ziemi. Tak właśnie ma być. Słońce ogrzewa tę część rośliny, pomaga jej dojrzewać i sprzyja tworzeniu pąków kwiatowych. Gdy kłącze tkwi głęboko w wilgotnej ziemi, często zaczyna słabnąć, a czasem nawet gnić.

Najgorzej jest wtedy, gdy rabata ma ciężką, gliniastą ziemię. W takim podłożu woda długo stoi po deszczu, a irysy tego bardzo nie lubią. Zamiast sadzić je w zagłębieniu, usyp niewielki kopczyk albo podwyższoną rabatę. Dodaj do ziemi piasek, drobny żwir lub kompost, ale nie przesadzaj z bardzo świeżym obornikiem. Irysy bródkowe wolą podłoże przepuszczalne niż przesadnie tłuste i mokre.

Wybierz miejsce, gdzie irys naprawdę poczuje ciepło. Cień i wilgoć odbierają mu siłę?

Najlepsze stanowisko dla irysów bródkowych jest słoneczne, najlepiej takie, do którego promienie docierają przez większą część dnia. Sześć godzin słońca to rozsądne minimum, ale im więcej światła dostaną rośliny, tym lepiej zwykle kwitną. Nie sadź ich tuż przy wysokich krzewach, pod drzewami ani przy ścianie, która przez pół dnia rzuca cień. Liście mogą tam rosnąć całkiem ładnie, ale na kwiaty będziesz czekać bez końca.

Przed sadzeniem dokładnie oczyść miejsce z chwastów, zwłaszcza z perzu i podagrycznika. Te rośliny szybko wchodzą między kłącza i zabierają irysom wodę oraz składniki pokarmowe. Zostaw też trochę przestrzeni między sadzonkami. Najlepiej sadzić je co około 30 do 40 centymetrów, ponieważ po kilku sezonach mocno się rozrastają. Kiedy posadzisz je zbyt ciasno, powietrze gorzej krąży między liśćmi, a rośliny zaczynają rywalizować o miejsce.

Ważny jest również termin. Irysy bródkowe najbezpieczniej sadzić i przesadzać latem, od końca lipca do września. Wtedy mają czas, aby dobrze się ukorzenić przed zimą, a w kolejnym sezonie mogą ruszyć z większą siłą. Nie odkładaj sadzenia na późną jesień, gdy ziemia jest zimna i mokra. Kłącza mogą nie zdążyć się przyjąć, a zimą łatwiej przemarzają lub gniją.

  • Wybierz słoneczne, przewiewne miejsce.

  • Ułóż kłącze poziomo, tuż przy powierzchni ziemi.

  • Przysyp tylko cienkie korzenie.

  • Nie zalewaj roślin po posadzeniu.

  • Nie ściółkuj kłączy grubą warstwą kory.

Po kilku latach podziel irysy, zanim przestaną kwitnąć. Stare kłącza trzeba odmłodzić?

Nawet najlepiej posadzony irys bródkowy po kilku latach może kwitnąć słabiej. Nie oznacza to od razu choroby ani złej ziemi. Kłącza rozrastają się, stare części stopniowo zamierają, a młode przyrosty robią się zbyt ciasne. Zwykle warto odmłodzić kępę co trzy lub cztery lata. Najlepiej zrób to po kwitnieniu, latem, gdy roślina ma jeszcze dużo czasu na ukorzenienie się.

Wykop całą kępę ostrożnie widłami, otrząśnij ziemię i obejrzyj kłącza. Zdrowe są twarde, jasne i bez miękkich, ciemnych plam. Odetnij stare, zaschnięte fragmenty oraz chore części. Następnie podziel kłącza na odcinki, które mają własny wachlarz liści i kawałek zdrowej części podziemnej. Liście skróć mniej więcej do jednej trzeciej długości. Dzięki temu roślina nie będzie traciła tyle wody po przesadzeniu.

Nie podlewaj irysów codziennie tylko dlatego, że zostały posadzone na nowo. Podlej je porządnie po sadzeniu, a później sięgaj po wodę wtedy, gdy ziemia wyraźnie przeschnie i długo nie ma deszczu. Nadmiar wilgoci jest dla nich większym problemem niż krótkie przesuszenie. Wiosną możesz rozsypać niewielką ilość nawozu do roślin kwitnących, najlepiej z większą zawartością fosforu i potasu. Unikaj nawozów bardzo bogatych w azot, bo po nich irysy często wypuszczają mnóstwo liści, ale nie chcą zawiązywać kwiatów.

Po przekwitnięciu od razu wytnij łodygi kwiatowe nisko przy ziemi. Liści nie usuwaj, dopóki są zielone, bo nadal odżywiają kłącze i pomagają roślinie przygotować się do następnego sezonu. Jesienią usuń tylko suche, chore albo połamane liście. Co pewien czas zajrzyj też na rabatę i sprawdź, czy ziemia nie zasypała wystających kłączy. Gdy tak się stanie, delikatnie odsłoń je dłonią. Ten prosty zabieg często sprawia, że irysy bródkowe wreszcie pokazują, na co je stać.

Nie bój się więc, że kłącze wygląda zbyt wysoko. W przypadku irysa bródkowego to właśnie znak, że sadzisz go dobrze. Daj mu słońce, przepuszczalną ziemię i trochę oddechu, a zamiast samych liści zobaczysz w maju duże, falujące kwiaty. Teściowa miała rację, czasem jeden szczegół decyduje o całej rabacie.


Czytaj także: