Tarasowe donice są dla ślimaków jak gotowy bufet. Stoją blisko ziemi, rośliny są soczyste, a pod liśćmi często długo trzyma się wilgoć. Gdy dobiorą się do nich szkodniki, warto działać od razu, ale z głową. Doraźna sucha bariera może sprawić, że ślimaki nie dotrą na wyżerkę.
WIDEO…
Suchy popiół zatrzymuje ślimaki. Zanim go rozsypiesz, przygotuj miejsce bardzo dokładnie
Najpierw ustaw donicę na suchych płytkach, kostce albo innym twardym podłożu. To ważne, bo taka metoda ma sens tylko wtedy, gdy popiół leży na powierzchni, z której później łatwo go zmieciesz. Nie rób pierścienia na trawie, ziemi ani korze. Popiół może zmienić odczyn podłoża, a przecież nie chcesz przypadkiem zaszkodzić roślinom.
Potem weź miotłę i dokładnie zmieć spod donicy stare liście, płatki, grudki ziemi oraz ślady błota. Im czyściej będzie wokół podstawy donicy, tym lepiej zadziała cała zapora. Donica nie powinna stać tuż przy ścianie, skrzynce lub drugiej donicy. Ślimaki są sprytne i potrafią wykorzystać każdy kontakt między przedmiotami, żeby ominąć przeszkodę.
Potem sięgnij po czysty, zimny popiół drzewny. Musi być całkowicie wystudzony, suchy i drobny. Najlepiej nadaje się popiół po spaleniu nieimpregnowanego, niemalowanego drewna. Nie używaj popiołu z węgla, brykietu, drewna lakierowanego, malowanego ani zabezpieczanego chemicznie. Taki materiał nie nadaje się do rozsypywania przy roślinach i na tarasie, nawet tylko na jedną noc.
Jeśli nie masz kominka, poproś przyjaciół, którzy kominek mają, aby odłożyli ci trochę popiołu lub zbierz go z miejsca po ognisku.
Pięciocentymetrowy pierścień z popiołu zrób bez żadnej przerwy. Nie wsypuj go ani do donicy, ani na rabatę
Gdy miejsce jest już czyste i suche, usyp dookoła donicy nieprzerwany pierścień z popiołu o szerokości około 5 centymetrów. Warstwa nie musi być gruba. Ważniejsze, żeby usypany pierścień był równy, suchy i szczelny na całym obwodzie. Zostaw niewielki odstęp od samej donicy, żeby popiół nie przyklejał się do jej mokrych ścianek. Nie rozsypuj go też pod samymi liśćmi, które zwisają nisko i mogą dotykać płytek poza barierą.
Ślimaki lubią wilgoć, dlatego sucha, pyląca powierzchnia jest dla nich niewygodna do przejścia. Właśnie dlatego ten sposób sprawdza się jako szybka osłona na pogodny wieczór. Gdy popiół zamoknie od deszczu, rosy albo podlewania, traci swoją sypkość i przestaje być taką przeszkodą. Nie podlewaj więc roślin w donicy tuż po usypaniu kręgu. Zrób to wcześniej, najlepiej rano albo wczesnym popołudniem, aby płytki i obrzeże pojemnika zdążyły przeschnąć.
Popiołu nie wsypuj do donicy. Nie dosypuj go także na rabatę „przy okazji”, bo to nie jest nawóz, który warto rozsiewać bez zastanowienia. Popiół szczególnie nie służy roślinom, które wolą kwaśną ziemię, na przykład wrzosom, azaliom czy borówkom. Tutaj popiół ma pełnić jedną, konkretną rolę, ma na krótko odgrodzić ślimakom drogę do roślin.
Przed usypaniem bariery zajrzyj jeszcze do środka donicy i pod liście. Zdarza się, że ślimak siedzi już przy ziemi, ukryty w cieniu. Wtedy krąg na płytkach nic nie zmieni, bo intruz jest już po właściwej stronie. Zbierz go ręcznie w rękawiczkach i wynieś daleko od tarasu. Przy okazji usuń nadgryzione liście oraz wszystko, co zalega na powierzchni ziemi. W schludnej donicy ślimaki mają mniej kryjówek.
Rano zmieć popiół i sprawdź liście, zanim ślimaki wrócą. Tę doraźną barierę połącz z porządkiem na tarasie
Rano usuń barierę zwykłą miotłą. Nie zostawiaj popiołu na płytkach przez kilka dni, bo wiatr rozniesie go po tarasie, a wilgoć zrobi z niego szary, brudzący nalot. Zmieciony materiał wyrzuć do odpadów zgodnie z zasadami, które cię obowiązują, albo wykorzystaj tylko tam, gdzie masz pewność, że czysty popiół drzewny będzie odpowiedni.
Po nocy obejrzyj rośliny. Zwróć uwagę na świeże wygryzienia, ślady śluzu na donicy i płytkach oraz uszkodzone młode pędy. Najbardziej pilnuj host, funkii, aksamitek, dalii, sałaty, bazylii i młodych sadzonek. To one często przyciągają ślimaki. Gdy widzisz, że problem wraca co noc, nie polegaj wyłącznie na popiele. Powtarzaj wieczorny obchód tarasu, zbieraj ślimaki ręcznie i ogranicz im wilgotne kryjówki.
Odsuń donice od gęstych roślin, desek i stosów liści. Nie zostawiaj pod nimi podstawek pełnych wody. Podlewaj rano, a nie późnym wieczorem, dzięki czemu okolica donic zdąży obeschnąć przed nocnym żerowaniem. Regularnie zamiataj taras, bo rozsypana ziemia, mokre płatki i stare liście tworzą ślimakom wygodną trasę. Taka codzienna pielęgnacja często daje lepszy efekt niż mocny środek.
Barierę z popiołu traktuj więc jak szybką pomoc, gdy zapowiada się sucha noc, a rośliny są akurat szczególnie narażone. Jest tania, prosta i robi się ją w kilka minut. Pamiętaj tylko o czystym, zimnym popiele, suchych płytkach oraz porannym sprzątaniu. To wystarczy, żeby zadbać o donice bez rozsypywania preparatów tam, gdzie codziennie pijesz herbatę i odpoczywasz.
Czytaj także:
- Nie pozbywam się ziemi z kretowisk byle gdzie. Wiosną oszczędzam dzięki niej pieniądze i czas
- Nie zapomnij o różach, gdy już zgubią liście. Ten zabieg sprawi, że wiosną będą miały łatwiejszy start
- Tak jesienią zadbasz o lawendę, nie wydając ani grosza. Prosty zabieg sprawia, że rośliny lepiej znoszą jesienne deszcze



























