Kiedy temperatura przez kilka dni przekracza 30°C, większość roślin przechodzi w tryb przetrwania. Ograniczają wzrost, zamykają aparaty szparkowe i starają się oszczędzać wodę. To nie jest dobry moment na intensywną pielęgnację. Podczas fali upałów, które są dla większości rosnących u nas roślin nie mniej stresujące niż dla nas, najważniejsze jest ograniczenie dodatkowego stresu. Niektóre prace, które zwykle wykonujemy bez zastanowienia, lepiej odłożyć do czasu, aż temperatura spadnie.

WIDEO

player placeholder

1. Nie przycinaj roślin. Liście są ich naturalnym parasolem

Widok przypalonych czy zwiędłych liści często prowokuje do sięgnięcia po sekator. To jednak jeden z najczęstszych błędów.

Liście chronią pędy, owoce i młodsze fragmenty roślin przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Nawet częściowo uszkodzone nadal zacieniają roślinę i często wciąż prowadzą fotosyntezę. Ich usunięcie może doprowadzić do poparzeń słonecznych owoców pomidorów, papryki czy cukinii oraz jeszcze większego nagrzewania się pędów. Mocniejsze cięcie pobudza również roślinę do wytwarzania nowych przyrostów, a to oznacza dodatkowy wydatek energii w najgorszym możliwym momencie.

Zobacz także:

2. Nie nawoź. W czasie upałów rośliny i tak nie wykorzystają składników

Wiele osób uważa, że nawóz pomoże roślinom odzyskać siły. W praktyce jest odwrotnie.

Rośliny znajdujące się pod silnym stresem cieplnym nie rosną intensywnie, dlatego nie wykorzystują efektywnie dodatkowych składników pokarmowych. Nawożenie może natomiast pobudzić powstawanie młodych, delikatnych przyrostów, które są szczególnie podatne na uszkodzenia.

Doświadczeni ogrodnicy zalecają wstrzymać nawożenie do czasu ustąpienia upałów i skupić się wyłącznie na utrzymaniu odpowiedniej wilgotności podłoża.

3. Nie sadź nowych roślin. Przesadzanie w skwarze niemal zawsze kończy się stresem

Fala upałów nie jest dobrym momentem na zakładanie nowych rabat ani przesadzanie bylin, krzewów czy warzyw.

Świeżo posadzone rośliny mają niewielki system korzeniowy i nie są jeszcze w stanie pobierać wody z głębszych warstw gleby. Nawet regularne podlewanie nie zawsze wystarczy, aby zrekompensować ogromne straty wody przez liście. Znacznie bezpieczniej poczekać kilka dni, aż temperatura spadnie.

Jeżeli przesadzanie jest absolutnie konieczne, wykonaj je późnym wieczorem lub bardzo wcześnie rano i przez kilka dni osłaniaj rośliny przed popołudniowym słońcem.

4. Nie podlewaj na oślep. Najpierw sprawdź, czy ziemia rzeczywiście jest sucha

Zwiędnięte liście nie zawsze oznaczają, że roślina potrzebuje więcej wody. W czasie największego upału wiele gatunków chwilowo więdnie, aby ograniczyć parowanie. Wieczorem, gdy temperatura spada, odzyskują jędrność. Dlatego zanim sięgniesz po wąż, sprawdź wilgotność gleby kilka centymetrów pod powierzchnią. Jeżeli ziemia nadal jest wilgotna, kolejne podlewanie może tylko pogorszyć sytuację i ograniczyć dostęp tlenu do korzeni.

Kiedy podlewanie jest konieczne, rób to wcześnie rano i kieruj wodę bezpośrednio na glebę. Najlepiej podlewać wolno i obficie, aby wilgoć dotarła głęboko do strefy korzeniowej. Płytkie, częste zraszanie przynosi znacznie mniejsze korzyści.

5. Nie zostawiaj kwiatów w doniczkach w pełnym słońcu. To właśnie one cierpią najbardziej

Rośliny rosnące w gruncie mają dostęp do znacznie większej ilości wilgotnej ziemi niż te w pojemnikach. W doniczce podłoże może nagrzać się do temperatury znacznie wyższej niż otaczające powietrze, a korzenie zaczynają się przegrzewać.

Jeżeli zapowiadana jest fala upałów, przenieś donice do miejsca, gdzie będą miały poranne słońce i lekki cień po południu. Dobrze jest również ustawić pojemniki blisko siebie. W ten sposób tworzą własny, nieco chłodniejszy mikroklimat i wolniej tracą wodę. W przypadku wiszących koszy oraz skrzynek balkonowych kontroluj wilgotność nawet dwa razy dziennie, ponieważ przesychają znacznie szybciej niż rabaty w ogrodzie.


Czytaj także: