Na pomidorach może żerować kilka gatunków gąsienic, jednak w ostatnich latach coraz częściej uwagę ogrodników zwraca piętnówka brukiewka (Lacanobia oleracea), nazywana niekiedy również ćmą pomidorową. Warto jednak od razu wyjaśnić, że nie jest to ta sama ćma, co znany inwazyjny skośnik pomidorowy (Tuta absoluta). Piętnówka to rodzimy motyl z rodziny sówkowatych, którego gąsienice wygryzają duże otwory w liściach, pąkach i owocach pomidorów.
WIDEO…
Dziury w liściach i nadgryzione owoce to pierwszy sygnał. Gąsienice ćmy pomidorowej żerują głównie wieczorem i w nocy
Najłatwiej zauważyć skutki żerowania niż samego szkodnika. Gąsienice piętnówki wygryzają nieregularne otwory w liściach, uszkadzają młode pędy, a z czasem przechodzą na owoce. W pomidorach pojawiają się większe otwory, często z widocznymi ciemnymi odchodami wewnątrz. Takie uszkodzenia szybko stają się miejscem rozwoju zgnilizny i owoc zwykle nie nadaje się już do spożycia.
Same gąsienice osiągają długość nawet 4-5 cm. Ich ubarwienie jest zmienne. Mogą być zielone, brunatne, oliwkowe, a nawet fioletowobrązowe, dlatego łatwo je przeoczyć lub pomylić z innym szkodnikiem. Dodatkowo najaktywniej żerują po zmroku i nocą, a w ciągu dnia często ukrywają się pod liśćmi lub między owocami. To właśnie dlatego warto oglądać pomidory wieczorem, oświetlając je latarką - przekonałam się o tym na własnej skórze.
Nie myl piętnówki ze skośnikiem pomidorowym. To dwa różne szkodniki
W ostatnich latach dużo mówi się o skośniku pomidorowym (Tuta absoluta), który również pojawił się w Polsce. Oba gatunki uszkadzają pomidory, ale robią to w zupełnie inny sposób.
Larwy skośnika przede wszystkim minują liście, czyli drążą charakterystyczne korytarze wewnątrz blaszki liściowej. Mogą także wnikać do pędów i owoców. Natomiast piętnówka nie tworzy takich min. Jej gąsienice żerują na powierzchni rośliny i wygryzają duże, dobrze widoczne dziury. To właśnie ten rodzaj uszkodzeń najczęściej wskazuje na piętnówkę brukiewkę lub inne gąsienice z rodziny sówkowatych.
Rozpoznanie szkodnika ma znaczenie, ponieważ metody monitorowania i zwalczania różnią się w zależności od gatunku.
Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na uratowanie plonu. Zacznij od najprostszych metod
Przy niewielkiej liczbie gąsienic najskuteczniejsze jest ręczne zbieranie. Regularnie oglądaj rośliny, zwłaszcza spodnią stronę liści oraz okolice dojrzewających owoców. Wieczorne kontrole są znacznie skuteczniejsze niż przegląd pomidorów za dnia. Zebrane gąsienice wyrzucam na łąkę, aby skorzystały z nich ptaki.
Usuwam również owoce z widocznymi otworami i odchodami gąsienic. Pozostawienie ich na krzaku sprzyja rozwojowi chorób grzybowych i przyciąga kolejne szkodniki.
Jeżeli problem jest większy, sięgam po preparaty biologiczne zawierające bakterię Bacillus thuringiensis var. kurstaki (Bt). Preparat działa po zjedzeniu przez larwę opryskanej tkanki roślinnej i jest całkowicie bezpieczny dla ludzi i zwierząt domowych.
W tym roku zgłoszeń jest więcej. Ciepłe lato sprzyja rozwojowi gąsienic
W ostatnich sezonach liczba zgłoszeń dotyczących uszkodzeń pomidorów przez gąsienice ćmy pomidorowej wyraźnie wzrosła. W tym roku obecność gąsienic ćmy pomidorowej zgłasza na forach ogrodniczych bardzo dużo ogrodników amatorów. Dotyczy to przede wszystkim upraw prowadzonych pod osłonami, ale coraz częściej również pomidorów rosnących w gruncie. Gorące lato wydłuża okres aktywności motyli i sprzyja rozwojowi kolejnych pokoleń szkodników.
Nie oznacza to jednak, że każdy podziurawiony liść jest dziełem piętnówki. Podobne objawy mogą powodować również inne gąsienice, dlatego przed rozpoczęciem zwalczania warto dokładnie obejrzeć rośliny i spróbować znaleźć sprawcę i go zidentyfikować. W przypadku piętnówki szybka reakcja ma największe znaczenie. Im młodsze są gąsienice, tym łatwiej ograniczyć ich liczebność i uchronić owoce przed kolejnymi uszkodzeniami.
Czytaj także:
- Moje ogórki i pomidory nie więdną nawet w upały. Sprytny sposób podlewania podpowiedział mi wuj-ogrodnik
- Koniecznie posadź te cebulki w sierpniu. Jeszcze tej jesieni zakwitną liliowymi dzwoneczkami
- Zwiędłe od upału surfinie stawiam na nogi w trimiga. Metoda babci Jagody działa zawsze i bez pudła



























