Sierpień i początek jesieni to świetny moment na planowanie nowych nasadzeń. Wiele osób wybiera wrzosy lub astry, a tymczasem istnieje bylina, która potrafi zaskoczyć nie tylko terminem kwitnienia, ale również wyjątkową urodą. Cyklamen bluszczolistny (Cyclamen hederifolium), bp o nim będzie mowa, dobrze odnajduje się w półcienistych zakątkach ogrodu i przez wiele miesięcy pozostaje jego ozdobą.
WIDEO…
Cyklamen bluszczolistny kwitnie wtedy, gdy większość bylin kończy sezon. Jego kwiaty przypominają delikatne żagielki
Cyklamen bluszczolistny pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, jednak od wielu lat jest uprawiany także w ogrodach w chłodniejszych częściach Europy. W przeciwieństwie do popularnych cyklamenów doniczkowych jest przeznaczony do uprawy w gruncie i należy do najbardziej odpornych gatunków tego rodzaju.
Największą uwagę przyciągają jego kwiaty. Pojawiają się od sierpnia do października, często jeszcze zanim roślina rozwinie liście. Ich płatki są mocno odgięte do tyłu, dlatego wielu ogrodnikom przypominają niewielkie żagielki unoszące się nad rabatą. W zależności od odmiany mogą mieć barwę od białej po intensywnie różową.
Po zakończeniu kwitnienia cyklamen nie traci uroku. Wtedy rozwijają się ozdobne liście z charakterystycznym srebrzystym rysunkiem. Utrzymują się przez jesień, zimę i wiosnę, dlatego gatunek zalicza się do bylin zimozielonych lub częściowo zimozielonych, w zależności od przebiegu zimy.
Koniec lata to najlepszy czas na sadzenie bulw. W półcieniu roślina czuje się najlepiej
Cyklamen bluszczolistny najlepiej sadzić od końca sierpnia do października. Ciepła jeszcze gleba sprzyja ukorzenianiu się bulw, dzięki czemu roślina lepiej przygotowuje się do zimy.
Najlepszym stanowiskiem będzie miejsce pod drzewami liściastymi lub większymi krzewami. Latem panuje tam przyjemny półcień, a jesienią, kiedy z drzew opadają liście, do roślin dociera więcej światła. To warunki bardzo zbliżone do naturalnego środowiska tego gatunku.
Cyklamen najlepiej rośnie w glebie próchnicznej, przepuszczalnej i umiarkowanie wilgotnej. Nie lubi miejsc, w których długo zalega woda. Bulwy sadzi się płytko, zwykle około 3-5 centymetrów pod powierzchnią ziemi, pozostawiając między nimi kilkunastocentymetrowe odstępy.
Nie myl go z cyklamenem doniczkowym. Ten gatunek może zimować w ogrodzie
To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Cyklamen sprzedawany jesienią jako roślina doniczkowa najczęściej należy do gatunku Cyclamen persicum i nie jest odporny na mróz. Cyklamen bluszczolistny to zupełnie inna roślina.
Gatunek ten dobrze zimuje w wielu regionach Europy, o ile rośnie w przepuszczalnym podłożu. Znacznie większym zagrożeniem od niskiej temperatury bywa zimowa wilgoć, która może prowadzić do gnicia bulw.
W pierwszych latach po posadzeniu warto zabezpieczyć miejsce cienką warstwą opadłych liści. Taka naturalna ściółka ogranicza wahania temperatury i pomaga utrzymać odpowiednią wilgotność gleby.
Cyklamen bluszczolistny najlepiej prezentuje się sadzony w większych grupach. Z czasem tworzy efektowne kobierce kwiatów, a później dekoracyjnych liści. Nie wymaga częstej pielęgnacji i potrafi ożywić ogród właśnie wtedy, gdy większość roślin przygotowuje się już do zimowego spoczynku.
Czytaj także:
- „Sałata górnicza” to moje najnowsze odkrycie. Wysieję ją w sierpniu, a zbierać będę do późnej jesieni
- Wrzuć te nasiona do gruntu, a wiosną rośliny eksplodują kwiatami. Jak ci się poszczęści, zakwitną jeszcze jesienią
- W sierpniu sypię na grządkę te chińskie nasionka. Po 30 dniach już zaczynam zbiory



























