Mrożenie grzybów pozwala zachować je na wiele miesięcy i później wykorzystać do sosu, zupy, farszu, zapiekanki czy duszonego mięsa. Jest też znacznie mniej pracochłonne niż marynowanie, ale i tu trzeba pamiętać o paru zasadach. Najważniejszą zawsze powtarzał mi dziadek, bo to właśnie dzięki niej rozmrożone później grzybki nie mają nieprzyjemnej goryczki. To tylko kilka dodatkowych minut pracy, ale później różnica w smaku jest ogromna.

WIDEO

player placeholder

Jak przygotować grzyby do mrożenia? Zacznij od dokładnego czyszczenia

Po pierwsze, nie odkładaj czyszczenia grzybów na kolejny dzień. Jeśli tylko możesz, zabierz się za nie od razu, bo im świeższe trafią do zamrażarki, tym lepiej. Najpierw wysyp grzyby na stół i dokładnie je przejrzyj, a przy okazji sprawdź kapelusze i trzony. Jeśli fragment jest mocno robaczywy, miękki albo uszkodzony, odetnij go. Przy niewielkich uszkodzeniach czasami wystarczy usunąć kawałek grzyba, ale mocno zarobaczone okazy po prostu wyrzuć.

Do czyszczenia przydaje się mały nożyk, pędzelek albo miękka szczoteczka. Odetnij zabrudzoną końcówkę trzonu, usuń igliwie, mech, ziemię i liście. Kapelusze możesz delikatnie przetrzeć. A czy grzyby przed mrożeniem trzeba myć? W tej kwestii często można spotkać dwie szkoły. Ja trzymam się prostej zasady: jeśli da się je dobrze oczyścić na sucho, nie moczę ich bez potrzeby. Jeżeli jednak są mocno zabrudzone piaskiem czy ziemią, krótko je opłucz. Nie zostawiaj ich natomiast na długo w misce z wodą. Grzyby łatwo zatrzymują wilgoć, a jej nadmiar przed mrożeniem nie jest potrzebny. Po płukaniu przełóż je więc na ręcznik papierowy albo czystą ściereczkę i pozwól im obeschnąć.

Zobacz także:

Dopiero oczyszczone grzyby pokrój. Małe sztuki możesz zostawić w całości, średnie przekroić na pół lub ćwiartki, a duże pokroić na grubsze kawałki. Nie tnij ich zbyt drobno, bo mniejsze kawałeczki łatwiej stracą strukturę po rozmrożeniu, a tego przecież nie chcemy.

Mrożenie grzybów sposobem dziadka. Najpierw wrzuć je do garnka

Czyszczenie to jednak nie wszystko. Mój dziadek zawsz powtarzał, że zanim grzyby trafią do zamrażarki, trzeba je krótko obgotować. Zagotuj więc w garnku sporą ilość wody, a kiedy zacznie mocno wrzeć, włóż przygotowane grzyby. Wystarczy dosłownie kilka minut gotowania chociaż dokładny czas zawsze zależy od wielkości kawałków i gatunku. Drobne i delikatniejsze grzyby potrzebują krótszej obróbki, większe i twardsze kawałki mogą zostać w garnku nieco dłużej. Nie próbuj jednak gotować ich do całkowitej miękkości. Będą przecież później ponownie poddawane obróbce.

blanszowanie grzybów
Fot. AdobeStock, Olga Labusova

Po obgotowaniu wyłów grzyby łyżką cedzakową albo przelej zawartość garnka przez durszlak. I tutaj pojawia się etap, którego nie warto przyspieszać. Grzyby muszą dokładnie odcieknąć i całkowicie wystygnąć. Rozłóż je luźno na dużej tacy lub blasze wyłożonej ręcznikiem papierowym. Im mniej wody zostanie na ich powierzchni, tym lepiej. Mokre grzyby po zamrożeniu łatwiej oblepiają się lodem i zbijają w jedną twardą bryłę.

Możesz zastosować jeszcze jeden trik. Jeśli zależy ci na tym, żeby kawałki nie skleiły się ze sobą, najpierw zamroź je na płasko. Rozłóż wystudzone i osuszone grzyby pojedynczą warstwą na desce, tacy albo blaszce mieszczącej się w zamrażarce. Wstaw je na kilka godzin. Gdy stwardnieją, przesyp do woreczków lub pojemników. Jeśli jednak zwykle zużywasz cały woreczek naraz, nie musisz bawić się we wstępne zamrażanie. Dokładnie odsączone i wystudzone grzyby podziel od razu na porcje odpowiadające jednemu gotowaniu.


Czytaj także: