Mam słabość do grzybów, które nie wyglądają podręcznikowo. Suchogrzybek złotopory właśnie do takich należy. Jego kapelusz pęka, tworząc misterną pajęczynkę, a cały owocnik nabiera trochę łobuzerskiego wyglądu. Ta niepozorna uroda ma jednak drugie dno, bo wygląd bardzo dobrze podpowiada, z jakim okazem mamy do czynienia i czego można się po nim spodziewać. Co ciekawe, w polskich lasach wcale nie należy do rzadkości, choć wielu grzybiarzy mija go bez większego zainteresowania.

WIDEO…

player placeholder

Suchogrzybek złotopory – czym się wyróżnia?

To niewielki grzyb rurkowy, którego kapelusz ma zwykle kilka centymetrów średnicy. U młodych okazów jest ciemnobrązowy, matowy i delikatnie aksamitny. Z wiekiem jaśnieje, rozkłada się szerzej i zaczyna charakterystycznie pękać. W szczelinach często widać różowawy miąższ. To właśnie ta cecha jest jedną z najbardziej typowych dla tego gatunku.

Pod kapeluszem znajdują się rurki zakończone porami. Początkowo są żółte, później przybierają bardziej oliwkowy odcień. Po dotknięciu mogą miejscami sinieć. Trzon jest zazwyczaj żółtawy, często z czerwonymi smugami lub włókienkami.

Zobacz także:

Suchogrzybek złotopory bywa potocznie wrzucany do grupy „zajączków”, ale takie określenie może obejmować również inne, podobne gatunki. Dlatego sam kolor kapelusza nie wystarcza do pewnego rozpoznania. Wygląd owocnika może się też wyraźnie zmieniać w zależności od wieku, pogody i wilgotności.

Gdzie go szukać? Do kiedy zaszczyca lasy swoją obecnością?

Suchogrzybek złotopory nie jest specjalnie wybredny, jeśli chodzi o adres. Spotkasz go zarówno w lasach liściastych, jak i iglastych, często pod dębami, bukami czy świerkami. Lubi miejsca wilgotne, mszyste i zacienione, dlatego najłatwiej wypatrzyć go tam, gdzie ściółka długo trzyma wilgoć.

Owocniki pojawiają się zwykle od lata do późnej jesieni, najczęściej od lipca do października, a przy łagodnej pogodzie także w listopadzie. Najchętniej pokazuje się po okresach deszczowej pogody, kiedy ziemia jest dobrze nawodniona, ale nie podmokła. W sprzyjających warunkach potrafi pojawiać się dość licznie, więc czasem kilka okazów znajdziesz w niewielkiej odległości od siebie.

Dlaczego nie pozwala grzybiarzom na opieszałość?

W przypadku tego grzyba najlepszy moment naprawdę szybko mija. Młody owocnik jest zwarty, ma jędrny miąższ i ciemny, jeszcze niepopękany kapelusz. Z czasem staje się coraz bardziej miękki, a gąbczasta warstwa pod kapeluszem traci sprężystość.

Starsze egzemplarze mogą być wodniste i delikatne, a ich pory są bardziej podatne na uszkodzenia. Zdarza się też, że dojrzałe owocniki szybko zaczynają pleśnieć. Jeśli przegapisz jego najlepszy moment, kilka dni później ten sam grzyb może wyglądać już zupełnie inaczej.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy mały egzemplarz będzie doskonały, a większy od razu do wyrzucenia. Kondycja zależy od pogody i miejsca, w którym grzyb wyrósł. Kluczowa jest jednak jędrność i świeżość, a te u tego gatunku zwykle idą w parze z młodym wiekiem.

Do czego nadaje się w kuchni?

Smak suchogrzybka jest określany jako łagodny, czasem lekko kwaskowaty. Zwykle wykorzystuje się go tam, gdzie nie gra głównej roli. Dobrze pasuje do farszów, bo po rozdrobnieniu może uzupełniać inne gatunki grzybów i dodawać nadzieniu leśnego aromatu. Z tego powodu wykorzystuje się go w pierogach, krokietach, pasztecikach czy naleśnikach z grzybowym wnętrzem.

Nadaje się też do zup, sosów i dań duszonych. W takich potrawach mniej istotna jest idealna struktura pojedynczego kawałka grzyba, a ważniejszy staje się smak całego dania. Młode owocniki mogą być również marynowane.

Ciekawym zastosowaniem jest także suszenie. Łatwo poddaje się temu zabiegowi, a później można go zmielić na przyprawę lub dodawać do mieszanek z innymi gatunkami.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą. W stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.

Czytaj także: