Drobne owady w domu wyglądają podobnie, zwłaszcza gdy przelatują przed oczami przy podlewaniu kwiatów. Wiele osób od razu zakłada, że to ziemiórki, choć w kuchni i przy roślinach równie często kręci się muszka owocówka. Jak je odróżnić? Nie musisz mieć lupy ani wiedzy entomologa. Wystarczą dwa małe naczynia, ocet jabłkowy, kropla płynu do naczyń i jedna spokojna noc. Rano wszystko będzie już jasne.
WIDEO…
Muszka owocówka i ziemiórki lubią zapach fermentacji
Muszka owocówka najczęściej pojawia się tam, gdzie leżą bardzo dojrzałe owoce, stoi kosz bio albo gdzieś rozlał się sok czy kompot. Jest malutka, zwykle jasnobrązowa lub brunatna i krąży nisko nad blatem. Potrafi też przysiąść na obierkach, pustej butelce po soku i wilgotnej ściereczce. Gdy masz ją w domu, często widzisz kilka sztuk przy owocach, a po chwili kolejne pojawiają się przy zlewie.
Ziemiórka wygląda trochę inaczej. Jest ciemniejsza, smukła i bardziej przypomina maleńkiego komara. Najczęściej podrywa się do lotu, gdy poruszysz doniczką, podlejesz roślinę albo dotkniesz ziemi. Dorosłe osobniki są uciążliwe, ale większy problem kryje się pod powierzchnią podłoża. Larwy ziemiórek żyją w wilgotnej ziemi i mogą podjadać delikatne korzenie, szczególnie u młodych sadzonek, ziół i roślin, które stoją długo w mokrej doniczce.
Nie oceniaj jednak sytuacji tylko po tym, że owad lata obok kwiatu. Muszka owocówka chętnie przelatuje przez całe mieszkanie i może odpocząć na liściu, choć wcale nie ma nic wspólnego z podłożem. Właśnie dlatego warto zrobić prosty test. Oszczędzisz sobie przesadzania zdrowej rośliny i niepotrzebnego stosowania preparatów.
Postaw dwa naczynia na noc. Rano pułapka podpowie ci, gdzie ukrył się problem
Przygotuj dwa jednakowe małe naczynia, mogą to być kieliszki, zakrętki od słoików albo niewielkie miseczki. Do każdego wlej po trochę octu jabłkowego i dodaj kroplę płynu do naczyń. Płyn zmniejszy napięcie powierzchniowe, dlatego owady, które usiądą na cieczy, nie odlecą. Nie przesadzaj z jego ilością, jedna kropla naprawdę wystarczy.
Pierwsze naczynie ustaw blisko kosza bio, miski z owocami albo miejsca, gdzie trzymasz obierki przed wyniesieniem śmieci. Drugie postaw tuż przy doniczce, przy której najczęściej zauważasz latające owady. Zostaw oba naczynia na noc. Nie przykrywaj ich i nie przestawiaj, bo wtedy porównanie nie będzie miarodajne.
Rano sprawdź, gdzie zebrało się więcej drobnych muchówek. Gdy wyraźnie więcej owadów znajdziesz w naczyniu stojącym obok owoców lub odpadków, najpewniej masz do czynienia z muszką owocówką. Szukaj wtedy źródła w owocach, resztkach soków, pustych opakowaniach, koszu bio i wszystkim, co zaczyna fermentować. Doniczka nie musi być winna, nawet gdy owady czasem koło niej latają.
Gdy za to najwięcej owadów pojawi się przy naczyniu ustawionym obok rośliny, przyjrzyj się ziemi. Wsuń palec na dwa, trzy centymetry w podłoże. Mokra, ciężka ziemia o stęchłym zapachu to częsty sygnał, że ziemiórki mają tam dobre warunki. Możesz też położyć na powierzchni ziemi kawałek surowego ziemniaka. Po dwóch dniach sprawdź spodnią stronę. Przezroczyste, drobne larwy z ciemną główką będą potwierdzeniem, że problem siedzi w doniczce.
Najpierw usuń przyczynę, potem łap owady. Dzięki temu muszka owocówka i ziemiórki nie wrócą za chwilę
Przy muszce owocówce zacznij od porządków w kuchni. Wynieś odpady bio, umyj kosz i dokładnie opłucz jego pokrywkę. Schowaj owoce do lodówki na kilka dni, zwłaszcza banany, winogrona, śliwki i jabłka. Przetrzyj blat, zlew oraz okolice ekspresu do kawy. Zajrzyj też do pojemnika na butelki i słoików, bo kropla słodkiego napoju na dnie potrafi przyciągać owady przez długi czas. Pułapkę z octem zostaw jeszcze przez kilka wieczorów, aż przestanie łapać nowe sztuki.
Gdy test wskazuje ziemiórki, nie podlewaj rośliny według kalendarza. Najpierw sprawdź ziemię palcem. Pozwól jej przeschnąć w górnej warstwie, a przy roślinach, które dobrze znoszą krótkie przesuszenie, daj podłożu odpocząć nieco dłużej. Wylewaj wodę z osłonki i podstawki, bo korzenie nie powinny stać w wilgoci. Przy kolejnych podlewaniach lej wodę od dołu albo małymi porcjami przy brzegu doniczki. Nie zamoczysz wtedy całej powierzchni ziemi, w której ziemiórki chętnie składają jaja.
Pomogą ci także żółte lepowe tabliczki wbite w podłoże. Wyłapią dorosłe ziemiórki i pokażą, czy sytuacja się poprawia. Same tabliczki nie usuną larw, dlatego połącz je z rozsądnym podlewaniem. Przy silnym problemie wymień wierzchnią warstwę ziemi, a bardzo zalaną roślinę przesadź do świeżego, przepuszczalnego podłoża. Na dno doniczki wsyp drenaż, a ziemię dobierz do konkretnej rośliny. Nie każda lubi ten sam rodzaj podłoża.
Najważniejsze jest to, żeby nie działać na ślepo. Jedna noc z dwoma naczyniami daje odpowiedź i pozwala od razu wybrać właściwy kierunek działania. Gdy rozpoznasz, czy dokucza ci muszka owocówka, czy ziemiórka, poradzisz sobie z inwazją spokojnie i skutecznie.
Czytaj także:
- Gdy mój skrzydłokwiat zaatakują ziemiórki, zwalczam je bez chemii. Wystarczy cienka, naturalna warstwa w doniczce
- Sąsiadka trzyma bioodpady w nietypowym miejscu. W kuchni nie krąży jej ani jedna muszka
- To już ostatni dzwonek, żeby grządka po pomidorach popracowała też zimą. Wystarczy wysiać tę sprytną roślinę



























