Po zbiorach łatwo zapomnieć o zaglądaniu do krzaczków truskawek. Sama kiedyś robiłam tak samo, bo wydawało mi się, że skoro owocowanie się skończyło, to rośliny można już spokojnie zostawić. Wuj szybko wyprowadził mnie z błędu. Powtarzał, że we wrześniu truskawka nie odpoczywa, tylko pracuje na przyszły sezon. Nie skończyło się jednak na pogadance. Wuj pokazał mi, jak przygotować i aplikować jesienną odżywkę do krzaczków truskawek. Odkąd robię, jak pokazał, co roku na grządce z truskawkami mam urodzaj.
WIDEO…
Najpierw sprawdź wilgotność ziemi pod truskawkami. Sucha grządka może zepsuć cały efekt nawożenia
Zanim przygotujesz wrześniowy nawóz do truskawek, wsadź palec w ziemię na głębokość mniej więcej 5 do 7 centymetrów. Nie oceniaj podłoża tylko po tym, co widać na wierzchu. Zdarza się, że ziemia wygląda na suchą, a pod cienką skorupką jest jeszcze przyjemnie wilgotna. Bywa też odwrotnie, po nocnej mżawce powierzchnia robi się ciemna, lecz kilka centymetrów niżej podłoże pozostaje zupełnie suche.
Gdy ziemia rozsypuje się w palcach i nie zostawia na nich śladu wilgoci, najpierw podlej truskawki samą wodą. Zrób to spokojnie, niezbyt gwałtownym strumieniem, żeby nie wypłukać ziemi spod krzaczków i nie odsłonić korzeni. Odczekaj kilka godzin, a przy bardzo przesuszonej grządce nawet do następnego dnia. Dopiero wtedy podaj nawóz rozrobiony w wodzie. Na lekko wilgotnym podłożu składniki mają szansę dotrzeć tam, gdzie są potrzebne, zamiast spłynąć w głąb ziemi albo zatrzymać się na jej powierzchni.
Nie zasilaj też truskawek, gdy podłoże jest ciężkie, mokre i lepi się do butów. W takiej sytuacji korzeniom brakuje powietrza, a dodatkowa porcja płynu wcale im nie pomoże. Poczekaj na dzień lub dwa bez opadów. W ogrodzie nie zawsze wygrywa ten, kto zrobi coś najszybciej. Często lepszy efekt daje chwila cierpliwości.
Wrześniowy nawóz rozpuść w wodzie i lej przy korzeniach. Nie mocz liści ani środka kępy
Wuj-ogrodnik uczył mnie, że jesienią truskawki trzeba dokarmiać inaczej niż wiosną. Nie potrzebują już nawozu, który mocno pobudzi je do wypuszczania miękkich, zielonych liści. Przed zimą ważniejsze jest wsparcie korzeni i przygotowanie roślin do chłodu. Dlatego wybierz nawóz jesienny przeznaczony do truskawek, roślin owocowych albo nawożenia jesiennego. Szukaj preparatu z przewagą potasu i fosforu, a z małą ilością azotu.
Zawsze czytaj etykietę i trzymaj się dawki podanej przez producenta. Nie zwiększaj jej z myślą, że truskawki odwdzięczą się większym plonem. Zbyt mocny roztwór może podrażnić korzenie, szczególnie wtedy, gdy lato było suche albo rośliny są osłabione po owocowaniu. Ja wolę przygotować nawóz dokładnie według instrukcji, w konewce z wodą o temperaturze zbliżonej do tej panującej na dworze. Lodowata woda prosto ze studni nie jest dobrym pomysłem dla rozgrzanych korzeni.
Roztwór lej powoli wokół każdej kępki, mniej więcej 10 do 15 centymetrów od jej środka. Tam znajduje się najwięcej drobnych korzeni, które szybko pobiorą składniki. Nie wlewaj płynu w sam środek rośliny, czyli w miejsce, z którego wyrastają liście. Zalegająca tam wilgoć może sprzyjać chorobom i gniciu. Staraj się także nie oblewać liści. Jesienią noce są chłodniejsze, a długo mokre liście nie są truskawkom potrzebne.
Po jesiennym zasilaniu daj truskawkom spokój. To pomoże im wejść w zimę bez osłabienia
Po podaniu nawozu nie musisz codziennie kontrolować każdej rośliny. Wystarczy, że przez najbliższe dni zerkniesz na pogodę i sprawdzisz, czy ziemia nie wyschła zupełnie. Wrzesień potrafi być zaskakująco ciepły, dlatego po nawożeniu truskawki nadal mogą potrzebować umiarkowanego podlewania. Nie dopuszczaj do całkowitego przesuszenia korzeni, ale nie zamieniaj grządki w błoto.
Przy okazji oczyść krzaczki i ziemie pod nimi z usuń z resztek liści i owoców. Gdy nadejdą chłodniejsze tygodnie, możesz rozłożyć między rzędami lekką warstwę ściółki, na przykład ze słomy, suchych liści bez oznak chorób albo przekompostowanej kory. Nie zasypuj nią jednak samych serc roślin. Ściółka ma chronić podłoże przed gwałtownymi zmianami temperatury i ograniczać parowanie wody, a nie dusić kępki. Tak przygotowane truskawki mają większą szansę dobrze przezimować i ruszyć wiosną bez marudzenia.
Czytaj także:
- Tej jesieni zakasaj rękawy i zrób w ogrodzie 1 ważną rzecz. W przyszłym roku będziesz spokojniej pić kawę na tarasie
- Zamiast nudnego żywopłotu stwórz „smaczną” osłonę działki. Prywatność i pyszne owoce będziesz mieć jak w banku
- Nawożąc jesienią krzaczki malin pilnuję 1 rzeczy. Dzięki temu kolejnej wiosny ruszają z kopyta i owocują na potęgę



























