Grudnik, nazywany też szlumbergerą, ma swoje wymagania i warto je poznać, zanim zaczniesz martwić się brakiem pąków. To nie jest zwykły kaktus, który dobrze znosi gorąco i suche powietrze przy kaloryferze. Żeby pięknie zakwitł pod koniec jesieni albo zimą, potrzebuje sygnału, że lato naprawdę się skończyło. We wrześniu możesz mu taki sygnał dać bardzo łatwo. Podpowiem ci, jak to zrobić sposobem mojej babci.
WIDEO…
Schłodzenie grudnika we wrześniu budzi go do kwitnienia. Nie trzymaj go wtedy przy ciepłym kaloryferze
Najprostsza rzecz, którą robiła moja babcia, to wyniesienie grudnika do chłodniejszego, jasnego pomieszczenia. Ustawiała doniczkę na jasnej werandzie, gdzie w ciągu dnia nie było upału, a nocą robiło się wyraźnie chłodniej. Dziś możesz zrobić dokładnie tak samo. Dobra będzie chłodna sypialnia, zabudowany balkon, jasny korytarz z oknem albo weranda.
Przez 2 do 3 tygodni trzymaj szlumbergerę tam, gdzie nocą temperatura spada do około 15 do 18 stopni Celsjusza. W dzień nie powinna przekraczać 20 lub 21 stopni.
To właśnie różnica temperatur między dniem a nocą zachęca grudnika do tworzenia pąków. Roślina dostaje sygnał, że nadchodzi jej naturalny czas kwitnienia. Nie musisz wystawiać jej na dwór, zwłaszcza gdy noce są już chłodne i wilgotne. Temperatura poniżej 10 stopni Celsjusza może jej zaszkodzić. Uważaj też na zimny przeciąg przy uchylonym oknie, bo grudnik nie lubi nagłych zmian. Chłodne miejsce ma być bezpieczne i nie lodowate.
Nie stawiaj doniczki bezpośrednio przy szybie, gdy nocami robi się zimno. Liście, a właściwie płaskie człony pędów, mogą się wychłodzić bardziej, niż ci się wydaje. Lepiej odsuń roślinę na kilkadziesiąt centymetrów od okna i postaw ją na stoliku, parapecie osłoniętym zasłoną albo komodzie. Pamiętaj też, że ciepło z grzejnika potrafi szybko zniszczyć cały plan. Nawet najlepsze schłodzenie grudnika nie pomoże, gdy potem roślina od razu trafi w suche, gorące powietrze.
Jasne miejsce pomaga grudnikowi, ale ostre słońce może go osłabić. Podlewaj oszczędnie i nie zmieniaj mu co chwilę miejsca
Podczas chłodniejszego okresu grudnik nadal potrzebuje światła. Nie chowaj go do ciemnego kąta, bo wtedy osłabnie zamiast przygotować się do kwitnienia. Wybierz miejsce jasne, ale z rozproszonym światłem. Jesienne słońce zwykle nie jest już tak mocne jak latem, jednak południowy parapet w słoneczny dzień nadal potrafi mocno nagrzać doniczkę. Gdy widzisz, że pędy robią się czerwone albo wiotkie, przesuń roślinę nieco dalej od szyby.
W tym czasie ogranicz podlewanie. Ziemia nie może wyschnąć na kamień, ale nie może też być ciągle mokra. W chłodzie woda odparowuje wolniej, dlatego łatwo przelać korzenie. Sprawdź palcem wierzch podłoża. Gdy jest suchy na głębokości około 2 centymetrów, podlej niewielką porcją miękkiej, odstanej wody. Nadmiar od razu wylej z osłonki. Korzenie grudnika są delikatne i źle znoszą stanie w wodzie.
We wrześniu nie nawoź rośliny co tydzień, nie przesadzaj jej i nie obracaj bez potrzeby. Grudnik nie lubi zamieszania, szczególnie wtedy, gdy zaczyna mobilizować się do wytworzenia kwiatów. Daj mu spokojnie przejść te 2 lub 3 tygodnie w chłodniejszym miejscu. Dopiero później przenieś go do mieszkania, najlepiej tam, gdzie będzie stał już przez cały okres tworzenia pąków i kwitnienia. Wybierz jasny pokój, ale nie ustawiaj doniczki nad grzejnikiem.
Pąki grudnika pojawią się szybciej, gdy nie popełnisz tych błędów. Gdy już je zobaczysz, obchodź się z rośliną bardzo delikatnie
Największym błędem jest przenoszenie grudnika z miejsca na miejsce. Czasem roślina stoi na chłodnej werandzie, zaczyna tworzyć maleńkie pączki, a potem trafia nagle do bardzo ciepłego salonu. Po kilku dniach pąki żółkną i opadają. Właścicielka myśli wtedy, że kwiat potrzebuje więcej wody, więc podlewa go jeszcze mocniej. To prosta droga do kłopotu. Gdy zobaczysz pąki, nie zmieniaj gwałtownie temperatury, nie obracaj doniczki i nie zalewaj ziemi.
Uważaj także na suche powietrze. Grudnik lubi, gdy w mieszkaniu nie jest duszno i gorąco. Nie stawiaj go przy kominku, kuchence ani obok kaloryfera. Gdy w domu zaczyna się sezon grzewczy, postaw niedaleko doniczki naczynie z wodą albo nawilż powietrze w pokoju. Nie spryskuj jednak pąków mocnym strumieniem wody, bo mogą reagować plamami lub opadaniem. Lepiej zadbaj o warunki wokół rośliny.
Nie przejmuj się, gdy grudnik nie zakwitnie dokładnie w grudniu. Nazwa trochę nas przyzwyczaiła do jednego terminu, ale szlumbergera może rozwinąć kwiaty już w listopadzie albo dopiero po Nowym Roku. Wiele zależy od temperatury, światła i tego, kiedy roślina dostała okres chłodniejszych nocy.
Po zakończeniu chłodzenia obserwuj końce pędów. Najpierw mogą pojawić się maleńkie, jasne zgrubienia. Z czasem rozpoznasz, czy to nowe człony, czy pąki. Pąki są bardziej zaokrąglone i przypominają drobne krople. Kiedy je zauważysz, podlewaj nadal umiarkowanie, pilnuj stałego miejsca i po prostu daj roślinie spokój. To naprawdę działa.
Czytaj także:
- Tak równomiernie wysiejesz poplon na grządce po pomidorach. Stary jak świat patent sprawdza się do dzisiaj
- Zanim rozpoczną się jesienne chłody i wiatr, zabezpieczam moją różę pnącą. Prosty zabieg skutecznie chroni pędy
- Strelicji na zimę nie ustawiam w przypadkowym miejscu. Prosty test wskazuje mi najlepszą miejscówkę



























