Po ostatnich owocach truskawek nie spieszę się z porządkowaniem całej plantacji. Najpierw dokładnie oglądam krzaki i rozłogi. To prosty sposób, żeby bez wydawania pieniędzy odnowić grządkę albo dosadzić truskawki w innym miejscu. Sierpniowe sadzenie daje roślinom czas na porządne ukorzenienie przed zimą, a w kolejnym sezonie mogą już wydać pierwsze owoce.
WIDEO…
Najpierw oglądam krzaki, bo nie każdy rozłóg jest wart zachodu. Najsilniejszy wyrasta najbliżej rośliny matecznej
Nie pobieram sadzonek z każdej truskawki, choćby miała najdłuższe rozłogi. Wybieram wyłącznie zdrowe, silne krzaki, które dobrze owocowały i nie miały plam na liściach, szarego nalotu ani drobnych, zniekształconych owoców. Taka roślina przekazuje młodym sadzonkom swoje dobre cechy, ale może też przenieść choroby. Omijam więc egzemplarze osłabione, porażone przez plamistości albo wyraźnie marniejące po zbiorach.
Najlepsze są rośliny mateczne mające rok lub dwa lata. Starsze truskawki często rodzą słabiej, a ich rozłogi bywają mniej wartościowe. Z jednego dorodnego krzaka zostawiam zwykle dwa lub trzy rozłogi. Nie warto zachowywać wszystkich, bo roślina mateczna szybko się wyczerpie.
Najmocniejsza sadzonka najczęściej wyrasta jako pierwsza na rozłogu, najbliżej głównego krzaka. Ma większe liście, krótsze międzywęźla i szybciej wypuszcza korzonki. Kolejne rozetki odcinam, żeby cała siła poszła w tę jedną, porządną sadzonkę.
Rozłogi truskawek ukorzeniam w doniczce, wtedy niczego nie muszę zgadywać. Ziemia ma być lekko wilgotna, ale nie mokra
Najwygodniej ukorzeniam rozłogi w małych doniczkach ustawionych obok grządki. Wsypuję do nich przepuszczalną ziemię do warzyw albo mieszankę ziemi ogrodowej z dojrzałym kompostem. Doniczka powinna mieć otwory w dnie, bo stojąca woda szybko niszczy młode korzenie. Pod rozetkę wsuwam ziemię tak, by jej środek, czyli serce rośliny, pozostał nad podłożem. Potem delikatnie przyciskam ją do ziemi drucianą wsuwką, kawałkiem wygiętego drutu albo małym kamieniem.
Rozłogu nie odcinam od razu. Przez pierwsze tygodnie młoda roślina nadal pobiera pokarm z krzaka matecznego, dlatego szybciej nabiera siły. Podlewam małą ilością wody, gdy wierzch ziemi przeschnie. Nie zalewam doniczek i nie ustawiam ich w pełnym skwarze bez podlewania, bo korzonki są jeszcze delikatne. Po około dwóch lub trzech tygodniach lekko pociągam sadzonkę za liść. Gdy stawia opór, to znak, że już się przyjęła. Wtedy przecinam rozłóg czystym sekatorem, zostawiając niewielki kawałek po obu stronach cięcia.
Sierpniowe sadzenie truskawek daje im dobry start przed zimą. Pilnuję tylko jednej rzeczy, żeby sadzonki nie zmarniały
Ukorzenione sadzonki sadzę najlepiej w drugiej połowie sierpnia, najpóźniej na początku września. Wybieram miejsce słoneczne, z ziemią odchwaszczoną i wzbogaconą kompostem. Nie sadzę truskawek tam, gdzie niedawno rosły stare truskawki, ziemniaki, pomidory albo maliny. W glebie mogą zostać choroby i szkodniki, których później trudno się pozbyć.
Między roślinami zostawiam około 25 do 30 centymetrów odstępu, a między rzędami trochę więcej, żeby wygodnie podlewać i zbierać owoce. Najważniejsza jest głębokość sadzenia. Serce sadzonki musi znaleźć się dokładnie na poziomie ziemi. Gdy przykryjesz je ziemią, może zgnić. Gdy zostawisz korzenie zbyt płytko, roślina będzie przesychać i źle przetrwa zimę.
Po posadzeniu dobrze podlewam każdą truskawkę, a ziemię wokół niej ściółkuję cienką warstwą słomy albo przeschniętej trawy bez nasion.
Na młodych roślinach usuwam pierwsze kwiaty, gdyby pojawiły się jeszcze jesienią. Niech nie tracą siły na owoce, tylko rozbudują korzenie i liście. Dzięki temu wiosną ruszą znacznie śnielej.
Kilka własnych sadzonek z dobrych krzaków wystarczy, żeby co roku odświeżać grządkę. I właśnie za to lubię truskawki najbardziej: raz kupione mogą służyć w ogrodzie przez długie lata.
Czytaj także:
- Moje ogórki i pomidory nie więdną nawet w upały. Sprytny sposób podlewania podpowiedział mi wuj-ogrodnik
- Zwiędłe od upału surfinie stawiam na nogi w trimiga. Metoda babci Jagody działa zawsze i bez pudła
- Tych 5 rzeczy nigdy nie rób w ogrodzie w upał. Nie posłuchasz, rośliny ucierpią



























