Moja mama od dawna trzyma kury jedwabiste. Są spokojne, puchate i tak zabawne, że człowiek mógłby patrzeć na nie godzinami. Szybko jednak zauważyła, że jedna z nich ma wyjątkowy apetyt na ślimaki. Problem polegał na tym, że kura wpuszczona między warzywa nie tylko zbierała szkodniki, ale też rozgrzebywała ziemię, wyciągała młode sadzonki i urządzała sobie kąpiel w świeżo spulchnionej grządce.
WIDEO…
Nie chciała rezygnować z takiej pomocy, więc wydzieliła dla niej osobny zakątek tuż obok warzywnika. Dzięki temu kura ma swoje miejsce, ślimaki mają gdzie się schować, a grządki wreszcie wyglądają tak, jak powinny. To rozwiązanie jest proste, ale trzeba zadbać o kilka szczegółów, bo sama siatka nie załatwi całej sprawy.
Suchy wybieg dla kury jedwabistej kończy problem z rozkopaną ziemią. Wystarczy dobrze wybrać mu miejsce
Najważniejsze jest miejsce. Nie stawiaj wybiegu w najniższym punkcie działki, gdzie po każdym większym deszczu stoi woda. Kura jedwabista ma bardzo delikatne, puszyste pióra i nie lubi wilgoci. Gdy podłoże jest stale mokre, szybko robi się brudno, a ptak chodzi po błocie i marznie. Mama wybrała fragment ogrodu przy żywopłocie, obok grządek, ale nie bezpośrednio na nich. Rano wpada tam trochę słońca, a po południu jest przyjemny cień. To dla jedwabistej kury bardzo dobre połączenie.
Wybieg nie musi być wielki, gdy kura ma także bezpieczny kurnik i czas na spokojne poruszanie się po swoim terenie. Nie rób jednak ciasnego kojca, bo wtedy ptak szybko zniszczy każdą kępkę trawy i będzie chodził po gołej ziemi. Dla jednej lub dwóch kur przygotuj przynajmniej kilka metrów kwadratowych, a im więcej miejsca uda ci się wygospodarować, tym lepiej. Warto od razu odgrodzić wybieg siatką od warzywnika. Wkop ją lekko w ziemię albo przysyp kamieniami, szczególnie przy rogach. Dzięki temu kura nie przedostanie się pod ogrodzeniem, gdy coś ciekawego zobaczy po drugiej stronie.
Od strony grządek dobrze sprawdza się wyższa siatka ogrodowa albo drobna siatka wolierowa. Kury jedwabiste nie latają tak sprawnie jak inne rasy, ale potrafią przecisnąć się przez zbyt szerokie oczka. Zabezpiecz też górę wybiegu, choćby lekką siatką albo daszkiem z poliwęglanu nad częścią terenu. Chronisz w ten sposób kurę przed ptakami drapieżnymi, kotami i deszczem. Mama nie robiła z wybiegu ciężkiej budowli. Postawiła prosty drewniany stelaż, przymocowała siatkę i zostawiła wygodną furtkę. To ważne, bo do środka trzeba regularnie wejść z wodą, paszą i miotłą.
Podłoże bez błota jest wygodne dla kury i dla ciebie. Zrób tam małą stołówkę na ślimaki
W suchym wybiegu nie zostawiaj samej ziemi. Po kilku tygodniach kura ją rozgrzebie, a przy gorszej pogodzie zrobi się klejące błoto. Mama najpierw wyrównała teren, a potem wysypała w najbardziej uczęszczanej części grubszy żwir. Na nim położyła kilka płaskich płyt chodnikowych. Nie wyglądają może jak ozdoba z katalogu, ale łatwo je zamieść, opłukać i utrzymać w porządku. Kura chętnie po nich chodzi, zwłaszcza gdy ziemia po deszczu jest chłodna.
W części osłoniętej od słońca możesz rozsypać korę, suche liście albo zrębki, ale pilnuj, by nie tworzyły grubej, mokrej warstwy. Raz na jakiś czas ją przemieszaj i usuń to, co zaczyna pachnieć stęchlizną. Dobrym pomysłem jest też niewielka skrzynka z suchym piaskiem. Kura będzie w niej zażywała kąpieli piaskowych, zamiast wybierać sobie miejsce przy twojej marchwi. To naprawdę robi różnicę. Kiedy ptak ma własny kącik do grzebania i tarzania się, znacznie mniej interesuje się tym, co rośnie za siatką.
Tu pojawia się najważniejszy trik mamy. Ślimaki lubią chłodne, zacienione kryjówki, ale nie musisz robić dla nich mokrego bagna. Połóż przy zewnętrznej stronie wybiegu dwie lub trzy deski, odwrócone doniczki albo kawałki dachówki. Rano, najlepiej zanim słońce mocniej przygrzeje, zajrzyj pod spód. Ślimaki często chowają się tam po nocnej wędrówce. Zbieraj je do małego wiaderka i wysypuj na płytach w wybiegu. Kura szybko zrozumie, że właśnie tam czeka na nią smaczna przekąska.
Możesz też robić to po podlewaniu warzyw albo po deszczu, kiedy ślimaki wychodzą najchętniej. Nie wrzucaj jednak całej garści naraz, szczególnie gdy masz jedną kurę. Lepiej podawaj je w małych porcjach i obserwuj, czy ptak rzeczywiście je zjada. Ślimaki są dla kury dodatkiem, a nie pełnym posiłkiem. Codziennie zapewnij jej dobrą mieszankę paszową, świeżą wodę i trochę zielonki. Dzięki temu nie będzie głodna i nie zacznie szukać jedzenia tam, gdzie nie powinna.
-
Połóż kryjówki dla ślimaków przy warzywniku, ale po stronie wybiegu.
-
Sprawdzaj je rano i zbieraj szkodniki ręcznie.
-
Podawaj ślimaki na twardym, łatwym do sprzątania podłożu.
-
Nie wystawiaj ślimaków z miejsc, gdzie stosowałaś środki chemiczne.
Nie wpuszczaj kury między warzywa nawet na chwilę. Zadbaj o jej bezpieczeństwo i spokojny rytm
Wiele osób myśli, że wystarczy pilnować kury przez kilka minut i nic złego się nie stanie. Niestety wystarczy chwila. Kura potrafi w okamgnieniu wydrapać dołek pod krzakiem pomidora, wyrwać cebulę albo rozsypać świeżo wysiane nasiona. Jedwabista kura jest łagodna, ale nadal jest kurą i ma naturalną potrzebę grzebania. Nie walcz z tym odruchem. Daj jej teren, na którym może robić to bez szkody dla twoich upraw.
Mama szczególnie pilnuje dostępu do sałaty, buraków, fasoli, młodej kapusty i truskawek. Te rośliny są dla kury bardzo kuszące. Wiosną, kiedy sadzonki są małe, zabezpiecza nawet przestrzeń przy furtce do wybiegu. Wystarczy, że zostawisz ją niedomkniętą, a ptak szybko wykorzysta okazję. Dobrym nawykiem jest zamykanie furtki od razu po wejściu. To drobiazg, ale oszczędza nerwów i ratowania roślin, które dopiero zaczęły rosnąć.
Nie stosuj w ogrodzie granulek na ślimaki ani innych chemicznych preparatów, gdy kura ma dostęp do terenu, po którym zbierasz dla niej szkodniki. Kura może zjeść zatrutego ślimaka albo sam środek, który spadł na ziemię. W takim ogrodzie lepiej postaw na ręczne zbieranie, kryjówki z desek, bariery wokół najbardziej wrażliwych roślin i porządek przy grządkach. Usuwaj stare liście, chwasty oraz sterty wilgotnych resztek, bo właśnie tam ślimaki lubią się ukrywać. Jednocześnie zostaw kurze cień, wodę i osłonięte miejsce do odpoczynku.
Pamiętaj też, że kura jedwabista nie powinna żyć samotnie tylko po to, by pomagać ci w ogrodzie. To stadny ptak, więc najlepiej czuje się w towarzystwie innych spokojnych kur. Obserwuj ją codziennie. Sprawdź, czy pije, czy ma czyste pióra, czy nie siedzi apatycznie w kącie i czy inne ptaki jej nie przeganiają. Suchy, zacieniony wybieg ma być dla niej bezpiecznym domowym zakątkiem, a nie miejscem pracy.
U mamy ten pomysł sprawdził się zaskakująco dobrze. Ślimaków przy grządkach jest mniej, kura ma zajęcie, a warzywa nie są przekopane od góry do dołu. Najbardziej podoba mi się to, że nie trzeba tu żadnych drogich urządzeń. Wystarczą prosta przegroda, suche podłoże, kilka kryjówek na ślimaki i codzienna chwila uwagi. Taki pomocnik nie zrobi wszystkiego za ciebie, ale potrafi bardzo ułatwić życie w ogrodzie.
Czytaj także:
- Po zbiorach robię z jabłkami jedną rzecz. Dzięki temu nawet w zimę cieszę się jędrnymi i zdrowymi jabłkami
- Przesadzam róże jesienią, ale uważam na jedną rzecz. Wiosną szybko ruszają, a latem odwdzięczają się mnóstwem kwiatów
- Odkąd robię to przed zbiorem, wyciągam marchewki z ziemi całe i zdrowe. Ten sposób podpowiedziała mi koleżanka



























