Smażenie powideł w dużym garnku ma swój urok, ale wymaga cierpliwości. Im mniej wody zostaje w owocach, tym łatwiej masa przywiera do dna. Wtedy trzeba coraz częściej zaglądać do kuchni, mieszać i pilnować, żeby nic się nie przypaliło. Przy kilku kilogramach śliwek robi się z tego zajęcie na sporą część dnia. Dlatego od pewnego czasu wolę powidła śliwkowe z piekarnika. To prawdziwy ideał wśród przetworów, bo wszystko idzie dziecinnie łatwo, a efekt jest doskonały. Trzeba tylko pamiętać o kilku prostych zasadach.
WIDEO…
Jak zrobić powidła śliwkowe z piekarnika?
Pierwszą ważną kwestią jest wybór odpowiednich śliwek, a do takich powideł najlepiej nadają się dojrzałe węgierki. To właśnie one dają gęste, ciemne i wyraziste powidła. Przyda się też oczywiście cukier, a klasyczna proporcja słodzidła do owoców wynosi 1:2. Najlepiej wykorzystać w tym celu cukier brązowy, który nadaje pysznie karmelowego posmaku, ale oczywiście ten biały też dobrze się sprawdzi.
Zacznij od przygotowania śliwek - umyj je, przekrój na pół i usuń pestki. Nie musisz zdejmować skórki, bo podczas pieczenia zmięknie i praktycznie połączy się z miąższem. Co więcej, to właśnie skórka pomaga uzyskać piękny, głęboki kolor. Przełóż śliwki do dużego naczynia żaroodpornego albo głębokiej blachy, ale nie układaj owoców w bardzo grubej warstwie. W wysokim i wąskim naczyniu śliwki będą się długo dusiły we własnym soku, a w szerokiej brytfannie woda będzie mogła szybciej odparować.
Teraz wstaw owoce do piekarnika rozgrzanego na 170°C z opcją góra-dół. Po mniej więcej godzinie zajrzyj do naczynia i przemieszaj owoce. To w zupełności wystarczy i nie ma potrzeby otwierania piekarnika co kilka minut. Cały proces może zająć od 2 nawet do 4 godzin, zależnie od śliwek, wielkości naczynia i ilości owoców. Pod koniec pieczenia warto pilnować powideł trochę uważniej. Gdy wody jest już niewiele, masa robi się ciężka i gęsta, a przy brzegach naczynia może zacząć mocniej się przypiekać. Wtedy mieszaj częściej, dokładnie zbierając powidła ze ścianek i dna.
A jak sprawdzić, czy powidła są już gotowe? Nabierz niewielką porcję na zimny talerzyk i obserwuj konsystencję - po chwili powidła powinny być zwarte i nie powinny otaczać się wodnistym sokiem. Weź przy tym pod uwagę, że gorąca masa jest rzadsza niż zimna. Powidła, które w brytfannie wydają się jeszcze odrobinę zbyt luźne, po wystygnięciu wyraźnie zgęstnieją. Łatwo przesadzić w drugą stronę i odparować je tak mocno, że po otwarciu słoika będą bardzo zwarte.
Powidła śliwkowe z piekarnika - przepis
Składniki:
- 5 kg śliwek węgierek,
- 2,5 kg cukru brązowego.
Sposób przygotowania:
- Śliwki dokładnie umyj, pokrój na połówki i pozbądź się pestek. Tak przygotowane owoce przełóż do naczynia żaroodpornego lub brytfanny i zasyp cukrem.
- Piekarnik rozgrzej do 170 stopni z opcją góra-dół. Wstaw do rozgrzanego urządzenia naczynie ze śliwkami i piecz bez przykrycia przez około 2 godziny. W tym czasie 2 razy przemieszaj całość.
- Gdy powidła zgęstnieją, wyjmij naczynie z piekarnika i ostrożnie przełóż przetwory do czystych, wyparzonych słoików. Szczelnie zakręć wieczka.
- Pasteryzuj gotowe słoiki przez 10 minut, a potem odstaw do całkowitego wystudzenia.
Czytaj także:



























