Sezon na aronię warto wykorzystać w pełni, bo te niepozorne małe owocki świetnie nadają się na soki, syropy, konfitury, dżemy czy galaretki. Jest jednak z nimi jeden problem. Kto próbował świeżej aronii prosto z krzaka, ten dobrze wie, że potrafi mocno ściągnąć usta. Ta charakterystyczna cierpkość pozostaje też po ugotowaniu i czasami jest tak wyraźna, że trudno ją przykryć nawet sporą ilością cukru. Na szczęście jest na to prosty sposób, o któym nie każdy wie. 

WIDEO

player placeholder

Jak usunąć goryczkę z aronii przed zrobieniem przetworów?

Za charakterystyczną cierpkość aronii odpowiadają obecne w niej garbniki. To właśnie dlatego po zjedzeniu kilku surowych owoców możesz mieć wrażenie, jakby usta nagle stały się suche. Czasem odbieramy ten smak jako gorycz, chociaż w przypadku aronii trafniej mówić przede wszystkim o mocnej cierpkości. Na garbniki jest jednak sprawdzony sposób, a mianowicie niska temperatura. Wystarczy więc przemrozić aronię przed obróbką.

Nie chodzi tu o krótkie schłodzenie owoców przez godzinę czy dwie. Daj im trochę więcej czasu i wrzuć umytą, przebraną aronię do zamrażarki na 2-3 dni, a dopiero później przygotuj z niej sok, dżem, sok czy konfiturę. Po przemrożeniu owoce nadal zachowują swoją charakterystyczną kwaskową i lekko cierpką nutę, ale nie jest ona już tak dominująca. W efekcie nie musisz ratować przetworów ogromną ilością cukru. 

Zobacz także:

Zamrażanie ma jeszcze jedną zaletę. Nie musisz robić przetworów tego samego dnia, w którym zbierzesz aronię. Przy większych zbiorach jest to naprawdę wygodne. Jednego dnia możesz owoce zebrać, przebrać, umyć i zamrozić, a za przygotowanie soków czy dżemów zabrać się wtedy, gdy będziesz mieć więcej czasu.

Jeżeli masz miejsce, na początku możesz rozłożyć owoce luźno na tacy i w takiej postaci wstawić je do zamrażarki. Gdy stwardnieją, przesyp je do jednego pojemnika, a dzięki temu nie powstanie wielka, zbita bryła i łatwiej będzie później odmierzyć potrzebną porcję. Nie jest to jednak konieczne, jeśli zamierzasz wykorzystać od razu całą przygotowaną aronię.

mrożona aronia

Fot. AdobeStock, Olivka888

Czy aronię trzeba rozmrażać przed przygotowaniem przetworów?

Do większości przetworów gotowanych nie musisz całkowicie rozmrażać aronii. Jeśli owoce mają później znaleźć się w garnku i być podgrzewane, możesz wyjąć je z zamrażarki i od razu rozpocząć przygotowanie przetworów. W przypadku dżemu lub konfitury wsyp zamrożone owoce do garnka, dodaj pozostałe składniki zgodnie z przepisem i zacznij podgrzewać je na małym ogniu.

Na początku nie zwiększaj gwałtownie temperatury. Daj aronii chwilę, żeby zaczęła się rozmrażać i puszczać sok. Jeśli od razu ustawisz bardzo duży ogień, owoce znajdujące się na dnie mogą zacząć przywierać, zanim całość zdąży się ogrzać.

Przy przygotowywaniu soku również możesz zacząć od zamrożonych owoców. W trakcie ogrzewania będą stopniowo miękły i oddawały sok. Zamrażanie narusza strukturę owoców, więc po rozmrożeniu są one bardziej miękkie niż świeże. W przypadku przetworów nie jest to jednak szczególnie duża wada, bo i tak mają być gotowane, rozgniatane, przecierane albo wyciskane.


Czytaj także: