Masz kilka kilogramów śliwek i nie chcesz spędzić pół dnia na ich krojeniu oraz wyciąganiu pestek? Zrób najprostszy kompot ze śliwek na zimę. Tutaj nie ma żadnego dłubania z drylowaniem i krojeniem. Po prostu włóż całe owoce do wyparzonych słoików, dodaj cukier i wodę, a potem wszystko porządnie zapasteryzuj. To jeden z tych przetworów, przy których najbardziej doceniam prostotę, bo przy większej ilości owoców oszczędza sporo pracy. Jest tylko jeden drobiazg, którego nie pomijaj.
WIDEO…
Jak zrobić kompot ze śliwek? Pamiętaj o 1 czynności
Oczywiście do tego przepisu wybierz tylko zdrowe, jędrne owoce bez śladów pleśni czy zepsucia. To bardzo ważne, bo jedna taka śliwka może potem zepsuć cały słoik. A jakie śliwki najlepiej wybrać na kompot? Sięgnij po owoce, które są już smaczne i dojrzałe, ale nadal zachowują jędrność. To szczególnie ważne w tym przepisie, ponieważ śliwki trafiają do słoików w całości i pozostają w nich również podczas pasteryzacji. Miękkie, mocno przejrzałe sztuki zostaw raczej na powidła lub sos.
Zacznij od dokładnego umycia śliwek i oberwania ogonków. Nie musisz ich przekrawać i wyciągać pestek, ale za to koniecznie każdą śliwkę nakłuj czystą igłą w kilku miejscach. Zwróć też szczególną uwagę na czystość słoików i zakrętek, bo to od nich w dużej mierze zależy to, jak potem będą stały przetwory i czy po otwarciu wieczka zastanie cię cudowny aromat i smak czy nieprzyjemna niespodzianka.
A gdy już wszystko jest przygotowane, do każdego słoika włóż śliwki i wsyp po 1 łyżce cukru, a następnie zalej wszystko wodą. Na koniec zakręć szczelnie słoiki i przejdź do pasteryzacji.

Jak pasteryzować słoiki z kompotem ze śliwek?
Przygotowanie słoików pełnych śliwek to dopiero połowa sukcesu, bo w tym przepisie cała magia dzieje się podczas pasteryzacji. Jak ją przeprowadzić, aby słoiki były dobrze zabezpieczone, a gotowy kompot miał mnóstwo smaku i aromatu? Każdy ma swoją ulubioną metodę, ale przy kompocie najlepiej robić to w dużym garnku wyłożonym czystą ściereczką. Ustaw na niej słoiki, ale zostaw między nimi trochę miejsca, aby podczas gotowania nie obijały się o siebie.
Wlej do garnka wodę i pamiętaj, że jej temperatura nie powinna mocno różnić się od temperatury słoików. Dzięki temu ograniczysz ryzyko pęknięcia szkła. Jeśli chodzi o ilość, to powinna ona sięgać około 3/4 wysokości słoików. Na koniec podgrzej całość i pasteryzuj kompot przez około 40 minut. Nie dopuszczaj jednak do bardzo gwałtownego bulgotania wody, tylko staraj się utrzymać średnią moc palnika.
Po pasteryzacji ostrożnie wyjmij słoiki i ustaw je na ściereczce lub drewnianej desce. Pozostaw do całkowitego wystudzenia, a potem sprawdź, czy słoiki są szczelnie zamknięte. W ten prosty i szybki sposób z 3 kg owoców przygotujesz zapas przepysznego kompotu na calutką zimę i to bez mozolnego drylowania śliwek.
Czytaj także:
- Przetwory ze śliwek szykuję starym babcinym sposobem. Trik ze ściereczką ma 3 zalety
- Zanim nastawisz syrop z pigwowca, zrób z owocami 1 rzecz. Zyskają 3x więcej smaku i aromatu
- Syrop z aronii do herbaty to obowiązkowy zapas na zimę. Najlepszy wychodzi techniką 2:2:1



























