Włoski sos ortolana to dobry sposób na wykorzystanie naszych polskich warzyw. Idealnie sprawdzą się tutaj pomidory i cukinie, które przyniesiesz prosto z działki albo kupisz w większej ilości na targu czy w warzywniaku. Do tego jeszcze tylko trochę marchewki, cebuli, czosnku i przypraw, a w kilka chwil cały gar pyszności będzie gotowy. Lepiej od razu zrób większy zapas słoików, bo zimą docenisz taki słoiczek jako bazę do szybkich obiadów.
WIDEO…
Jak zrobić włoski sos ortolana?
Ten przepis jest banalnie prosty, ale liczy się w nim odpowiednia kolejność. Zacznij więc od pomidorów. Obierz je ze skórki, pokrój i gotuj, aż zaczną się rozpadać. Pozostałych warzyw nie wrzucaj od razu do garnka, tylko najpierw przesmaż je na oliwie. Dzięki temu zyskają głębszy smak i aromat, więc gotowy sos będzie po prostu bardziej wyrazisty. Zeszklij więc cebulę z czosnkiem, a następnie podsmaż marchew oraz cukinię. Przy tak dużej ilości składników rób to jednak partiami, a dzięki temu warzywa rzeczywiście się podsmażą, zamiast puścić dużo wody i zacząć dusić się na patelni.
Potem połącz wszystko w dużym garnku, dopraw słodką i ostrą mieloną papryką, oregano, pieprzem, solą oraz niewielką ilością cukru. Gotuj do momentu, gdy warzywa będą prawie miękkie, ale nadal zachowają swoją strukturę. Nie chodzi tu o całkowicie gładką papkę, tylko przyjemnie wyczuwalne kawałki kolorowych warzyw. Na koniec przełóż gorący sos do przygotowanych słoików, szczelnie je zakręć, a po wystudzeniu zapasteryzuj.
Włoski sos ortolana do słoików - przepis krok po kroku
Składniki:
- 4 kg mięsistych, dojrzałych pomidorów
- 1,5 kg marchewki
- 1 kg cebuli
- 1 kg młodej cukinii
- 1 główka czosnku
- 1 szklanka oliwy
- 2 łyżki mielonej słodkiej papryki
- 1 łyżeczka mielonej ostrej papryki
- 1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
- 2 łyżeczki suszonego oregano
- 2 łyżki soli
- 1 czubata łyżka cukru
Sposób przygotowania:
- Umyj pomidory, natnij ich skórkę i przełóż całość do dużej miski. Zalej pomidory wrzątkiem, a po chwili przełóż je do chłodnej wody i zdejmij skórkę. Wytnij twarde miejsca po szypułkach, a miąższ pokrój na niewielkie kawałki.
- Tak przygotowane pomidory przerzuć do dużego garnka z grubszym dnem. Doprowadź je do wrzenia i gotuj na umiarkowanym ogniu. Co pewien czas zamieszaj, szczególnie przy dnie. Poczekaj, aż pomidory puszczą sok i zaczną się rozpadać.
- W tym czasie przygotuj pozostałe warzywa. Obierz cebulę i czosnek, a następnie drobno je pokrój. Marchew obierz i pokrój w niewielką kostkę. Młodą cukinię dokładnie umyj i bez obierania również pokrój w kostkę.
- Rozgrzej część oliwy na dużej patelni. Dodaj porcję cebuli oraz czosnku i smaż na niezbyt dużym ogniu, aż cebula stanie się szklista. Nie przypal czosnku, bo może nadać całemu sosowi gorzkawy posmak. Przy takiej ilości warzyw pracuj partiami.
- Przełóż zeszkloną cebulę i czosnek do gotujących się pomidorów. Na tej samej patelni, dolewając w razie potrzeby oliwę, partiami podsmaż marchew. Każdą porcję przekładaj od razu do garnka.
- Na końcu przesmaż partiami pokrojoną cukinię. Nie trzymaj jej na patelni zbyt długo. Wystarczy, że lekko się podsmaży. Dodaj ją do pozostałych warzyw.
- Wsyp słodką i ostrą paprykę, czarny pieprz, oregano, sól oraz cukier. Dokładnie wymieszaj. Jeżeli lubisz wyraźnie pikantne sosy, zwiększ ilość ostrej papryki lub dodaj drobno posiekaną świeżą papryczkę chili.
- Gotuj sos na niewielkim lub średnim ogniu, regularnie mieszając. Zakończ gotowanie, kiedy marchew i pozostałe warzywa będą już prawie miękkie. Spróbuj sosu i w razie potrzeby dopraw go dodatkową porcją soli, pieprzu lub oregano.
- Przygotuj czyste, wyparzone słoiki i pasujące do nich nieuszkodzone zakrętki. Napełnij słoiki sosem, pozostawiając niewielką wolną przestrzeń przy górnej krawędzi. Dokładnie wytrzyj brzegi i mocno zakręć.
- Po wystudzeniu słoików ustaw je w dużym garnku wyłożonym ściereczką. Nie pozwól, aby słoiki bezpośrednio się o siebie obijały. Wlej wodę mniej więcej do 3/4 ich wysokości.
- Podgrzewaj wodę, a od momentu zagotowania pasteryzuj słoiki przez 20 minut. Następnie wyłącz palnik i pozostaw je w garnku do całkowitego wystudzenia.
Czytaj także:
- Przerośnięte cukinie przerabiam jak rodowita Włoszka. Raz-dwa i mam smak Sycylii zamknięty w słoiku
- Keczup z cukinii w końcu przestał być mdły. Wystarczyło sypnąć 3 aromatyczne drobinki na cały gar
- Paprykę do słoików szykuję po chorwacku. Mąż całą zimę wyjada nie tylko do kanapek



























