Orzechy włoskie w skorupkach wyglądają niepozornie, ale wystarczy spróbować obrać większą porcję, żeby szybko zatęsknić za gotowymi łuskanymi orzechami. Cały proces potrafi trwać wieki, dłonie zaczynają boleć bardzo szybko, a najgorzej jest, kiedy skorupa rozpada się na drobne kawałki, a razem z nią kruszy się jadalny środek. Jest jednak prostszy sposób, aby wydobywanie orzechów z twardej otoczki stało się znacznie prostsze. Wystarczy 1 dodatkowa czynność.

WIDEO

player placeholder

Jak ułatwić sobie obieranie orzechów włoskich?

Suche skorupki orzechów włoskich są twarde i kruche, więc kiedy mocno ściśniesz je dziadkiem do orzechów, potrafią gwałtownie pęknąć i rozpaść się na kilka drobnych części. Często razem ze skorupą łamie się też sam orzech, a wtedy zamiast dwóch ładnych połówek dostajesz drobne kawałeczki, które później trzeba mozolnie wybierać spomiędzy fragmentów skorupy i przegródek.

Jeśli zależy ci tylko na orzechach do zmielenia, nie jest to wielki problem. Inaczej wygląda sytuacja, gdy chcesz wykorzystać większe kawałki do dekorowania ciasta, deseru, owsianki czy sałatki. Wtedy warto zrobić wszystko, żeby środek wyszedł ze skorupki możliwie w całości. Pomaga w tym zwykła zimna woda. Po prostu włóż całe orzechy włoskie w skorupkach do dużej miski, zalej zimną wodą i zostaw na noc. W tym czasie skorupki nasiąkną wilgocią i łatwiej będzie je łupać.

Zobacz także:

Nie oznacza to, że rano staną się miękkie jak ugotowane warzywa. Nadal będziesz potrzebować dziadka do orzechów albo innego bezpiecznego narzędzia do ich rozłupania. Różnicę zauważysz jednak podczas pracy, bo namoczona skorupka łatwiej poddaje się naciskowi, a po pęknięciu można wygodniej oddzielać jej fragmenty. To właśnie jest największa zaleta tej metody. Nie chodzi o to, żeby skorupkę zdejmować palcami bez jej wcześniejszego rozłupania. Moczenie ma po prostu ułatwić późniejsze otwieranie orzechów.

Ta metoda jest szczególnie praktyczna w przypadku orzechów z bardzo twardą, wysuszoną skorupą. Jeśli trzymasz zapas orzechów przez dłuższy czas albo dostałeś worek dobrze wysuszonych orzechów z działki, różnica może być bardziej zauważalna niż przy świeżo zebranych okazach.

Moczenie orzechów włoskich - przydatne porady

Nie potrzebujesz żadnych dodatków. Przygotuj miskę lub garnek, zimną wodę oraz całe orzechy włoskie. Nie rozłupuj ich przed moczeniem. Woda ma działać przede wszystkim na twardą skorupkę, dlatego orzechy wkładaj do naczynia w całości. Wsyp tyle orzechów, ile planujesz obrać następnego dnia, a następnie zalej wszystko dużą ilością zimnej wody.

Możesz zauważyć, że część orzechów wypływa na powierzchnię. W takiej sytuacji połóż na wierzch mniejszy talerz albo spodek, który utrzyma orzechy pod wodą. To prosty patent, gdy moczysz jednocześnie większą porcję. Chodzi o to, żeby skorupki miały możliwie dobry kontakt z wodą. Zostaw orzechy na około 8 godzin, czyli najwygodniej od wieczora do rana. Nie przedłużaj jednak tego czasu "na zapas", bo może to przynieść więcej szkody, niż pożytku. 

Po moczeniu wylej wodę i dokładnie osusz powierzchnię orzechów ręcznikiem kuchennym. Nie musisz czekać, aż skorupki ponownie całkowicie wyschną. Wręcz przeciwnie, najlepiej zabrać się za łupanie niedługo po wyjęciu ich z wody. Jeśli zostawisz je na długo i pozwolisz skorupkom ponownie wyschnąć, część korzyści z moczenia może zniknąć.


Czytaj także: