We wrześniu w Polsce przypada szczyt zbiorów świeżych orzechów laskowych. Uwielbiam je chrupać, a że mam dwie leszczyny na działce, w sezonie targam do domu całe worki orzeszków. Jem je jako samodzielną przekąskę, dodaję do owsianek, blenduję na śniadaniowy krem do kanapek, piekę z nimi ciasta, ciasteczka oraz babeczki, a część także mielę na mąkę orzechową. Zanim jednak wykorzystam je w kuchni w tak dużej ilości, muszę poradzić sobie z ich twardą skorupką.
WIDEO…
Jak obrać orzechy laskowe bez wysiłku i dziadka do orzechów?
Na prosty, a zarazem genialny patent, już kilka lat temu wpadł mój chłopak-majsterkowicz. Okazało się, że do ekspresowego łupania orzechów przydaje się klucz oczkowy oraz młotek lub zwykły tłuczek do mięsa.
Najważniejszy w tym sposobie jest właśnie odpowiedni klucz. Nie służy on tutaj do rozbijania skorupki, ale do unieruchomienia orzechów. Dzięki temu orzeszki, które ze względu na swój kształt mają tendencję do uciekania spod ręki, da się łatwo przytrzymać w jednym miejscu. A zarazem - pokonać ich twardą łupinę bez większego wysiłku.
Jak to działa? Pojedynczy orzech laskowy ułóż na desce do krojenia położonej na stabilnym stole. Następnie nałóż na niego oczko klucza w takim rozmiarze, aby orzeszek został zablokowany i nie mógł się przemieścić. Teraz wystarczy już tylko uderzyć go od góry młotkiem albo tłuczkiem do mięsa jednym, zdecydowanym ruchem.
Nie potrzebujesz do tego specjalnej siły. Łupina podda się bez oporu i pęknie, a ty wyciągniesz pyszny orzech ze środka bez najmniejszego problemu. Przy okazji całkowicie wyeliminujesz ryzyko, że uderzysz się boleśnie w palec, bo orzech jest tutaj podtrzymywany przez klucz, a nie dłonią. Szach-mat!
Jak jeszcze inaczej łatwo i szybko obrać orzechy laskowe?
Jeśli w skrzynce na narzędzia nie znajdziesz klucza oczkowego, a w twojej kuchennej szufladzie brak dziadka do orzechów, temat nie jest jeszcze stracony. Orzeszki możesz pozbawić łupin w równie skuteczny, choć wymagający nieco więcej czasu sposób. Składa się on z 2 etapów.
Po pierwsze, najpierw namocz wszystkie orzechy w wodzie. Wsyp je do szerokiej miski i zalej gorącą wodą tak, żeby były w niej zanurzone. Nie musisz zostawiać ich tak na wiele godzin, wystarczy 30 minut.
Po pół godzinie przejdź do drugiego etapu. Porządnie rozgrzej na kuchence suchą patelnię. Orzeszki odsącz z wody, ale ich nie wycieraj po kolei. Po prostu przerzuć je jak leci na gorącą patelnię. Połączenie wilgoci i wysokiej temperatury jest kluczowe w tej metodzie. Praż orzechy, mieszając je drewnianą łopatką, żeby się nie przypaliły. Już po chwili na ich powierzchni zaczną się pojawiać delikatne pęknięcia. Gdy będzie ich już sporo (zauważysz je na każdym orzechu), ściągnij patelnię z kuchenki i odstaw podprażone orzechy, żeby przestygły.
Kiedy przestaną parzyć, zacznij je rozłupywać przy pomocy małego nożyka. Wkładaj go w miejsca, w których powstały szczeliny i podważaj skorupkę. Dzięki temu łupiny zaczną łatwo pękać pod naciskiem noża i uwalniać smakowite orzeszki.
Czytaj także:
- Ten przepis na krem z orzechów laskowych to mój numer popisowy. Rodzina ustawia się w kolejce po słoiczki
- Kiedy zbierać orzechy laskowe i jak je przechowywać? Zobacz najważniejsze wskazówki
- Jak zrobić ciasto orzechowe? Sprawdzony przepis na ciasto kora i orzechowiec



























