Jeśli zwykłe kotlety mielone trochę ci się znudziły, przygotuj je w tureckim stylu. Nie potrzebujesz do tego żadnych trudno dostępnych składników ani długiej listy przypraw. Najważniejszy jest kmin rzymski, bo już niewielka jego ilość nadaje mięsu charakterystyczny, ciepły i lekko korzenny aromat. Zrób taką wersję kotletów na obiad albo włóż je do pieczywa razem z warzywami i sosem, a taki posiłek z pewnością zrobi furorę na stole.
WIDEO…
Jak zrobić tureckie kotlety mielone? Kmin rzymski to klucz do dobrego smaku
Przygotuj je podobnie jak klasyczne mielone. Połącz wołowinę z cebulą, czosnkiem, jajkiem, bułką tartą, pietruszką oraz przyprawami. Najważniejszym dodatkiem jest tu wspomniany kmin rzymski. Ta przyprawa ma mocny, ciepły, ziemisty i lekko gorzkawy aromat i szczególnie dobrze łączy się z wołowiną, czosnkiem i cebulą. Dlatego właśnie nawet mała ilość wystarczy, żeby zwyczajne kotlety zaczęły smakować zupełnie inaczej. Nie pomyl go tylko z kminkiem, bo to dwie przyprawy o zupełnie innym smaku.
Na koniec dodaj trochę oleju, żeby masa była przyjemniejsza w konsystencji, a następnie dokładnie ją wyrób i odstaw na 30 minut do lodówki. Nie pomijaj półgodzinnego odpoczynku w lodówce, bo to bardzo istotny krok przygotowania, który dużo zmienia w finalnej konsystencji kotletów. Sama często mam ochotę od razu zabrać się za smażenie, ale tutaj warto poczekać, bo w tym czasie masa staje się bardziej zwarta, a aromat czosnku, pietruszki i kminu lepiej łączy się z mięsem.
Potem zostaje już tylko smażenie, chociaż jeśli chcesz ograniczyć ilość tłuszczu, możesz też upiec kotlety w piekarniku lub air fryerze. Czas dopasuj do wielkości kotletów i możliwości urządzenia.
Przepis na tureckie kotlety mielone
Składniki:
- 0,5 kg mielonej wołowiny
- 1 cebula
- 1-2 ząbki czosnku
- 1 jajko
- pół szklanki bułki tartej
- 1 łyżeczka soli
- pół łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
- pół łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
- olej do smażenia
- świeża natka pietruszki
Sposób przygotowania:
- Obierz cebulę i zetrzyj ją na tarce na drobnych oczkach. Przełóż na sitko albo weź w dłonie i dokładnie odciśnij nadmiar soku. Obierz czosnek i bardzo drobno go posiekaj albo przeciśnij przez praskę.
- Cebulę z czosnkiem przełóż do miski z mieloną wołowiną. Wbij też jajko, wsyp bułkę tartą. Drobno posiekaj natkę pietruszki. Dorzuć ją do mięsa, a następnie wsyp sól, czarny pieprz i kmin rzymski.
- Wyrabiaj wszystko dłońmi przez chwilę, a potem przykryj miskę folią wstaw mięso do lodówki na około 30 minut.
- Po tym czasie wyjmij mięso z lodówki. Zwilż lekko dłonie wodą i nabieraj podobnej wielkości porcje. Uformuj z nich podłużne lub owalne kotleciki i lekko je spłaszcz.
- Wlej na patelnię niewielką ilość oleju i dobrze go rozgrzej. Ułóż kotlety tak, aby pomiędzy nimi pozostało trochę miejsca. Jeśli patelnia jest niewielka, smaż mięso partiami.
- Smaż kotlety na średnim ogniu z obu stron, aż powierzchnia dobrze się zrumieni, a mięso w środku będzie całkowicie usmażone. Kontroluj temperaturę. Jeśli kotlety szybko ciemnieją, a środek potrzebuje jeszcze czasu, zmniejsz ogień.
- Gotowe kotlety zdejmij z patelni i przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu.
Z czym podawać tureckie kotlety mielone?
Podaj je z ryżem, kaszą bulgur albo pieczonymi ziemniakami. Do tego przygotuj prostą sałatkę z pomidora, ogórka, czerwonej cebuli i pietruszki. Przy intensywnie doprawionym mięsie bardzo dobrze sprawdza się również chłodny sos na bazie jogurtu naturalnego z czosnkiem i odrobiną soku z cytryny.
Takie kotleciki warto też wykorzystać do szybkiej kanapki. Włóż je do pity albo innego płaskiego pieczywa, dodaj sałatę, pomidora, cebulę i sos jogurtowy. To mój ulubiony sposób na wykorzystanie kilku kotletów, które zostaną po obiedzie. Możesz je wcześniej krótko podgrzać na suchej patelni.
Czytaj także:
- Trik na soczyste kotlety mielone podsłuchałam w szkolnej stołówce. To 1/4 szklanki dodatku za półdarmo
- Jak soczyste kotlety z kurczaka, to tylko w czeskiej panierce. Jajko i bułka mogą się schować
- Najbardziej soczyste kotlety mielone zjadłam u sąsiadki. Zapytałam o przepis i 1 składnik mnie zaskoczył